Jace’em nie grać nie można!

Ostatnie em-trzynastkowe szaleństwo. Właśnie trwa dzień drugi Grand Prix w Moskwie, zakończyły się comiesięczne Mistrzostwa MTGO (MOCS) oraz trwa druga runda PTQ na 670 osób na Magic Online. W tej sytuacji proponuję zagadkę, czy też ćwiczenie z deckiem, z tegoż PTQ.

Jak opłacalne jest branie udziału w PTQ Online, każdy wie, ale naprawdę lubię M13 i sporo je grałem, więc postanowiłem pokusić los. Zestaw, który otworzyłem okazał się naprawdę ciekawy i uważam, że wymagający. Na tyle, że postanowiłem poddać go wam pod rozwagę.

Karty z danych kolorów macie w spoilerach, a pod nimi jest obrazek z pulą wszystkich kart  – zastanówcie się co byście z nich złożyli. Dalej w spoilerze jest mój komentarz i spis decku jaki złożyłem.

Have fun!

m13mim

kliknij, aby powiększyć

Spoiler

Wielu komentarzy nie trzeba. Moje założenie było takie, że bez Jace grać nie można – jest to najlepsza karta w tym dodatku, wyprzedzająca o kilka długości wszystkie inne. Kiedy pojawia się na stole, to w większości przypadków kończy grę w 3 tury. W niebieskim jest też Talrand i mimo niewielkiej ilości innych stworów ten kolor był dla mnie pewnikiem. Problemem było dobranie drugiego: czy Elderscale Wurm z zielonego (spokojnie wygrywający sam z siebie wiele gier) czy jednak stabilność i synergia z Talrandem, chmurnym Przyzywaczem w czarnym.

Moja lista – Jace limited:

pokaż / ukryj

M13 PTQ
xMiMx

 

[caption id="attachment_8098" align="aligncenter" width="680"] kliknij, aby powiększyć[/caption]

 

Zapraszam do komentowania i spierania się!

Informacje o autorze możecie znaleźć w zakładce – redakcja.

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze