Krótki przewodnik po draftach 3xISD

SoltysBoungiorno!

Po kilku miesiącach niebytu związanego z takimi pierdołami jak zostawanie magistrem oraz szukanie planu na łatwe-życie-bez-obowiązków, wróciłem do draftowania. Do tego czasu rozegrałem blisko pół setki draftów 3x Innistrad, jednocześnie poszerzając swoją wiedzę o formacie; dzięki rozmowom z innymi graczami i oglądaniem draftów na CFB. Nie jest to może próbka miarodajna, ale z pewnością wystarczająca do napisania paru mniej lub bardziej ożywczych zdań.

Omawiany format jest szybki między innymi za sprawą całego szeregu wilkołaków, którymi nas uraczono w secie. Z tego względu wskazane jest posiadanie w talii na tyle dużej liczby zagrań za 1-3 mana, abyśmy w co drugiej grze nie dostawali w twarz szybkimi typkami o wielkich gabarytach. Jest to pierwszy format w którym nie zagrywanie czaru może wywołać tak daleko idące konsekwencje czyli przegrać nam grę zanim się za nią dobre weźmiemy. Nawet grając bardziej kontrolnie (np. UB Mill Yourself) warto starać się wyłapać kilka wczesnych dropów, którymi będziemy mogli uspokajać wilkołaki przeciwnika. Z tych samych powodów czasem nie warto zagrywać np. Blazing Torch’a czy Traveler’s Amuleta w pierwszej turze, gdyż nierzadko przetrzymanie taniej karty do midgame’a będzie bardziej pomocne – czy to w zapobieganiu likantropii czy też w odwracaniu jej efektów.

Poza wilkołakami set obfituje w całą gamę innych agresywnych pozycji, które potrafią zrobić sick clocka. Sztandarowym połączeniem kart, które wygrywa gry bez większego wysiłku jest Invisible Stalker z nałożonym nań na przykład tasakiem (Butcher’s Cleaver) lub Curiosity. Jedynymi sensownymi odpowiedziami na takie zagranie, które można zmieścić w maindecku są czerwone sweepery: Rolling Temblor i Blasphemous Act. Po sideboardzie mamy jeszcze w zanadrzu Naturalize’a i Ancient Grudge’a. Generalnie nawet mając wyraźnie lepszy deck strasznie trudno sobie poradzić ze stalkerem z czymś konkretniejszym na plecach. Nieco mniej chętnie używana symbioza Invisible Stalkera z Bonds of Faith zazwyczaj również daje radę, jeśli tylko nie spotka nas po tym zbyt dużo pustych tur.

Kolejną kartą potrafiącą wygrywać z tyłka jest Travel Preparations. W WG deckach bardzo prawdopodobny jest start 2-ga typ, 3-cia typ i potem podwójne „prepsy”. Wolniejszym deckom, które pierwsze kolejki spędzają na Think Twice’owaniu czy zabawach w alchemika (Forbidden Alchemy) bardzo trudno wrócić do gry po ujrzeniu omawianej sekwencji zagrań. Generalnie WG Humany są archetypem niezwykle silnym i niezwykle agresywnym, który ostatnio wygrywa mi masę paczek. Nieco mniejszą sympatią w moich oczach jest obdarzane RB, potrzebujące bardzo dużej ilości konkretnych kart, aby było naprawdę sick.

Ponieważ format jest niepełny podam jedynie moje pick ordery, okraszone krótkimi ocenami poszczególnych archetypów. Pick ordery nie obejmują erek i mythiców, bo zakładam, że każdy potrafi sam ocenić siłę tych zabawek. Pragnę też dodać, że przy braku wyraźnych bomb w paczce bardzo lubię zaczynać drafty od takich pozycji jak Galvanic Juggernaut, Blazing Torch i Geistcatcher’s Rig (w tej właśnie kolejności), gdyż pozwalają mi lepiej ogarnąć co jest puszczane po prawej i wejść w swoje kolory nieco później. Jestem dużym fanem Juggernauta, w 1szym picku zabieram go ponad wszystkimi topowymi kartami nie będącymi bombami z wyjątkiem Murder of Crows. Torch i Rig są już nieco słabsze, ale w gorszych boosterach również i je zdarza się firstpickować. Jeśli idzie o kolejne picki to wybory są naturalnie uzależnione od tego co już posiadam w zbieranych kolorach (przykładowo wiedząc, że gram czarnym, Morkrut Banshee ląduje na wyższym miejscu od Juggernata).

W przeciwieństwie do wielu prosów mam spore wątpliwości co do wysokiego pickowania equipementów, dlatego w moich orderach zbyt szybko nie odnajdziecie chociażby Butcher’s Cleavera, gdyż kolekcjonowanie tego typu zabawek uzależniam bardzo mocno od tego co już posiadam. We wczesnych pickach wolę zbierać coś bardziej uniwersalnego, a po tasak sięgam wysoko w zasadzie jeśli posiadam stalkera i/lub ponadprzeciętną ilość humanów. Według tej samej reguły traktuję karty takie jak Moonmist czy Forbidden Alchemy – aby zbierać je wysoko najpierw chcę mieć zarys decku w którym te pozycje mogą się sprawdzić.

Na dzień dzisiejszy za wiodące archetypu uważam UR, UW, WG i UB Mill Yourself. Nieco mniej chętnie wbijam się w Borosa, RG, RB i WB. Tradycyjnie już nie zachwyca UG, ale przy odpowiednich kartach można z tego połączenia kolorów wycisnąć bardzo wiele co pokazał ostatnio Gerry T (odsyłam do relacji wizardów z drugiego dnia worldsów). Wielu ludzi w necie miało dosyć mocne rozkminy związane z kartą Burning Vengeance, co zaowocowało sporą liczbą drafterów próbujących forsować decki oparte na flashbackowaniu. Większość z nich bazuje na kolorach UR, gdzie dostajemy najszerszy wachlarz kart z tą mechaniką, które dodatkowo można wyłapać stosunkowo późno (Geistflame, Desperate Ravings, Think Twice, Dream Twist). O ile próba złożenia takiego decku i wygrania nim jakiegoś małego eventu jest na pewno bardzo fajną zabawą, o tyle nie polecałbym tego typu rozwiązań na GP czy PT, bo można bardzo łatwo skończyć z workiem kompostu zamiast decka. Pikując zbyt wysoko różnego rodzaju śmieci pod Vengeance’a (i samego Vengeance’a) możemy bardzo łatwo zasponsorować mocarne decki naszym sąsiadom na podzie. Równie sceptycznie, z tych samych zresztą pobudek, podchodzę do składania decków opartych o millowane oponenta. Co prawda mamy selhoffa, dzwoneczki, niebieskie klątwy i parę innych „przewijarek”, ale tego typu decki są strasznie miękkie z każdym przeciwnikiem, który narzuca duży zegar oraz z wszelkimi Ux deckami, które chcą być millowane. Nie twierdzę tutaj oczywiście, iż złożenie dobrego Milla czy Vengeance-Comba jest niemożliwe, ale na większych turniejach raczej bym sobie takie zabawy odpuścił i skupił się na łatwiej osiągalnych rozwiązaniach.

Przedstawionych poniżej pick orderów proszę nie traktować jako jakiegoś sztywnego szablonu wg którego należy draftować, bo wiele z zamieszonych tu pozycji jest bardzo płynne i zależne od tego co już posiadamy w decku.

 

WG Aggro

Chyba najlepsze aggro formatu – szybkie, skuteczne i stosunkowo łatwe do wydraftowania. Ponieważ grając tymi kolorami chcemy być możliwie jak najszybsi i usposobieni ofensywnie, to karty dobre w bardziej kontrolnych deckach takie jak Reburke czy Geistcatcher Rig zabieramy niżej niż normalnie. We wzorcowym WG sloty za 5 i 6 mana powinny okupować jedynie jakieś mega syty w postaci aniołków, względnie jedna-dwie kobyły do przebijania się w mid-late. Kluczowym slotami w tym decku są pozycje za jeden i dwa mana, gdzie nierzadko łącznie mamy nawet kilkanaście kart. Do rozmontowania obrony przeciwnika stosujemy dopaki, tani removal i equipy. Bardzo chętnie forsuję ten archetyp, szczególnie jak otwieram Gavony Township czy jakiegoś aniołka. Wady – jak każdy niskomanowy deck WG bardzo źle znosi nawet lekkie floody (dlatego najchętniej gram na 16 landach + 1-2 priesty), ponadto jest to archetyp coraz popularniejszy przez co możemy mieć w tych kolorach  konkurentów na podzie.

Mała legenda do pick orderów: poniżej przedstawiam kolejność pickowania uncommonów, a między nimi wetknięte są commony (nie ma przy nich liczby oznaczającej wysokość picka). Jak common jest warty wzięcia nad uncommonem z numerem 3, to są tylko dwa uncommony, które pickuje wyżej

PICK ORDERY

1 Slayer of the Wicked

2 Galvanic Juggernaut

Bonds of Faith, Avacynian Priest

3 Fiend Hunter

4 Gatstaf Shepherd

Prey Upon, Travel Preparations, Chapel Geist

5 Ulenvald Mystics

Voiceless Spirit, Darkthicket Wolf, Avacyn’s Pilgrim

6 Midnight Haunting

7 Blazing Torch

8 Mausoleum Guard

9 Hamlet Captain

Orchard Spirit, Villagers of Estwald, Festerhide Boar, Thraben Militia

10 Gallows Warden

11 Spectral Rider

12 Cloistered Youth

Elder Cathar, Doomed Traveler, Spidery Grasp, Abbey Griffin, Ambush Viper

13 Geistcatcher’s Rig

Smite the Monstrous, Reburke

14 Silver-Inlaid Dagger

15 Butcher’s Cleaver

 

UB Mill Yourself

Deck o podobnej mocy co poprzednik, lecz tym razem taktyka jest bardziej wysublimowana – przewijamy swoje własne library celem supportowania kreatur pokroju Stitched Drake’a czy Makeshift Mauler’a oraz zyskiwania card advantage płynącego z flashbacków. W tym celu na pewnym etapie drafta należy wyławiać Armored Skaaby, Deranged Assistantów, a jeśli się uda to również alchemię, selhoffy i apprenticeów. Składając ten deck mam często spory problem wyłapaniem czegoś do stopowania wczesnego naporu oponenta, bo zestaw grywalnych kart za 2 mana jest w tym połączeniu kolorów nieszczególny, zwłaszcza jeśli mówimy o stworach (Diregraf Ghoul, Walking Death, Stitcher’s Apprentice i suboptymalny Vampire Interloper to wszystko na co możemy liczyć).

PICK ORDERY:

1 Murder of Crows

2 Morkrut Banshee

3 Civilized Scholar

Victim of Night, Dead Weight, Claustrophobia

4 Galvanic Juggernaut

5 Falkenrath Noble

6 Moan of the Unhallowed

7 Gasp of Phantoms

Stitched Drake, Deranged Assistant, Armored Skaab

8 Skaab Goliath

9 Blazing Torch

Makeshift Mauler

10 Geistcatcher’s Rig

11 Tribute to Hunger

Silent Departure, Forbidden Alchemy

12 Abbatoir Ghoul

Moon Heron, Markov Patrician, Selhoff Occultist, Ghoulraiser, Stitcher’s Apprentice

13 Battleground Geist

Corpse Lunge (nie więcej niż 1 sztuka, lubi dotrzeć na późnym picku)

14 Screeching Bat

15 Lantern Spirit

 

RG Werewolves

Na początku draftowania w omawianym środowisku bardzo wiele eventów wygrywałem właśnie dzięki pomocy likantropów. Obecnie sporo osób już nauczyło się, jak sobie skutecznie radzić z flipowaniem najbardziej niebezpiecznych wyjców z których niewątpliwie największymi karcicielami są erkowe Daybreak Rangerr i Mayor of Avabuck. Osobiście bez tego typu erek w rękawie raczej nie pcham się w te kolory, ale są one nadal jak najbardziej zdolne do rozwalcowywania oponentów, szczególnie tych grających czymś wolniejszym.

PICK ORDERY:

Brimstone Volley

1 Gatstaf Shepherd

2 Ulvenvald Mystics

3 Galvanic Juggernaut

Prey Upon

4 Blazing Torch

5 Into the Maw of Hell

Darkthicket Wolf, Geistflame

6 Hanweir Watchkeep

Harvest Pyre (staram się nie grać więcej niż dwiema sztukami)

7 Reckless Waif

Moonmist, Villagers of Estwald, Avacyn’s Pilgrim,

8 Skirsdag Occultist (jeśli mam już Pitchburn Devils to wyżej)

9 Hamlet Captain

Pitchburn Devils, Grizzled Otcasts, Village Ironsmith, Tormented Pariah, Kessig Wolf

10 Rage Thrower

11 Geistcatcher’s Rig

12 Rolling Temblor

13 Scourge of Geier Reach

Crossway Vampire, Orchard Spirit, Ambush Viper, Ashmouth Hound, Spidery Grasp

14 Rakish Heir

15 Boneyard Wurm (max 1 sztuka w decku)

 

BR Vampires

Archetyp który moim zdaniem jest bardzo przeciętny, gdyż jeśli już pcham się w słabą czerń to albo z myślą o UB, albo też po otwarciu w stylu Olivia/Liliana/Bloodline Keeper/Bloodgift Demon. Po prostu uważam czarny za bardzo przeciętny kolor, którego commonowe stwory prezentują się w większości fatalnie (umówmy się, Patrician i Interloper to żadne cuda nie są, a dalej jest tylko gorzej). Z tego względu grając RB zazwyczaj liczymy na dobre czerwone chłopki, a te są podbierane przez szereg innych archetypów takich jak RG, Boros czy UR. Grałem kiedyś dosyć przeciętnym UB z RB wręcz wypchanym wampirami, które pomimo obecności dwóch Rakish Heirów w stole nie potrafiło mi uczynić zbyt wiele złego (Silent Departure ftw). Bez otwarcia jakiejś bombki ten archetyp jest wyraźnie poniżej przeciętnej, gdyż wymaga sporej ilości konkretnych kart do prawidłowego funkcjonowania. Po otworzeniu Curse of Death’s Holda możemy próbować forsować bardziej kontrolną wersję tego decku zabierając wysoko Rolling Temblory i wszelki removal. „BR Control” moim zdaniem radzi sobie w tak agresywnym środowisku bardzo dobrze, ale znowu potrzebujemy tutaj bardzo konkretnych pozycji.

PICK ORDERY:

Brimstone Volley, Dead Weight

1 Galvanic Juggernaut

2 Falkenrath Noble

Victim of Night

3 Morkrut Banshee

Geistflame, Vampire Interloper

4 Skirsdag Occultist

Harvest Pyre

5 Reckless Waif

6 Screeching Bat

7 Moan of the Unhallowed

8 Hanweir Watchkeep

9 Blazing Torch

10 Diregraf Ghoul

11 Tribute to Hunger

Pitchburn Devils, Crossway Vampire, Markov Patrician, Corpse Lunge

12 Rakish Heir (jeśli mamy już jakieś wampiry to bierzemy kilka pozycji wyżej)

13 Into the Maw of Hell

14 Abbatoir Ghoul

Kessig Wolf, Ashmouth Hound, Bloodcrazed Neonate, Village Ironsith, Nightbird’s Clutches

15 Geistcatcher’s Rig

 

UW Flyers

Niemal w każdym formacie bardzo chętnie kierowałem się w kierunku tego połączenia kolorów i tym razem jest podobnie. Biały posiada bardzo solidne wczesne dropy, lataki i niezły removal, a niebieski to również latacze oraz bounce pozwalający nam wygrywać wyścigi z oponentem. Deck istnieje zarówno w wersji All-In, jak i nieco bardziej kontrolnej, gdzie czas kupujemy sobie typkami 1/4 czy krabem 1/6. Gdyby nie bardzo wysoka popularność tak białego, jak i niebieskiego, to wydaje mi się, że można by składać mega silne UW w każdym drafcie, bo „materiału” jest tutaj co niemiara.

PICK ORDERY:

1 Murder of the Crows

2 Slayer of the Wicked

3 Fiend Hunter

Claustrophobia, Avacynian Priest, Bonds of Faith

4 Galvanic Juggernaut

5 Civilized Scholar

Chapel Geist

6 Midnight Haunting

Silent Departure, Voiceless Spirit

7 Gasp of Phantoms

8 Battleground Geist (jeśli już mamy kilka spiritów to wyżej)

Stitched Drake

9 Blazing Torch

Moon Heron, Makeshift Mauler

10 Gallows Warden

11 Mausoleum Guard

12 Invisible Stalker

Doomed Traveler, Reburke, Smite the Monstrous

13 Geistcatcher’s Rig

14 Lantern Spirit

Feeling of Dread

15 Silver Inlaid-Dagger

 

UR Control

Znacznie chętniej od UB mill yourself zbieram właśnie UR, który uważam za archetyp topowy. Stosujemy tutaj również wszelkiego typu enablery (Armored Skaab etc.) i zabawki wchodzące z nimi w synergie, ale zamiast przeciętnych czarnych kreatur dostajemy do ręki znacznie solidniejsze hipki czerwone i zabawki takie jak Rollling Temblor czy Desperate Ravings. Nieco gorzej ma się sprawa ze spaleniami, które są, jak to zwykle bywa, bardzo mocno podbierane, ale Victim of Night czy Dead Weight znikają z paczek równie szybko co Brimstone Volley, więc w żadnym razie nie jest to czynnik udowadniający wyższość UB nad UR. Dobre UR ma też ten plus na UB, że może się spokojnie obejść bez dużej ilości efektów przewijania, przez co wszelkie Sellhofy i Armored Skaaby możemy pickować znacznie później w pierwszych pickach skupiając się bardziej na value.

PICK ORDERY:

1 Murder of Crows

Brimstone Volley, Claustrophobia

2 Into the Maw of Hell

3 Civilzed Scholar

4 Skaab Goliath

5 Rolling Temblor

6 Grasp of Phantoms

7 Galvanic Juggernaut

Stitched Drake, Silent Departure, Pitchburn Devils

8 Hanweir Watchkeep

9 Battleground Geist

10 Blaizng Torch

Makeshift Mauler, Harvest Pyre, Armored Skaab, Deranged Asisstant,

11 Geistcatcher’s Rig

Geistflame, Moon Heron

12 Desperate Ravings

13 Dissipate

14 Skirsdag Occultist

Selhoff Occultist, Stitcher’s Apprentice

15 Lantern Spirit

 

WR Boros

Decki WR teoretycznie są w stanie być nie do powstrzymania, ale złożenie takiej zabawki w praktyce jest niełatwe. Po pierwsze masa archetypów podkrada nam spalenia, a inne zajmują się ogołacaniem nas z kreatur. Jak dotąd udało mi się złożyć bodaj jednego Borosa z którego byłem jako tako zadowolony, znacznie częściej kończąc z deckiem przeciętnym.

PICK ORDERY:

1 Slayer of the Wicked

Brimstone Volley

2 Fiend Hunter

Bonds of Faith, Avacynian Priest

3 Into the Maw of Hell

4 Galvanic Juggernaut

5 Blazing Torch

Chapel Geist

6 Reckless Waif

7 Hanweir Watchkeep

8 Midnight Haunting

Geistflame, Harvest Pyre, Voiceless Spirit

9 Rage Thrower

10 Gallows Warden

11 Skirsdag Cultist

12 Mausoleum Guard

Pitchburn Devils, Thraben Sentry

13 Spectral Rider

Doomed Traveler, Smite the Monstrous

14 Silver Inlaid-Dagger

Elder Cathar, Abbey Griffin, Crossway Vampire, Kessig Wolf, Ashmouth Hound, Reburke

15 Cloistered Youth

 

Pozostałe archetypy powstają znacznie bardziej spontanicznie i niejako przy okazji pickowania takich kart jak Unburial Rites czy Burning Vengeance, dlatego trudno włożyć je w jakieś szczegółowe ramy.

 

Jako dopełnienie do mojego cyklu limited ISD polecam „Mini relację z PTQ Honolulu w Sosnowcu„, które odbyło się w formacie sealed deck, tej właśnie edycji. 

Dzięki za uwagę i życzę powodzenia na podach!

 – Daniel „Sołtys” Sołtysik

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze