[Limited] Relacja pisana na bieżąco!

Kolejny pasjonujący dzień rozpoczęty – kawa wypita, odpalam MTGO, a tam pre M13. Szybko kompletuję brakujące 13 ticketów w nadziei, że ugram przynajmniej zwrot na tych nieopłacalnych eventach. Odpalam sealeda i po paru sekundach otwieram bardzo fajny zestaw…

 

 

 kliknij obrazki aby je powiększyć

Cieszy zwrot w kartach, silny zestaw; wybór kolorów wydaje się bardzo oczywisty – muszę grać UW. Złożenie decku staje się dość kłopotliwe, gdyż card pool jest na tyle silny, że w SB zostaje mi prawie 10 kart, które regularnie lądowałyby w MD. Oceńcie sami: 

 

Ze względu na fakt, iż niektórymi kartami nigdy nie grałem, ciężko mi ocenić ich siłę, jest kilka wyborów których nie jestem pewien.

Poniżej lista wątpliwości:

1. Encrurst – bardzo dobry removal, jednak chciałem ograniczyć listę kart z UU w koszcie do absolutnych bomb.

2. Augur of Bolas – mam bardzo mało celów i typ raczej nie często będzie trafiał, decyduję się na grę obydwoma chcę nimi trafiać w 2/3 przypadków Tarland’s Invocation. Zdaje sobie sprawę, że jest to spore ryzyko pustych drawów i być może popełniam błąd – wyjdzie w praniu.

3. Ajani’s Sunstriker – podział landów będę miał najpewniej 9-8 lub 10/7 na korzyść pastwisk, przy tej drugiej opcji spokojnie można grać na dwóch, zagrałem ostatecznie 9-8, więc może warto zaminić jednego Sustrikera na korzyść wcześniej uciętego Encrusta? Nie jestem w dalszym ciągu tego pewien, chłopaki dobrze blokują wczesną ziemię, dając mi dużo czasu na operowanie flyerami.

4. Jace Phantasm – mój deck opiera się na lataczach, a gry raczej powinny być krótkie, więc nie często będę go widział w jego najlepszej postaci, jednak sam z siebie nie jest tragiczny mając fly. Jak sądzicie?

5. Ring of Thune – nie wiem czy przy tak szybkim decku jest czas na operowanie ringiem, jednak w jeśli wytworzyłaby się patowa sytuacja pierścień jest jak znalazł.

RUNDA 1

R1G1 – Gra bez historii, przeciwnik poza Chronomatonem nie zagrał chyba nic, pomimo mana i kolor screw po mojej stronie. 3 kreatury, które zdołałem wystawić wykonały swoją pracę od początku do końca.

Korzystałem z Augura, ale nic nie trafiał Frown

R1G2 – Kolejna gra bez większej historii, przeciwnik zmienił kolory z UW na RB, nic mu to jednak nie pomogło. Opponent zagrał Fervor, a w następnej turze Firewing Fenixa. Szczęśliwie trafiłem Augurem Tarland’s Invocation, drugą miałem już na ręku, w kombinacji z Crusader of Ordic (gość chyba jest Chorwatem?) było aż nadto aby wygrać wyścig.

RUNDA 2

R2G1 – dostałem baty od RB removal decku (przez 3 gry widziałem 2x Murder, Public Execution, 2x Essence Drain, Crippling Blight, 2x Searing Spear, Turn to Slag), na moje usprawiedliwienie mogę dodać jedynie to, że dobrałem masę landów, gdy już zacząłem zagrywać potwory zjadł mnie Bladetusk Boar.

Side IN – Negate[/] – bezbłędny na removal, [card]Scroll Thief

Side OUT – Show of Valor (removal w odp na ten trick strasznie mnie karci), Augur of Bolas

R2G2 – gra zaczęła się powoli, na ziemi stall, wbijałem pojedyncze dmg drobnymi atakami, opp wystawił smoka 5/5 haste, jednak zostawił go do wymiany na mojego Ordica. W powietrzu pojawił się mój wind drake i latał kilka tur. Przy około 7 landach po drugiej stronie stołu znalazła się klepsydra – Sands of Delirium. Wyścig wydawał się być mimo wszystko mój, pod warunkiem, że nie zostanę ukarany jednym z wielu removali. Turę nic się nie działo poza mieleniem. To dało mi czas na dobranie sajdowego Negatea i obronę latacza przed removalem, a w konsekwencji zwycięstwo.

 

Side IN – Redirect (pomyślałem, że powinien być równie dobry jak Negate)

R2G3 – wypracowałem wczesną przewagę za pomocą lataczy, przeciwnik ustabilizował grę w momencie, gdy rzucał Essence Drain, starając się wskoczyć na 5 HP i zabić jednego z moich lataczy. Na jego nieszczęście okazało się, że za sprawą Redirecta mój stworek przeżyje, a do grobu trafi jego Vampire Nighthawk.

RUNDA 3

R3G1 – Przeciwnik gra WG, silnie kreaturowym; otwieram średnią rękę, z dużą ilością landów sphinxem i jakimiś blotkami. Przeciwnik ciśnie mnie dużymi, naziemnymi stworami, ja zaś starając się je chump blokować zadaje pojedyncze dmg z powietrza. Mój sphinx znajduje miejsce w stole nie odkrywając w 5 kartach nic ciekawego, po czym ginie w szponach pray upona, szczęśliwie dobrałem produkcje 3 żołnierzy, co dało mi dokładnie tylu chump blockerów ilu potrzebowałem, by wygrać z powietrza w następnej turze.

   

Side IN – Essence Scatter, Fog Bank (idealny na jego naziemne stwory)

Side Out – Augur of Bolas, Ring

R3G2 – Nareszcie bardzo silny start, t2 Welkin Tern, t3 Aven Squire i Jace’s Phantam, t4 Sublime Archangel.

 

Przeciwnik odbił się od dna za pomocą pająka 1/2 deathtouch oraz Pulmmeta w Archanioła. Ścigał się ze mną Ajani’s Sunstrikerem i Spiked Balothem, jednak finalnie zbiłem go do zera samemu mając 1 życie i raczej gorszą sytuację na stole. 

RUNDA 4

R4G1 – Przeciwnik gra UB control; po mojej początkowej przewadze ustabilizował sytuację za pomocą Vampire Nighthawka, blokując moich 4 lataczy 2/2. Gdy w końcu dobrałem Oblivion Ringa dostał on Negatem. Potwór z odchłani o rozmiarze 5/5 i chodzeniu po wodzie zwany Harbor Serpent ugryzł mnie 4 razy i było po zabawie.

Side IN – Negate, Encrust (jako dodatkowa odpowiedź na Harbor Serpenta)

R4G2 – niestety klon poprzedniej, stabilizacja stołu z niewielkim wskazaniem na moją korzyść, w pewnym momencie Harbor Serpent, na którego nie dobrałem żadnej odpowiedzi w ciągu 5 tur i po ptokach.


 

Sealeda odpaliłem około 9 rano, ostatnią grę zakończyłem o 11:20, tempo błyskawiczne, co mi się bardzo podoba, mam nadzieję, że taki jest ten format i tak będzie się w nim grało eventy. Pomimo jedynie 4 wygranych paczek dzięki Sublime Archangel mogę mówić o zwrotach. Ogólnie event na duży plus. Bogatszy o doświadczenie mogę dodać, że na chwilę obecną grałbym 1 Augurem na korzyść Encrusta i raczej nie grałbym ringiem, w jego miejsce włożyłbym najpewniej Negate, gdyż deck wypracowywał szybką przewagę, którą należało potem chronić np. kontrami. Ponadto Jace’s Phantasm nie zachwycił ani razu, max kart w grobie u oppa widziałem 5. W jego miejsce wkładałbym chyba Essence Scatter.

Pozdrawiam wszystkich czytelników oraz oczekuje na uwagi i sugestie.

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze