[Draft] RU aggro z opisem najważniejszych picków

Tytułem wstępu chcę nadmienić, iż bardzo się cieszę, że dołączam do ekipy Psychatoga, w której znajdują się odpowiednie osoby do stworzenia portalu na wysokim poziomie. Ta strona już na samym początku jest atrakcyjniejsza niż jakikolwiek inny polski portal o mtg. A to dopiero początki!

Zapraszam do mojej pierwszej analizy drafta. Opisałem w niej wszystkie istotne picki. Komentarze mile widziane. Enjoy!

 

Maindeck:

1  Skaab Goliath
1  Traitorous Blood
1  Pitchburn Devils
1  Undead Alchemist
2  Civilized Scholar
1  Selhoff Occultist
1  Brimstone Volley
1  Moon Heron
1  Battleground Geist
1  Into the Maw of Hell
1  Frightful Delusion
1  Stitched Drake
1  Claustrophobia
8  Mountain
1  Harvest Pyre
1  Reckless Waif
1  Skirsdag Cultist
1  Stitcher’s Apprentice
1  Crossway Vampire
2  Geistflame
2  Delver of Secrets
8  Island
1  Lantern Spirit

Kolejność pickowania można podejrzeć też tutaj, na Raredrafcie. Niestety embedowanie z ich strony jest wciąż nieaktywne, więc nie daję okienka bezpośrednio w tekście. Jeśli nie znacie jakiejś karty to na Raredrafcie możecie ją powiększyć.

  Pack 1 pick 1:

  Mój pick:

Wybór dość oczywisty. Trudno w tej paczce znaleźć konkurencję dla Brimstone Volley. Power Level tej karty znacznie przewyższa Stitched Drake’a czy Geistflame. Biorę oczywiście Volley i przy następnych pickach będę starał się brać agresywne karty, które dobrze uzupełniają się z czerwonym spaleniem.

 

 

 

 Pack 1 pick 2:

  Mój pick:

Tutaj miałem dosyć ciężką rozkminę. Jako, że czerwone karty niestety nie grzeszą wielką mocą w tej paczce to wybór miałem pomiędzy Grasp of Phantasms, Geist, Corpse Lunge, Villagers of Eastwald oraz Ambush Viper. Grasp jest moim zdaniem najlepszą kartą w paczce, ale mając Brimstone Volley chciałem składać bardziej agresywną kombinację niż UR. Abstrahując od tego jak potoczył się dalej ten draft myślę, że tu popełniłem błąd nie biorąc niebieskiego sorcery. Geist ma w koszcie WW a to duży minus. Branie dobrej lecz nie świetnej karty z dwoma kolorowymi mana w koszcie już na drugim picku jest czymś co zdecydowanie odradzam. Za bardzo wbija to nas w kolor, dosyć często okaże się, że w ogóle nie użyjemy tej karty. Corpse Lunge to oczywiście removal, ale bez kreatur nic nie robi zatem wolę pickować stwora. Do tego Lunge jest czarny, a kolor ten nie jest imponujący w 3xISD. Zostały mi dwa zielone krity. Wybrałem węża ze względu na jego uniwersalność. Może on nam służyć jako removal, ale równie dobrze jako solidny naporowiec. Idealna karta do RG Aggro.

 Pack 1 pick 3:

  Mój pick:

Wybór zdecydowanie łatwiejszy niż wcześniej. W paczce znajduje się solidne Spider Spawning oraz Pitchburn Devils jednak wymarzonym commonem w aggro konstrukcjach z czerwonym jest Crossway Vampire. Im więcej ich weźmiemy tym lepiej dla nas.

 

 

 

 Pack 1 pick 4:

  Mój pick:

Na czwartym picku dostaję bardzo silne removale: Claustrophobia oraz Victim of the Night. Są to zdecydowanie sygnały, że kolory te są otwarte. Power level obu kart jest podobny z przewagą dla niebieskiego enchantu. Do tego RB nie jest moim ulubionym połączeniem kolorów. Zadowolony z prezentu łykam Claustrophobię z ewentualną perspektywą złożenia agresywnego UR. 

 

 

Pack 1 pick 5:

  Mój pick:

Do wyboru Silent Departure oraz Delver of Secrets. Skoro miało być agresywnie to biorę Delvera. Tutaj chcę powiedzieć kilka słów o tym chłopaku, bo słyszałem opinie, że to nic nie robiący paź. Jeżeli chodzi o pierwszoturowe dropy to na pewno wielkiej konkurencji nie będzie miał. Wystawiony w pierwszej jest świetny i nie musi się flipnąć w drugiej turze aby był dobry. Nie musi nawet w trzeciej czy w czwartej. Gdy w piątej dostaniemy niemalże za darmo latacza 3/2 który wspomoże resztę naszej ekipy to ten ludzik jest spoko. Oczywiście im wcześniej tym lepiej. Jednak mając go w decku trzeba pamiętać aby nie schodzić poniżej 7-8 sorcery/instantów w talii.

 

 Pack 1 pick 6:

  Mój pick:

Dostaję dobry removal w kolorze. Nic tylko się cieszyć i przejść do następnego picku. Był jeszcze Traitorous Blood, ale ten wraca no i nie jest removalem.

 

 

 

  Pack 1 pick 7:

  Mój pick:

Tutaj z kolei nie ma ani niebieskiej ani czerwonej karty. Nie mogę jeszcze zupełnie wykluczyć, że nie zagram zielonym dlatego solidny Orchard Spirit zasila mój card pool. 

 

 

 

Pack 1 pick 8:

  Mój pick:

Kolejny prezent. Harvest Pyre na ósmym picku, to zdecydowanie powód do radości. W agresywnych konstrukcjach grave zapełnia się na tyle szybko, że nie będziemy mieć kłopotów z paliwem. Poza oczywistymi synergiami jak efekty millujące trzeba pamiętać o fajnej synergii z Traveller’s Amulet.  Jako, że w tym przypadku sami ustalamy ilość damage’u jaki zadamy przeciwnikowi to trzeba brać pod uwagę to czy opponent ma opcje podpakowania swego krita. Trzeba spojrzeć na otwartą manę opponenta i rozważyć wszystkie opcje. Czasem usunięcie dodatkowych dwóch kart z grobu w żaden sposób nas nie zaboli, a pozwoli uniknąć niemiłej niespodzianki pod tytułem Moment of Heroism

 

Pack 1 pick 9:

  Mój pick:

Nie mam wielkiego wyboru ale jestem zadowolony z tego co widzę. Selhoff Occultist jest przyjemnym gościem. Robi nam paliwo na Harvest Pyre i potrafi wrzucić jakieś flashbacki do grobu. Bardzo prawdopodobne, że przy kombinacji UR dobierzemy karty z flashbackiem więc z radością witam go w ekipie. 

 

 

Reszta picków z tej paczki nie jest zbyt istotna, polecam przejść do kolejnej.

Pack 1 pick 10:

  Mój pick:

  Pack 1 pick 11:

  Mój pick:

  Pack 1 pick 12:

  Mój pick:

  Pack 1 pick 13:

  Mój pick:

  Pack 1 pick 14:

  Mój pick:

  Pack 1 pick 15:


  Mój pick:

   Pack 2 pick 1:

  Mój pick:

W tej paczce mam dosyć bogaty wybór. Przede wszystkim zastanawiałem się nad trzema  niebieskimi stworami. Właściwie każdego z nich chciałbym mieć w decku. Makeshift Mauler to ciało za 4 many 4/5 idealny naporowiec. Jednak w tej chwili mam dosyć niewielką ilość stworów, którymi chcę grać co nie przemawia na korzyść Maulera – ze względu na jego drawback . Lantern Spirit jest rewelacyjny. Praktycznie nie do zabicia, dobry naporowiec, ale też świetny w sytuacjach gdy jesteśmy zepchnięci do defensywy. Trzecią opcją na którą właśnie padł wybór jest Civilized Scholar. Bardzo agresywny typek, który daje nam opcje na atak za 5 w czwartej turze, do tego stabilizuje rękę oraz zapewnia paliwo dla Harvest Pyre oraz niebieskich zombiaków, które później możemy wsycić.

 

 Pack 2 pick 2:

  Mój pick:

Bardzo lubię Harvest Pyre, ale Goliath po prostu lepszy. Rewelacyjny finisher. Dla mnie to niezbyt trudny wybór. 

 

 

 

Pack 2 pick 3:

  Mój pick:

Znowu booster z czterema kartami które widzę w swoim decku. Są to Deranged Assistant, Makeshift Mauler, Moon Heron oraz Geistflame.  Mój wybór pada na czerwone spalenie. Mam słabość do tej karty. Za każdym razem gdy nią gram wydaje mi się jeszcze lepsza. Z reguły robi nam wymianę 2 za 1, czasem dobija kritę w combacie a czasem po prostu zadaje ostatni hit opponentowi.  W jednym match-upie może nie być imponująca a jest to RG Werewolves gdzie nie ma zbyt dużo celów pod flame co nie znaczy, że nie ma ich w ogóle. 

 

Pack 2 pick 4:

  Mój pick:

W tej paczce są trzy opcje: Back from the Brink, Blazing Torch oraz mój ulubiony Geistflame. Dlaczego nie wziąłem erki, która cuda czyni? Ta karta jest mocna jednak dużo efektywniejsza w kontrolnych konstrukcjach, które potrafią sobie zapewnić chwilę spokoju. W aggro też robi swoje, ale trochę wytraca się przez nią tempo. Za sześć many wolę wstawić Goliatha pozwalającego mi skończyć grę w następnej turze. Nie mówię, że kartą bym nie grał gdybym dostał ją nieco później ale do wyboru mam też opcje, które pozwolą mi dominować early game a jest to dla mojej talii bardzo ważne. Ponownie wziąłem Geistflame i tu pozwolę sobie wytłumaczyć dlaczego cenię go wyżej niż Torcha. Po pierwsze jak już wcześniej wspomniałem Flame daje nam opcje wymiany 2 za 1 czego Torch nie oferuje. Torch często nie będzie wstanie od razu zneutralizować  Avacyn’s Pilgrim czy Deranged Assistant a jest to bardzo ważne. Flame jest na instancie i nieco większym nakładem many może zrobić dokładnie to samo co Torch. W niektórych sytuacjach equipment jest lepszy ale gdy mam dostęp do czerwonej many to preferuje Geistflame. 

Pack 2 pick 5:

  Mój pick:

Easy Pick. Battlegroung Geist jest dużo lepszy niż Tormented Pariah, innych opcji nie widzę. 

 

 

 

 

Pack 2 pick 6:

  Mój pick:

Miły prezent. Undead Alchemist jest dobry nawet jeżeli nie mamy żadnego innego zombie w talii (a ja mam już Goliatha). Zresztą Ober opisał go już dokładnie w swoim UW spirit drafcie. 

 

 

 

Pack 2 pick 7:

  Mój pick:

Nie ma tu wielkiego wyboru za to tym jedynym jest bardzo przeze mnie lubiany Stitcher’s Apprentice. Bardzo fajny chłopak, pozwala nam zamienić każdego naszego stwora potraktowanego removalem w chłopa 2/2. W tej konstrukcji to akurat nie jest istotne, ale trzeba pamiętać, że Homunuculus sam z siebie uruchamia morbid oraz ładnie się kombi z Unruly Mob.

 

 

 Pack 2 pick 8:

  Mój pick:

Frightful Delusion wcale nie jest tak słabe jak niektórym się wydaje. Co prawda jest to jedna z ostatnich kart, które wkładam do talii, ale po side na niektóre match-upy z dużą ilością droższych spelli jest to bardzo dobra karta. Najlepiej sprawdza się w aggro-controlnych konstrukcjach, gdy zaczynamy grę. W ostateczności może zadziałać jak discard. 

 

 

 

Pack 2 pick 9:

  Mój pick:

Z paczki gdzie były trzy dobre niebieskie krity jeden do mnie powrócił. Lantern Spirit na tym picku to bardzo dobra wiadomość.

 

 

 

 Pack 2 pick 10:

  Mój pick:

Delver > Lost in the Mist. Możliwe, że zagram dwoma Delverami main, a tej kontry raczej w podstawowym spisie widzieć nie chcę. 

 

 

 

Reszta picków z tej paczki nie jest zbyt istotna, polecam przejść do kolejnej.

Pack 2 pick 11:


  Mój pick:

  Pack 2 pick 12:

  Mój pick:

  Pack 2 pick 13:

  Mój pick:

  Pack 2 pick 14:

  Mój pick:

  Pack 2 pick 15:

  Mój pick:

 

  Pack 3 pick 1:

  Mój pick:

Miałem tutaj dosyć ciężki wybór. Heretic’s Punishment jest w miarę dobry, ale należy do tego rodzaju kart które mogą nie spełnić swojej roli. Wystawienie go i nieudany hit to strata dwóch tur, a w moim decku chcę ciągle wywierać presję na oppa. Staram się składać w miarę aggro, zatem na dużą ilość lądów grał nie będę, to kolejny argument przeciw enchantowi. Wybieram między Civilized Scholar, Moon Heron, Skirdarg Cultist. Każda z nich pasuje do konstrukcji. Wybieram Scholara, którego zalety już wcześniej opisałem. 

 

 

Pack 3 pick 2:

  Mój pick:

Prosty wybór. Reckless Waif nie ma zbyt poważnej konkurencji. 

 

 

 

 

Pack 3 pick 3:

  Mój pick:

Kolejna paczka, która nie oferuje zbyt wiele opcji w moich kolorach, ale ma Stitched Drake’a, którego witam z otwartmi ramionami

 

 

 

 

 Pack 3 pick 4:

  Mój pick:

Jedyne opcje do rozważenia to Spectral Flight oraz Pitcburn Devil’s. Mając trzy pierwszoturowe dropy Flight mógłby być całkiem solidny jednak diabeł to lepsza karta.

 

 

 

 

 Pack 3 pick 5:

  Mój pick:

Bez większego zastanowienia biorę Skirdarg Cultist

 

 

 

 

Pack 3 pick 6:

  Mój pick:

Do trzech razy sztuka. W końcu biorę Moon Heron z czego jestem bardzo zadowolony.

 

 

 

 

 Pack 3 pick 7:

  Mój pick:

Pustka totalna.

(uwaga redaktora: no nie do końca się z tym zgadzam, Vengeance nadaje się do decku, jakbyś dostał jeszcze Think Twice’a i może inny flashowy prezent później, a Wilkiem grałem wiele razy, to spoko zapychacz – Ober)

 

 

 

 Pack 3 pick 8:

  Mój pick:

Clutches kontra Traitorous Blood. Karty dosyć podobne w działaniu. Traitorous Blood dobrze się uzupełnia ze Skirdarg Cultist dlatego na tą kartę pada wybór.

(i tu miałbyś bonus pod Vengeanca z poprzedniej paczki – Ober)

 

 

 Pack 3 pick 9:

  Mój pick:

Blood i Furror of the Bitten. Biorę Blood choć dwoma sztukami raczej nie zagram lecz enchanta tym bardziej nie widzę w spisie.

(Kolejna opcja pod Vengeanca – 2x Flame, Clutches, Dream Twist – można o tym pomyśleć np. po sb – Ober)

 

 

 

Reszta picków z tej paczki nie jest zbyt istotna, polecam przejść do kolejnej.

   Pack 3 pick 10:

  Mój pick:

  Pack 3 pick 11:

  Mój pick:

  Pack 3 pick 12:

  Mój pick:

  Pack 3 pick 13:

  Mój pick:

  Pack 3 pick 14:

  Mój pick:

  Pack 3 pick 15:

  Mój pick:

Do wizualizacji drafta wykorzystałem draft converter.

Podsumowanie:

Nie byłem do końca zadowolony z mana curve. Brakowało mi dropów za dwa mana, jednak draft tak się układał, że nie bardzo miałem opcje na drugoturowe stwory. Grałem dwoma Delverami przez co zdecydowałem się również na Frightful Delusion zamiast Curiosity, aby mieć te minimum siedem sorcery i instantów. Pomimo większej ilości niebieskich spelli ze względu na cztery koszty RR i dwa Geistflame oraz Weif’a (którego chciałem szybko zagrać) miałem rozkład landów 8 island i 8 mountain.

W pierwszej rundzie pocisnąłem jakieś słabe RB bez większych problemów. Druga runda to bardzo solidne UBr ze złą kobietą w mainie czyli Olivią. Zacięty mecz wygrany 2-1. Finału splitować nie chciałem i pocisnąłem RG Werewolves 2-0.

I jeszcze raz spis:

Maindeck:

1  Skaab Goliath
1  Traitorous Blood
1  Pitchburn Devils
1  Undead Alchemist
2  Civilized Scholar
1  Selhoff Occultist
1  Brimstone Volley
1  Moon Heron
1  Battleground Geist
1  Into the Maw of Hell
1  Frightful Delusion
1  Stitched Drake
1  Claustrophobia
8  Mountain
1  Harvest Pyre
1  Reckless Waif
1  Skirsdag Cultist
1  Stitcher’s Apprentice
1  Crossway Vampire
2  Geistflame
2  Delver of Secrets
8  Island
1  Lantern Spirit

 – Krzysztof Ginter


Krzysztof Ginter – Kolejny weteran Magica, a przy okazji pokerzysta. Bywacz wysokich miejsc na turniejach, najbardziej prestiżowe z nich to Top8 Mistrzostw Polski 2010 i Top 16 na GP Kopenhaga 2008.

Przede wszystkim koncentruje się na limited, a w szczególności na draftach MTGO. Uwielbia jazdę na snowboardzie, żagle, grę w tenisa ziemnego oraz tabasco, zarówno płytę, jak i sos. Nie znosi koloru czerwonego w świecie decydentów.

 

 

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze