Wrażenia po pre Avacyn Restored

Poszedłem dziś na jedno z warszawskich pre Avacyn Restored. Do wyboru mieliśmy chyba trzy, ja udałem się wraz z Góralem do siedziby CD Projektu, gdzie turniej organizował sklep Morion. Poniżej moje wrażenie z pre tego dodatku.

Nie dam głowy ile grało osób, ale zagraliśmy 5 rund swissa, więc nie było więcej niż 32. Wklejam mój pool, to co z niego złożyłem i kilka moich przemyśleń o dodatku.

Spis i wynik jest pod poolem, w spoilerze. Tutaj prezentuję mój zestaw, pokombinujcie co byście z niego złożyli 

Sealed Pool (cc to skrót od „casting cost”):

Red

Green

White

Blue

Colorless

 

Złożyłem z tego:

MAINDECK

Spoiler

1 Thraben Valiant
1 Voice of the Provinces
1 Angel of Jubilation
1 Archangel
1 Midvast Protector
1 Latch Seek 
1 Goldnight Commander
2 Alchemist Apprentice
1 Lone Reventant
1 Spectral Prison
1 Gryff Vanguard
1 Stolen Goods
2 Amass the Components
1 Ghostly Flicker
1 Defang
1 Cripling Chill
1 Moorland Inquisitor
1 Vanishemnt
1 Zelous Strike
1 Geist Snatch
1 Scroll of Avacyn
1 Nearheath Pilgrim
9 Island
8 Plains

 

W trakcie turnieju na wolniejsze decki dokładałem 1 Voice of Provinces i leciał chłopek z Vigilancem. Za to na szybki zdarzyło mi się dołożyć Haunted Guardiana. 

Jak widać wyszedł mi UW-trochę control. Bez szału, ale nie miałem też hiper kart do wyboru, a sztuczki dawały radę. Poszedłem tym 4-0-1, czyli 4 wygrane i 1 remis (Świstak grał za wolno!), za co zgarnąłem 14 paczek i syte bonusy od CDP Smile

Nauczyłem się na tym turnieju, że 

  • Goldnight Commander daje niezły power i neiktórzy przeciwnicy nie ogarniają, że stwory ulegają zwiększeniu
  • Wszechobecne dodawanie żyć pozwala skończyć grę na 40 życiach, albo odbić się z dna głębokiej dupy
  • Defang wyłącza pingera
  • Ludzie mają tendencję do łapania karty z drawu i wrzucania jej na instancie do puli kart na ręce, a potem chcą rzucać stopdeckowane miracle
  • Stolen Goods nawet jak raz na 3 nie trafi nic wartościowego, to i tak potrafi złowić niezłe killery i jest warte grania w tak wolnym formacie
  • Niebywałe, ale kontra za 4 mana jest dobra, a ten format tak okrutnie wolny, że bywa gamebreakerem
  • Latch Seeker to killer, zwłaszcza w mirrorze UW ;p
  • Ghostly Flicker jest warte grania i nie tylko działa z comes onto battlefielf effectami, ale także ratuje przed podwójnym wróceniem na rękę albo nawet fixuje manę jak brakuje nam 2 ziem z danego koloru
  • Spectral Prison nie schodzi od effectów a tylko od czarów (brawo Ober, za spostrzegawczość!)

Skondensowane wrażenia po pre

Format okrutnie wolny, toporny, dający frajdę dzieciakom, które kochają dostawać życia i wstawiać ogromne pastuchy ze skrzydłami. Jako fan decków ze średnim casting costem 2-3 w limited byłem zniesmaczony graniem kartami za 5-7 mana, a jednak dawały one radę. Można złożyć jakiegoś ultra RW aggro borosa jak się nałapie humanów, ale za dużo takich nie spotkałem. Bardzo mało widziałem decków UG, RB, czy UR. 

Raczej nie będę fanem tej edycji w draftach, ale może jeszcze jakieś pre zagram.

 


A poniżej kilka zdjęć z turnieju. Weterani magica i fani pokera bez trudu rozpoznają tam emerytowanego magicowca Górala! (był chyba 4). Swoją drogą były też dwa Sadosie, a starszy zasycił 5-0. Gratulacje!

W sumie poczułem się jak w małym powrocie do przeszłości : )

 

Pozdrawiam,

– Ober

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze