Modern dla laików 1 – podstawy formatu modern

Witaj Wędrowcze! Widzę, że tytuł przykuł Twoją uwagę. W podzielonym na trzy części poradniku „Modern dla laików” przedstawię Ci  jakże obszerny format Modern. Postaram się zamieścić w nim między innymi: porady na temat budowania swojego decku, metagame, porady na temat strategii, jak i wiele, wiele więcej. Zaznaczam na wstępie, że ten poradnik nie nauczy Cię grać w MtG, jednakże przedstawi Ci wiedzę potrzebną do gry w formacie Modern.

Zapraszam do czytania.

 

Format Modern

Modern jest formatem stosunkowo nowym, można powiedzieć, że wyparł kuzyna Extended z interesu. Można w nim grać kartami od Eighth Edition do ostatniej wydanej edycji Magica.

Spoiler

Pełna lista edycji:

  • birthing alienEighth Edition
  • Mirrodin
  • Darksteel
  • Fifth Dawn
  • Champions of Kamigawa
  • Betrayers of Kamigawa
  • Saviors of Kamigawa
  • Ninth Edition
  • Ravnica: City of Guilds
  • Guildpact
  • Dissension
  • Coldsnap
  • Time Spiral
  • Planar Chaos
  • Future Sight
  • Tenth Edition
  • Lorwyn
  • Morningtide
  • Shadowmoor
  • Eventide
  • Shards of Alara
  • Conflux
  • Alara Reborn
  • Magic 2010
  • Zendikar
  • Worldwake
  • Rise of the Eldrazi
  • Magic 2011
  • Scars of Mirrodin
  • Mirrodin Besieged
  • New Phyrexia
  • Magic 2012
  • Innistrad
  • Dark Ascension
  • Avacyn Restored
  • Magic 2013
  • Return to Ravnica
  • Gatecrash
  • Dragon’s Maze
  • Magic 2014
  • Theros
  • Born of the Gods (Od 7 lutego 2014)

W Modernie zbanowanych jest 31 kart. O zasadności tychże banów napiszę nieco później.

Czym Modern wyróżnia się spośród innych formatów? Jest to obecnie zdecydowanie najszybciej rozwijający się format, co można zaobserwować również w Polsce. W wielu miastach zaczyna się „moda na Modern”, przykładem mogą być Katowice. Modern wyprzedził Legacy, które sprawia wrażenie formatu zapomnianego przez Wizardów.

Modern, jak wszystkie formaty nierotujące, pozwala graczom planować i systematycznie zwiększać swoją kolekcję, co jest obce w T2. Dla jednych to minus, dla innych plus. Ważnym czynnikiem są tu też pieniądze, czy nawet czasem lenistwo. Jeśli wybierze się już jeden archetyp, można skoncentrować się na kupowaniu tylko i wyłącznie kart do tego decku. Można zbierać i kilka lat, a brakujące karty np. pożyczać. W T2 mają miejsce ciągłe zmiany, czasem trzeba zmieniać pół decku co jeden dodatek, a resztę kart wrzucić do pudełka. Generalnie, Standard jest bardziej dynamicznym i droższym na dłuższą metę formatem. Po paru latach gry w Modernie jednym, topowym deckiem, można dojść do wniosku, że gdybyśmy grali przez ten czas w Standardzie, zmieniając co rotację deck, zapłacilibyśmy tyle samo jak nie więcej w zależności od wybranego przez nas archetypu.

Modern posiada bardzo dużą bazę kart. Trzeba liczyć się z tym, że rzadko zachodzą większe zmiany w archetypach. Nie jest to na pewno, jak już wspomniałem, bardzo dynamiczny format, ma jednak bardzo dużo archetypów, dostępnych kombinacji i wciąż jest sporo białych plam na mapie modernowego metagame.

Wiele dobrych kart z obecnego T2 nie znajdzie dla siebie miejsca w Modernie po rotacji. Jest tego prosta przyczyna – istnieją zamienniki, do tego lepsze. Nie gra się Syncopate, tylko wrzuca za niego Spell Snare, Mana Leak, Spell Pierce, Cryptic Command, Remand. Jest dużo możliwości, ostateczna decyzja zależna oczywiście od metagame, o którym niżej.

Są również, rzecz jasna, karty z ostatnich edycji, które bez problemu znalazły dla siebie miejsce w omawianym formacie. Przykładem może być Snapcaster Mage, który gra np. w UWR Control, Liliana of the Veil grająca w Jundzie, Archangel of Thune w Podzie czy sideboardowy Rakdos Charm.

 

Metagame

Podzieliłem subiektywnie decki (Ober dopisał też parę – red.) na kilka tierów, biorąc pod uwagę nabytą przeze mnie wiedzę podczas wszelkich turniejów, oglądanych streamów. Najlepsze talie znajdują się oczywiście w Tierze Pierwszym. Niektóre moje wybory mogą być kontrowersyjne, ale nie o to tu przecież chodzi. Poniższe zestawienie ma służyć jako odniesienie. Ma ono pomóc początkującym odnaleźć się w formacie i archetypach.

metagame modern

Można jeszcze spotkać 4c Gifts, BGx rocka, ale na razie nie ma na nie za bardzo mody.

Od jakiegoś czasu w Modernie panuje Pod razem ze Splinter Twinem oraz Jundem. Scapeshift jest natomiast ostatnio mniej widoczny, a do głosu zaczyna dochodzić UWR Control , które być może niedługo wskoczy już do Tier 1.

Meta w Modernie zmienia się jednak od czasu do czasu, więc momentami tabelka może być po prostu mniej aktualna, jednakże będę starał się ją w miarę systematycznie aktualizować.

Modern, jak już wielokrotnie wspominałem, jest nieco ‘ślamazarnym’ formatem. Jeśli już następują zmiany w spisach (jeśli chodzi o powstawanie nowych, topowych decków, zdarza się to niezwykle rzadko, musi wyjść jakaś naprawdę porządna karta) to są one kosmetyczne. Oczywiście, raz na jakiś czas Delver wypadnie z UWR Delvera (jest to nawet ciekawy paradoks).

Pozostańmy więc przy tym, że meta w Modernie zmienia się rzadko.

 

Gameplany topowych talii

Ciężko mówić jednak o metagame i rozmyślać nad tym „dlaczego ten deck jest najlepszy?”, jeśli nie zna się działania najlepszych decków w danych formatach. W tym dziale przedstawię gameplan Poda, Splinter Twina oraz Junda – trzech dominujących według mnie talii w obecnym Modernie.

 

Pod

Pod to deck, który opiera się na karcie Birthing Pod i interakcjach pomiędzy stworami. Dzieli się on praktycznie na dwie konstrukcje: 4C Poda oraz Melirę Poda. Przedstawię działanie każdego z nich.

Melira Pod opiera się na następującym combo:

  1. Na stole potrzebne są karty: Viscera Seer/Cartel Aristocrat (lub cokolwiek z możliwością poświęcania stwora), Melira, Sylvok Outcast oraz Kitchen Finks/Murderous Redcap
  2. Używamy abilitki Viscera Seer i poświęcamy Kitchen Finksa, który wraca, ale bez minusowego countera (nie może go dostać z powodu Meliry na stole). Dostajemy życie z wchodzącego Finksa.
  3. Operację powtarzamy w nieskończoność, w ten sposób mamy infinite life, albo z Murderous Redcap infinite damage.

Birthing Pod służy w tym decku do wyszukania po prostu kreatur do comba, wszystkie stworki mają natomiast za zadanie, albo przywracać karty z grave’a w razie potrzeby, albo wyszukiwać nam potrzebne karty. Wszystko więc opiera się na wyżej wspomnianym combie, ale bez niego również da się wygrać.

4C Pod to obecnie częściej widywany, szczególnie na MTGO, deck. Jest to praktycznie WURG Pod. Czym różni się od Meliry Poda? Ta talia dużo bardziej wykorzystuje potencjał wyszukiwania stworów. Gameplan jest prosty: uzyskaj jak najwięcej korzyści z efektu ‘enters the battlefield’. Kluczowe karty poza Podem to zdecydowanie Restoration Angel, Noble Hierarch oraz Kiki-Jiki, Mirror Breaker.

Jest tutaj sporo małych combosów: Kiki-Jiki, Mirror Breaker z Restoration Angel działa tak jak mechanizm Twina – Kiki kopiuje anioła, wchodzący anioł blinkuje Kikiego, ten znowu kopiuje Anioła i tak kilkanaście razy, aby móc zaatakować za lethal damage. Za anioła może też być Zealous Conscripts, którego kopia z Kiki odtapowuje Kikiego i pozwala mu powtarzać kopiowanie ile razy chcemy. Innym combem jest Archangel of Thune ze Spike Feederem – zdejmując counterek z Feedera dostajemy życie, anioł w związku z tym nakłada na każdego counterek, operację powtarzamy x-razy, do znudzenia. Dostajemy praktycznie nieskończone życia i counterki na stworach. To również świetna odpowiedź na Torpor Orb, który często wchodzi po sideboardzie na ten deck.

W wyszukiwaniu elementów puzzli albo po prostu antykart na daną sytuację pomaga jeszcze Chord of Calling czy Domri Rade.

Przykładowy spis Poda:

 

Splinter Twin

Splinter Twin to kolejny combo-deck, opierający się na tytułowej karcie. Składa się on z dwóch kolorów – czerwonego oraz niebieskiego. Przez pierwsze tury kontrujemy zagrożenia licznymi counterspellami, sprawdzamy przeciwnikowi rękę, czekamy na ostateczne elementy naszego combo:

  1. W odpowiednim momencie, z końcem tury wrzucamy na stół Pestermite/Deceiver Exarch, tapując jakąś manę, a w naszej turze zagrywamy na niego Splinter Twina.
  2. Używamy abilitki nabytej dzięki naszej aurze, tj. kopiujemy np. Pestermite’a.
  3. Gdy na stół wejdzie drugi Pestermite, możemy odtapować dowolną kartę, więc odtapowywujemy Pestermite’a z podczepionym Splinter Twinem i ponownie tworzymy kopię.
  4. Powtarzamy proces tyle razy, ile potrzeba do zabicia wroga
  5. Atakujemy.

Do kopiowania możemy wykorzystać także Kiki-Jiki. Talia ma tylko dwa kolory, dzięki czemu nie przeszkadza jej Blood Moon, sporo kontr, więc może rozbijać comba wrogom, nie korzysta praktycznie z grobu, przez co jest odporna na gravehate, nie przeszkadzają jej żadne Leyline’y, a do tego jest dość prosta do grania. W razie problemów z combem, można po prostu przejść do opcji aggro, w czym pomagają Snapcasterzy, Grim Lavamancerzy i kilka dierctów.

Są także wersje z białym wykorzystujące Restoration Angel i Village Bell-Ringer.

Przykładowy spis Twina:

pokaż / ukryj

Grasset Jean-Baptiste
Miejsce 5-8 na 178 graczy
BoM 2013 Paris – Modern Main Event
03.11.2013

Jund

Jund, a mówiąc bardziej precyzyjnie, BGR Midrange, to obecnie deck, który ma w sobie wszystko, co potrzebne do szczęścia: Card Advantage, Discard, Removal, Mana Fixing, Mocne Stwory oraz nawet śladowe ilości Lifegainu (ale to już tak na marginesie, bo nie wiem czy 2 life z abilitki Shamana można nazwać dobrym lifegainem). Jund to bardzo drogi zlepek bardzo dobrych kart w formacie. Ten deck nie polega na żadnym combie, jednakże z czasem uzyskuje przewagę na stole. W pierwszych turach najczęściej wymierzany jest discard w przeciwnika, a następnie wrzucany na stół Dark Confidant i Tarmogoyf, a w następnej kolejności Liliana, która powoli niszczy rękę przeciwnika. Nasz Lhurgoyf rośnie z czasem w siłę, a Liliana, Bolty i inny removal skutecznie czyszczą przeciwną część stołu. Jund to deck nieprawdopodobnie elastyczny, który radzi sobie z naprawdę wieloma archetypami. Twój kolega gra Mono Black Infectem? Ty zagraj Jundem! Dark Confidant to wspaniałe źródło CA, dzięki któremu deckowi nigdy nie brakuje paliwa. Jund często wykorzystuje Manlandy – Raging Ravine oraz Treetop Village, które co jakiś czas również zadają obrażenia przeciwnikowi.

Istnieje także wersja BGW – Junk, która wykorzystuje Lingering Soulsy.

Przykładowy spis Junda:

pokaż / ukryj

Reid Duke 
2nd place
GP Detroit
15.09.2013

Bany

W Modernie zbanowanych jest 31 kart. W teorii służą one temu, aby osłabić zbyt mocne decki. Czasem jednak bany nie tylko je osłabiają, ale nawet eliminują z formatu. Za przykład może posłużyć Second Sunrise, którego zbanowanie praktycznie ‘wyrzuciło’ jajka* z Moderna. Są jeszcze fanatycy tego decku, ale ewidentnie spadł do tier 3, albo niżej.

Oczywiście, większość banów tylko osłabia talie, np. Bloodbraid Elf z Junda. Istnieją też takie, które z miejsca wykluczyły jakiekolwiek próby tworzenia pewnych archetypów, np. Miracle (w Legacy ten deck ma się dobrze) z powodu wyeliminowania z Moderna Preordaina, Pondera i Sensei’s Divining Topa. Wywalenie Blazing Shoala wyłączyło zaś decki infectowe zabijające w drugiej turze (np. atak Glistener Elf/Inkmoth Nexus, dopalenie go Shoalem z jakiejś drogiej czerwonej karty, np. z Progenitusa.

Czy warto więc obawiać się, że perełka w naszym decku otrzyma pewnego dnia bana? Nie sądzę. Nawet jeśli, to wychodzi przecież coraz więcej dodatków, a co za tym idzie, możliwe, że znajdą się wśród nic zamienniki dla tych „overpowered cards”.

Pełna lista zbanowanych kart:

Źródło: http://www.wizards.com/magic/tcg/resources.aspx?x=judge/resources/sfrmodern

Wytłumaczenie większości banów: https://www.wizards.com/magic/magazine/article.aspx?x=mtg/daily/ld/155

 

Zakończenie

To na tyle w pierwszej części poradnika „Modern dla laików”. Mam nadzieję, że wiedza, którą nabyłeś w trakcie czytania przyda Ci się, aby oswoić z Modernem. W drugiej części stworzymy swój własny deck do Moderna. Zachęcam do przeczytania!

 

*Jajka, eggs – deck, którego gameplan polega na poświęcaniu artefaktów (Chromatic Star i itp.) w celu dobierania kart i zebrania chorej ilości many z Lotus Bloom, przy utrzymaniu podobnej ilości kart na ręce. Potem używało się zazwyczaj Pyrite Spellbomb, a następnie wracało wszystko do gry za pomocą Second Sunrise. I tak w kółko, aż wyszło 20 damage. Nudne, prawda?

 


piotr mendel infoPiotr “Petros” Mendel – gra w M:tG od wyjścia Avacyn Restored. Po krótkiej przygodzie ze Standardem, zagłębił się w formacie Modern, w którym pilotuje swojego ulubionego Burna. Najmłodszy członek katowickiej sceny Magica. Uczeń szóstej klasy szkoły podstawowej.

Zna doskonale metagame formatu; każdy deck Tier 1 jak i zdecydowaną większość Tier 2, z czego część spisów na pamięć! Mimo krótkiego stażu gry, zna wiele kart ze starszych edycji oraz ich zastosowanie w aktualnych archetypach.

 

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze