Zapytaj Petrosa – AMA modern

Ile to jest cztery, dodać cztery, odjąć osiem? Emrakul! Heh… chyba następnym razem odpuszczę sobie powitalnego suchara. Tak czy inaczej, melduję się ponownie na Togu po dosyć sporej przerwie – planowałem to już jakiś czas, ale dopiero niedawno w mojej głowie zrodził się pomysł na to, co właściwie chciałbym tutaj ciekawego pisać. A więc, cóż to za wspaniały pomysł? Nie jest to nic ani rewolucyjnego, ani odkrywczego, ale uważam, że wprowadzi to trochę świeżości na naszym ulubionym portalu MTG w Polsce. Inicjatywa ucieszy was jeśli Modern to wasz ulubiony format. Rozpoczynam serię „Ask me Anything – Modern” (AMA modern), która ma za zadanie przybliżyć przede wszystkim nowym, ale i tym bardziej rutynowanym graczom właśnie ten format.

 

Jak to działa? Jeśli cokolwiek Was nurtuje, macie jakiekolwiek pytania odnośnie Moderna, wystarczy napisać w komentarzu pod ostatnim artykułem z serii labo wysłać do mnie maila, a następnie oczekiwać na wpis-odpowiedź. Jak będzie wiele pytań, to będę wybierał 2-3 i udzielał na nie obszernej odpowiedzi w następnym artykule, a resztę skomentuję bezpośrednio w sekcji komentarzy. Całkiem proste, prawda?

A oto jak AMA może wyglądać w praktyce:

Pytanie: Co takiego zmieniła Nahiri w UWR Controli, że deck stał się jednym z czołowych w formacie?

Odpowiedź: UWR od zawsze był dobrym deckiem, który miał jednak kilka bardzo trudnych do zwalczenia problemów, zwłaszcza dwa poważne: brak efektywnej możliwości szybkiego zakończenia gry oraz martwe karty w decku. Pierwszy problem sprawia, że nawet, gdy opanujemy sytuację na stole, nie będziemy w stanie przechylić szali ostatecznie na naszą stronę i szybko zakończyć rozgrywki. W tym czasie nasz przeciwnik, grający przykładowo Infectem, będzie budował zasoby, aby w końcu zagrać chłopka z protekcją i nas dobić. My zaś umrzemy z Mana Leakiem, Remandem i landem w ręku.

Z tym wiąże się drugi problem każdej kontroli w formacie, czyli martwe karty. Decki reaktywne mają to do siebie, że zmuszone są w każdej grze dobrać odpowiednią „połowę decka”, czyli np. removal na Infecta, kontry na Griselshoalbranda, etc. Gdy tak się nie dzieje, przeciwnik nas po prostu zabija, a my nie mamy na to żadnej odpowiedzi. Wszystkie te problemy niweluje jedna karta: Nahiri, the Harbinger, która zapewnia świetne card selection, pozwalające pozbywać się bezużytecznych w danym matchupie kart lub landów z ręki oraz daje opcję na szybkie zakończenie gry Emrakulem. Do tego jest także odpowiedzią na problematyczne permanenty, których nie udało nam się skontrować, np. Bitterblossom czy Blood Moon. To wszystko sprawia, że Nahiri jest spoiwem, które uczyniło UWRa ponownie bardzo grywalnym. Jej dodatkową zaletą jest fakt, że nie schodzi od Abrupt Decaya ani nie spada od Inquisition of Kozilek.

uwr ama modern

-x-

Czy jestem najbardziej kompetentną osobą do prowadzenia takiego typu „kącika” w Polsce? Jeśli pytasz, to musisz naprawdę mocno we mnie wierzyć – oczywiście, że nie. Ufam jednak, że moje blisko trzy lata doświadczenia z Modernem, ciągłe śledzenie go, czytanie artykułów, granie na MTGO oraz IRL daje mi zasób wiedzy wystarczający, żeby móc rozwikłać Wasze wszelkie wątpliwości odnośnie tego świetnego formatu… a dla niedowiarków dodam, że istotnie, moja wiedza teoretyczna stoi na dużo wyższym poziomie niż moje umiejętności mechaniczne… ach, te medżiki. Jeśli zaś nie będę znał od razu odpowiedzi, to dacie mi świetną motywację do poszerzania mojej wiedzy.

Reasumując, zapraszam do zadawania pytań i do zobaczenia w pierwszym, pełnoprawnym artykułem z serii!

 


Piotr Petros Mendel redPiotr „Petros” Mendel – gra w MtG od wyjścia Avacyn Restored. Wnikliwy badacz i fan Moderna, dotychczas bez specjalnych sukcesów, ale na dobrej drodzy do ich osiągnięcia : ) Do złapania na MTGO pod nickiem Petros_MTG.

Prywatnie uczeń trzeciej klasy gimnazjum, od 2013 roku fan wrestlingu. Lubi posłuchać dobrej muzyki, czy poczytać dobrą książkę.

 

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze