Modern Masters 2017 – Esper Control

Jakoś się tak wciągnąłem w te drafty Modern Masters 2017. Bez jakiegoś może nadmiernego ich wychwalania, ale gra się przyjemnie, draftuje miło, choć kontrolno-midrange’owy charakter decków, dużo value i kolorów może na dłuższą metę męczyć. Nie powinno zatem dziwić, że pierwsze 3-0, jakie zrobiłem w tym formacie, to przy pomocy Esper Control.

Ale już jakość tego decku to osobna sprawa. Nie jest to bowiem najlepszy przykład tego rodzaju talii. Sam draft też nie poszedł najlepiej, ale to w końcu wynik najważniejszy. Tak czy siak, Esper Control to fajny archetyp, który nie zawsze siądzie wam na draftach (jest chyba overdraftowany), ale jak już się wam uda w niego wbić, to macie solidną maszynkę co najmniej na 2-1.

 Oto przebieg tego drafta Modern Masters 2017:

To mój kolejny draft, który nie idzie w pełni po mojej myśli. Deck zrobiła mi druga paczka, ale nie byłem do końca pewien, czy faktycznie nim zagram. Przymierzałem się do Esper Control, ale zrobiłem sobie od razu dla porównania wersję grixisową. Ostatecznie uznałem, że wolę stabilną manę i trochę mniejszy (chyba) power level oraz większą synergiczność od decku nieco silniejszego, ale z mniej pewnym manabase. Od łączenia wszystkich czterech kolorów za bardzo „bolała mnie głowa”, więc nawet nie próbowałem. Lepiej było nie kombinować, skoro miałem bardziej stabilne i lepiej do mnie przemawiające opcje w trzech kolorach. Możliwe jednak, że to też byłaby dobra opcja na tego drafta.

Modern Masters 2017: Esper Control – spis decku i gry

Ostatecznie złożyłem coś takiego i takim Esper Control grałem:

Alternatywą był ten deck:

pokaż / ukryj

Grixis Control

Przebieg gier możecie zobaczyć na poniższych filmikach. To replaye z moim komentarzem.

Runda I

Runda II

 

Runda III

Deck był przyjemny w prowadzeniu i choć nie wygląda jakoś szczególnie imponująco, to dobrze przedstawia charakter draftowego blinkującego Esper Control. Pierwszy przeciwnik może nie sprawił mi wielu problemów, ale już w przypadku dwóch pozostałych decków musiałem powalczyć. Trochę błędów było, ale też tym razem szczęście miałem po swojej stronie i 3-0 siadło. Do następnego razu!

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze