Przegląd prasy #28 – koniec 3-setowych bloków i core setów

Bałem się, że przed kolejnym WMCQ mamy ogórkowy tydzień, a tu proszę, akurat dziś po południu wyskoczył nam hot news. Wizardzi uznali, że mają za małą sprzedaż boosterów, więc reformują bloki do dwóch setów zamiast trzech i przyśpieszają rotację edycji w standardzie. Także mamy koniec 3-setowych bloków, ale dla zmyły ucinają core sety, że niby nie będzie trzeba tyle kasy wydawać. Wszyscy już o tym trąbią, chyba każdy serwis coś spłodził z okazji tej reformy, więc uznaliśmy to za temat tygodnia.

Jeszcze z ciekawostek takie dwa małe niusiki, które mógły umknąć gawiedzi: na MTGO wróciły replaye, a już za tydzień kolejne WMCQ i trzeba się spiąć, aby wskoczyć do drużyny narodowej. No, to tyle na zachętę, jeszcze wspomnę, że Japończycy znowu błysnęli przy okazji deckbuildingu i zaskoczyli na Grand Prix Kobe, także zapraszam do lektury!

 

W Wieści z wybrzeża W

 

Koniec 3-setowych bloków i core setów!

Jak w temacie i wstępie: od jesieni 2015 koniec 3-setowych bloków, za to będą tylko 2 setowe. Zyska na tym grywalność limited, może fabuła nie będzie taka rozwlekła i na siłę, standard też przyśpieszy w zmianach, nie będziemy męczyli jednego mono black devotion przez dwa lata. Od 2015 będą wchodzić dwa 2-setowe dodatki na rok i co wejście nowego bloku mamy rotację. Od 2016 Wizardzi przestają wydawać Core Sety. Skończyły im się na nie pomysły, wyczerpała formuła dodatku dopełniającego dla początkujących. I jeszcze od 2016 zawsze w typie drugim będą 3 bloki. Dobra, więcej macie w linkach poniżej:

new rotation - koniec 3-setowych bloków

Relacje z turniejów WOTC:

  • Grand Prix Sydney – Tutaj bez wielkich rewelacji, bo w Australii grali limited Magic 2015, tutaj format nie proponuje za dużo fajerwerków. Na turnieju pojawiło się 813 zawodników, a zwyciężył Paul Jackson, który w finałowym drafcie wyciągnął bardzo sprawne UW z kombem: Boonweaver Giant + Spectra Ward. W Top 8 znalazł się także jeden z moich ulubionych japońskich graczy, czyli Tomoharu Saito. A jak już mowa o Kraju Kwitnącej Wiśni, to…
  • Grand Prix Kobe – Tu już ciekawiej, bo na miejscu zjawiło się 2270 zawodników, w tym nawet jeden Polak. Radek Gromko niestety za dużo nie ugrał, ale jak znam jego skill, to wyciągnął z tego turnieju większe Value, niż zwycięzca : ) Wspomniany zwycięzca to Kakumae Teruya, który w finale spalił rogue affinity Gotou Yuuseia.
    Dobra, ale nas obchodzą JAPOŃSKIE TECHY! Dzięki uprzejmości japońskiego coverage teamu, dostaliśmy do wglądu aż 32 decki z Topa, najciekawsze z nich wrzuciłem do naszych „decks to beat modern”, a tam: zwycięski Burn z białymi Leyline’ami w sideboardzie, „No Affinity” Affinity drugiego finalisty, czyli turbo artefakty z Tarmogoyfem, „Tezzeret” z Top 16 oraz „Goryo Discard Reanimator” i „Polymorfowe Jajka” w top 32. Czyli da się jednak z tego formatu coś więcej wyciągnąć niz nudnego Junda, Poda, Twina i UWR.

Profile graczy z Community Cup

Wizardzi przedstawili profile graczy z Community Cup, czyli doroczny turnieju na MTGO magicowych celebrytów reprezentujących plebs i wizardowskich książąt. W sumie nigdy ta zabawa mnie nie zaciekawiła, ale daję info dla ludu, może kogoś takie dożynki bawią.

 

R Przegląd prasy branżowej R

 

STANDARD

Przewidywanie przyszłego Standardu

Jak będzie wyglądało T2 za nieco ponad miesiąc? Nie wiemy, ale zawsze możemy pospekulować, bo – jak mówi autor tego tekstu – informacji jest sporo. I nie zapomnijcie zerknąć w artykuł źródłowy w związku z hipotetycznym powrotem do Delve w Khansach – też ciekawa rzecz (a przy okazji – potwierdziła się tam zamieszczona spekulacja o zmianach w standardzie. Tym bardziej źródło to zyskało na wiarygodności, link bezpośredni tutaj).

Wybieranie odpowiedniej talii do standardu

Standard powoli się zwija, ale turnieje nadal trwają. Czymś grać na nich trzeba – co wybrać? Jak w ogóle wybrać właściwą dla nas talię do T2? Nad tym zastanawia się Seth Manfield i dzieli się z nami nauką, do jakiej doszedł.

Top8 decków z amerykańskiego WMCQ

Talie do standardu z turnieju hostowanego przez Channel Fireball, w którym wygrało czerwone rabble-aggro. Niestety nie zauważyłem nic odkrywczego, ale może komuś pomoże w wyborze decku na krakowskie WMCQ.

Zrzuć na kupkę i przywracaj

Kombinują i kombinują, ale na razie tak sobie to wychodzi. Warto jednak wiedzieć, że coś tam wrze na granicy grywalności. Tekst Michaela Yee to kolejna próba zrobienia działającej konstrukcji na Necromancer’s Stockpile, tym razem z dodatkiem Return to the Ranks i nieco junkowym charakterem. Tyle że w tym meta to raczej nie ma szans.

Deck Tech UG devotion

Reide’a Duke’a opowieść o zielonej dewocji o niebieskim zabarwieniu (po Zeganę, Prophet of Kruphix, Aetherlinga i parę innych rzeczy). Z Kiora’s Followera odtapuję Yisana, uzyję, Prophetem odtapuję obydwu, powtórzę, wyciągnę…

Zielono-czarny Eidolon

A tu konstrukcja Jacoba Van Lunena. Fajnie opisana, czarno-zielona dewocja (w zasadzie zielona, czarny to dodatek dla boskiej Phariki, Doomwake Gianta i paru sajdowych rzeczy), która korzysta z Eidolon of Blossoms. To w zasadzie ewolucja ciężkiego mono G, wzbogacona o karty z M15 – głównie nową Nissę i Genesis Hydra.

I na dopełnienie – Mono Green Devotion

Czyli po prostu kolejna prezentacja decku, tym razem w kolorze zieleni, okraszona kilkoma pauperowymi deckami.

 

MODERN

Modernowe all-in gobliny

Storm EntityKojarzycie Deadpoola z komiksów Marvela? Czytając ten tekst miałem wrażenie jakbym czytał medżikowego Deadpoola z fiksacją na gobliny. Nawiasem mówiąc, Travis Woo pisze o swej fascynacji goblinami, więc nawet się zgadza. Tekst można by zresztą zapowiedzieć w ten sposób: goblin, goblin, goblin. I goblin. To teraz już wiecie o co chodzi, prawda? No to goblin. Jest to klasyczny jednostrzałowy deck Travisa – jak się uda, to mamy epicki win. Niestety częściej się nie udaje. Tak czy inaczej polecamy jak cyrkową ciekawostkę.

Cykl o pierwszych rękach: Junk

Carrie kontynuuje modernowy przegląd decków i idealnych rąk. Tym razem Junk. W sam raz dla fanów archetypu.

Top 8 z PTQ kanału ognistej kuli.

Tak jak WMCQ w standardzie, tak też przy okazji Channel Fireball gościł modernowe PTQ, z którego podrzuca spisy decków. Niestety do pięt nie dorastają Japończykom, ale dla zasady podrzucam dla fanów formatu.

Storm Aggro!

No  i tu jest wreszcie coś ciekawego. Taki wielki format, taka mnogość kart, a ludzie do porzygu męczą Twiny i Jundy. Tu jest Storm Aggro! Nie jakiś tam zwykły storm, tylko aggro, takie trochę jednostrzałowe jak Travisa, a jednak w moim odczuciu ciut lepsze i bardziej bezpieczne. W materiale znajduje się solidna analiza decku, która łączy w sobie zalety storma i aggro decków.

 

LEGACY

Cuda w praktyce

Materiał video – Jarvis Yu gra UWR Miraclami, pojedynkując się z delverowym RUGiem w ramach przygotowań do SCG Invitational w New Jersey.

Mroczne głębiny

Dwie decklisty Depthsów do Legacy. Jak kogoś kręci wydostawanie z wiecznej zmarzliny diabła 20/20, to niech tutaj rzuci okiem. Pierwsze to Jund Depthsy z opisem planów sideboardowych, drugie to bonusowe Turbo Depthsy.

 

LIMITED

Kolejność pickowania w M15 według Franka Karstena

Standardowa analiza Karstena, czyli jak zwykle fajna rzecz do przejrzenia. Tym razem jakoś jednak z uwag nie wyciągnąłem aż tak dużo jak zwykle, więc albo dobrze rozgryźliźmy na Psychatogu M15, albo niewiele o tym dodatku odkrywczego można powiedzieć, ale i tak kilka interakcji ciekawych (Polymorphist’s Jest + Festergloom), a i ocenie kart warto się przyjrzeć (i wspomnieć o wyróżnionym przez Karstena Cone of Flame – popieramy!). Warto też poczytać komentarze pod tekstem.

Limited M15

I kolejny tekst o najnowszym Core Secie w kontekście limited, też z Channel Fireball, ale tym razem autorem jest Paulo Vitor Damo da Rosa. I tu też mamy trochę o pierwszych pickach, ale artykuł traktuje o M15 bardziej ogólnie. Dodatkowo, autor wdaje się troszkę w polemikę z Karstenem, to tym bardziej dobra to lektura i solidna porcja informacji.

Draft M15 z Marshallem Sutcliffem

W miarę interesujące decyzje przy pickach i trochę matematyki w czasie gry sprawiły, że draft wpadł do przeglądu. Deck Sutcliffe’a to takie typowe WR. Przy okazji – Cone of Flame. W V3 zawsze zaznaczało co, komu i za ile obrażeń się dostanie. V4 tego brakuje i w efekcie zdarzyło mi się przez to zawalić w innej konfiguracji wygranego drafta. W sumie ok, moja wina, nie czytasz kart, to masz problem – i tak do tego podchodziłem. Okazuje się jednak, że Sutcliffe miał ten sam problem i chyba jednak wypada powiedzieć: ta karta na MtgO jest nieintuicyjna. Wizardzi, zmieńcie to! (Przy okazji – ten draft to mimo wszystko studium obsysu, Sutcliffe nie przeszedł drugiej rundy).

Archetypy w Vintage Masters: Czerwone aggro

Kolejny tekst z cyklu, solidnie omawiający Limited dodatku. W zasadzie pozycja obowiązkowa, przynajmniej do przejrzenia, dla wszystkich grających ten format na MTGO.

Sztuka draftowania w drużynie

William Jensen opowiada o Team Draftach – tekst trochę przyciężkawy, ale okraszony przykładami. Poza tym to temat, który rzadko jest poruszany, więc warto go wyróżnić. Może komuś kiedyś się to przyda, a jak nie – to zawsze jakaś ciekawostka. No bo nie ukrywajmy, Team Limited choć na GP bywa, to raczej nieczęsto mamy okazję pograć. Niestety nieczęsto też testujemy format i nad nim rozkminiamy, a potem są efekty w spektakularnych wtopach.

 

PAUPER

Dzień świstaka – czyli trochę o powrocie Daily Pauperów

Pauper może i jest dla niektórych pariasem medżikowych formatów, ale jednak Wizardzi przywrócili Daily. I już choćby dlatego, warto wspomnieć o tym w przeglądzie, nawet jeśli wcześniej pauper przecież był obecny w postaci single elimination. Linkowany tekst nie jest może jakoś szczególnie wartościowy ze względu na informacje w nim zawarte, ale jako swego rodzaju reminder o formacie sprawdza się dobrze. Mamy tu przegląd kilku decklist wraz z krótkim komentarzem. Nic specjalnego, ale na start formatu jak znalazł.

 

INNE

Ocenić oponenta

To tekst o tym, żeby umieć właściwie ocenić oponenta, posługujący się kilkoma ciekawymi przykładami. Może niezbyt długi, ale celnie wskazujący pewne rzeczy. Dodatkowo dwa decki do standardu – Mono Blue i RUG Burn, który zrobił niedawno 4-0 w jakimś Daily. Sami oceńcie co ciekawsze (mnie najbardziej zainteresował ten RUG).

Chanowie: więcej niż Mongolia

O Khans of Tarkir niewiele jeszcze wiadomo, ale jak widać po tym tekście, można już teraz parę ciekawych rzeczy wyciągać. I trzeba przyznać, że takie historyczne porównanie jest fajne. Już same zdjęcia realnych obiektów pozwalają spojrzeć na medżikowe grafiki nieco inaczej.

Tworzymy plan, tydzień szósty

Kolejny tydzień światotworzenia. Tym razem na tapecie kwestie dotyczące planeswalkera.

Blefowanie w Magicu

Odkłamujemy blefowanie i mówimy, czym to tak właściwie jest i jak z tego korzystać. Znaczy, tak po prawdzie Craig Wescoe robi to tutaj, w swym tekście. Dobre lektura z rzadko poruszanego tematu mind-gamesów.

Zasłyszane na magicowej giełdzie

Hej, trejderzy, dopiszcie do waszych wantlist Mana Confluence i Courser of Kruphix. Wieszczą, że można będzie na nich zarobić – czy rzeczywiście? Czas pokaże, ale fakt faktem, że przynajmniej online konfluencja w ostatnim czasie poszła w górę, więc coś może być na rzeczy. Ceny amerykańskie a polskie, online a IRL są jednak tak różne, że trudno wyrokować. Poza tym dostajemy też komentarz odnośnie paru innych kart, więc zerknijcie jeśli chcecie poczytać o trendach (choć po prawdzie dogłębna analiza to to nie jest).

State of the Program

Standard, standard – njusy, decklisty, ceny… no i jak już to od dłuższego czasu było, także kolejne komentarze na temat nowego klienta. A właśnie, mieliśmy w tym tygodniu sporego updejta, Wizardzi poprawili parę rzeczy, sekcja opinii o tym właśnie traktuje.

5 decków tygodnia, których nie możesz przegapić

Jeśli czytacie przegląd od początku do końca, to wyróżniany tu w standardzie deck Jacoba van Lunena będzie wam znany. Linkujemy do niego wyżej – chodzi o BG Eidolona lub jak chce Gutierrez Blossoms Devotion. Alternatywą może być talia UncleDolana – to też coś dla fanów GB, ale tym razem pod kątem reanimacji. Tę zaś można przeprowadzać dzięki Soul of Innistrad, Whip of Erebos oraz Restock. W Modernie tym razem trzy decki: jest decklista UG Infecta, ciekawa talia, która swoje korzenie miała w arystokratkach z Innistradowego standardu oraz odrobina tribalu czyli UW Merfolki.

 

-x-

Pozdrawiamy,
– Ober & Emil


Informacje o autorach znajdziecie w zakładce: redakcja.

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze