[Draft] WR Dwa Tasaki

Tak jak obiecywałem kolejny deck z białym. Poszedłem za ciosem i dorzucam do kolekcji następny WR aggro, tym razem czerwonego sypnęło trochę więcej. Dostałem bardzo przyjemny napór z masą removalu, trochę taki bezmózgi samograj, jedyne co musiałem liczyć to czy lepiej equipować stwora, czy dorzucać następnego.

 

 

Talia z dobrym early, mid i late game dzięki ładnemu mana curve, Tasakom i Geist-Honored Monkowi.

Pack 1

Pierwszy i drugi pick myślę, że były dość oczywiste, za to trzeci pick to jakaś pustynia. Co miałem brać? Curiosity, coś zielonego, może diabła? Chyba tylko ten diabeł mógł konkurować w picku. Dalej już szły sensowne karty do kolorów jakie sobie nakreśliłem pierwszymi pickami. P1P10 znowu Rally bardzo daleko, znowu dowód, że ludzie go nie lubią albo unikają WR.

Pack 2

P2P4 wolałem stwora, bo miałem już sporo removalu a nie miałem czym zabijać. Dalej bez historii, poza P2P10, gdzie dostałem kolejnego fajnego człowieka. To chyba jest tak w tym formacie, że jak ktoś mocniej zacznie odcinać białych ludzi, to mało kto z nim rywalizuje. Przy podzie składają się wtedy jakieś kombinacje G/W/R werewolfów/aggro, może jakieś GW może UW i dalej już są RB, UB, UR i/lub kombinacje selfmilujących decków. Biały rozkłada się na 2-3 osoby przy podzie a ma sporo dobrych kart. Jak zaczynamy mocno odcinać to rozpływa się już tylko na 2 osoby. Oczywiście tak sobie intuicyjnie gdybam, bo nie sprawdzałem tego jakimiś statystykami czy badaniami. Ten kolor jest bardzo solidny, ale jako aggro, do kontroli się za bardzo nie nadaje, chyba że splashuje się go pod Ritesy. P2P11 – znowu Rally, RW chyba draftuje maksimum jedna osoba przy podzie (w tym przypadku ja). RW to wygodny archetyp.

Pack 3

Mały smuteczek, bo nie lubię oddawać Gawonów, a biorę dość słabego jak na pierwszy pick Moba. P3P3 dostaję Tasak, to ciekawe, bo jest dość mocną kartą, ale najchętniej się ją bierze do Humanów, oczywiście nie wazne jakiego koloru. Wychodzi na to, że dwóch gość po prawej ich nie zbiera. P3P6 – nie miałem co wziąć, a tego gościa bardzo nie lubię po stronie przeciwnika, bardziej niż Herona. P3P7 – what the fuck? Nikt przy podzie nie ma humanów, czy nikt ich nie docenia? Inna sprawa, że zostało tu jeszcze parę grywalnych kart. No nic, dla mnie to był mega prezent – zwłaszcza, że aggro na małych stworach szybko się wypluwa z kart a potem już stopniowo traci advantage i inicjatywę, większość gier zbijasz opów na kilka żyć i w mid/late game starasz się przepchnąć lethal damage, czekasz na directa, jakieś nieblokowalności, Traitorous Bloody, Charmbreaker Devila, jednego Anioła w decku, Wratha,  itp. Tasak daje tu ogromna przewagę, zamienia każdego małego kmiotka w bestię i przywraca nam szanse w wyścigu na życia. P3P8 – kolejny dowód na to, że za wysoko pickuję Moby…

 

Maindeck

1 Crossway Vampire
1 Selfless Cathar
1 Smite the Monstrous
1 Doomed Traveler
2 Butcher's Cleaver
2 Brimstone Volley
1 Mausoleum Guard
1 Hanweir Watchkeep
1 Voiceless Spirit
1 Harvest Pyre
1 Geist-Honored Monk
2 Rebuke
2 Village Ironsmith
2 Thraben Sentry
1 Silverchase Fox
2 Unruly Mob
1 Geistflame
1 Galvanic Juggernaut
9 Plains
7 Mountain

 

Sideboard

1 Traitorous Blood
2 Curse of the Pierced Heart
1 Urgent Exorcism
1 Rally the Peasants
1 Mask of Avacyn
1 Witchbane Orb
1 Riot Devils
1 Ancient Grudge
1 Cellar Door 

Draft można obejrzeć na Raredraft.com, dokładnie tutaj. Podgląd wymaga zalogowania przez konto na gmailu.

 

– Ober

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze