[Standard] UW Delver, part 2

Od mojego ostatniego artykułu o najlepszej talii do T2 trochę już minęło. Przez ten czas próbowałem znaleźć spis, którym mógłbym wygrywać wszystko w czym zagram Smile

Pro Tour Honolulu przyniósł dwa decki, które strasznie mi się spodobały. Pierwszy to, oczywiście, Esper Spirits jakim grał Jon Finkel (Hitler do tej pory nie potrafi zrozumieć, dlaczego Jon nie blokował…).

 

 

Dla przypomnienia spis:

4 Darkslick Shores
2 Evolving Wilds
3 Glacial Fortress
5 Island
2 Moorland Haunt
1 Plains
4 Seachrome Coast
1 Swamp
4 Delver of Secrets
4 Drogskol Captain
2 Dungeon Geists
3 Phantasmal Image
4 Snapcaster Mage
1 Divine Offering
4 Gitaxian Probe
1 Gut Shot
4 Lingering Souls
2 Mana Leak
4 Ponder
1 Revoke Existence
4 Vapor Snag

Sideboard

1 Celestial Purge
1 Demystify
1 Dismember
1 Dissipate
1 Divine Offering
2 Dungeon Geists
2 Gut Shot
1 Mana Leak
1 Negate
1 Phantasmal Image
1 Revoke Existence
2 Surgical Extraction

 

Mocne strony tego decka to niewątpliwie dobra gra z czuba, dobry matchup z klasycznym UW Delverem, Humanami. Deck ma jednak fatalnie słabe punkty. Pierwszy z nich to łatwo zabijalny kapitan, bez którego nasze duszki to słabe typki, które nic nie robią, poza męczeniem przeciwnika. Druga to kompletny brak odporności na sweepery. Corrosive Gale albo Day of Judgement robią z nas sito. Żeby tego było mało, nie mamy kiedy tych sweeperów kontrować, bo musimy zagrywać duchy i stwory. Na Spirity bardzo łatwo jest się hejtować (co, oczywiście, nastąpiło), co sprawiło, że tą mocną talię postanowiłem porzucić. Finkel i inni grający wzięli turniej z zaskoczenia. Na nieprzygotowane meta deck był zabójczy. Na przygotowane jest słaby. Szkoda, bo gra się tym fajnie.          

Druga talia, która mi się spodobała to Humanodelver, którym grał Denniz Rachid. Po moich małych przeróbkach zrobiłem takim oto spisem 4-0 na Daily Evencie.

 

blackwingstudio.deviantart.com

5 Island
4 Glacial Fortress
5 Plains
4 Seachrome Coast
2 Moorland Haunt
4 Snapcaster Mage
4 Delver of Secrets
2 Doomed Traveler
2 Geist of Saint Traft
4 Champion of the Parish
4 Vapor Snag
4 Mana Leak
4 Gitaxian Probe
1 Faith’s Shield
4 Ponder
1 Revoke Existence
1 Midnight Haunting
1 Mutagenic Growth
1 Dismember
3 Gather the Townsfolk

Sideboard

2 Dungeon Geists
2 Timely Reinforcements
1 Divine Offering
2 Negate
1 Surgical Extraction
1 Revoke Existence
2 Flashfreeze
2 Mental Misstep
2 Celestial Purge

Tutaj z kolei praktycznie zawsze mamy mocne rozpoczęcie i sporą szansę na stwora bijącego za trzy od drugiej tury. Deck jest szybszy niż inne wersje UW Delvera, jest bardzo stabilny. Ale granie nim to po prostu granie all-in. Gramy hiper-agresywny początek, a potem bronimy ofensywy. No i albo damy radę, albo nie, bo deck słabo gra z czuba i raczej nam nie pomoże. Jeżeli komuś odpowiada taka taktyka plus ma farta to taką wersję mogę spokojnie polecić. Do dłuższego grania jest lepsza niż Spirity.

Zupełnie pominąłem za to wersję Costy, wydawała mi się taka za zwyczajna. Ale Costa to fachura, co udowodnił wygrywając Grand Prix bardzo podobnym deckiem do tego, którym grał w Honolulu. Czyli klasycznym UW Delverem. Postanowiłem wrócić do źródeł i sam jeszcze raz nim pograć. I przyznam, że siada idealnie! Nie jest tak szybki jak Humanodelver, nie ma tak potężnych zagrań jak Spirity, ale nie ma też ich wad. Za to ma inne zalety, np. komplet Geist of Saint Traft, ekwipunek i Zboczeńców. Co również daje nam możliwość bardzo szybkiego i skutecznego skończenia gry. Nasze stwory są trudne do zabicia, większość samodzielnie jest w stanie wygrać grę. W tej chwili testuję spis bardzo podobny do spisu Costy. Oto i on:

4 Glacial Fortress
9 Island
3 Moorland Haunt
1 Plains
4 Seachrome Coast
4 Delver of Secrets
4 Geist of Saint Traft
3 Invisible Stalker
4 Snapcaster Mage
1 Phantasmal Image
1 Dismember
4 Gitaxian Probe
4 Mana Leak
4 Ponder
2 Runechanter’s Pike
2 Sword of War and Peace
2 Thought Scour
4 Vapor Snag

Sideboard

1 Surgical Extraction
2 Jace, Memory Adept
2 Angelic Destiny
2 Steel Sabogate
3 Dissipate
2 Dungeon Geists
3 Celestial Purge

 

Main od wersji Costy z GP Baltimore różni się jedną kartą. Costa grał na dwa Dismembery, ja ściąłem jednego w zamian za Phantasmal Image. Sądzę, że jego dwa Dismembery były podyktowane strachem przed Finkel Spiritami. Bo na nic innego aż dwóch Dismemberów nie potrzebujemy. Phantasmal Image z kolei jest bardzo pożytecznym, wielofunkcyjnym narzędziem (przy okazji chciałem podziękować Slay`owi, który przez kilka dni mnie „męczył” żebym grał na Image w mainie – i wiedział co mówi!). SB jest kompletnie przebudowany. Nie chciałbym wyjść na pyszałka, ale moja wersja SB wydaje mi się bardziej uniwersalna i zwyczajnie lepsza niż to co zaproponował Costa. Dla porównania:

1 Batterskull
2 Celestial Purge
2 Corrosive Gale
2 Dissipate
1 Divine Offering
1 Jace, Memory Adept
2 Phantasmal Image
1 Revoke Existence
1 Surgical Extraction
2 Timely Reinforcements 

 

Dlaczego wybrałem takie karty do SB, a nie inne? Lecimy:

Surgical Extraction – francuskie frytki, wszelkiego rodzaju kontrole. Wyrzucenie przeciwnikowi z decka win condition jest bezcenne. Jedna kopia tej karty wystarczy, bo nie jest to megabroken winner card, ale jest niezwykle pożyteczna. No i spokojnie rzucimy ją dwa razy ze Snapcasterem.

Jace, Memory Adept – jeżeli w jakikolwiek sposób mamy wygrać z UB Control to właśnie w ten sposób. Zazwyczaj UB wysajdowuje kontry, a wkłada removal (proaktywna odpowiedź na nasze zagrożenia jest lepsza niż reaktywna). Tutaj wchodzi do gry Jace i zwyczajnie wygrywa mecz, bo przeciwnik nie ma na niego odpowiedzi.

Angelic Destiny – to nasza odpowiedź na ciężki matchup z rampą. Trudna karta do rzucenia (niektórzy nawet trzymają Plainsa w SB, ale to chyba zbytnia ostrożność), ale efekt warty wysiłku. Można spróbować w to miejsce Hero of Bladehold. Ja testuję Angelic Destiny, ale ciężko mi jakoś konkretnie powiedzieć dlaczego. Może po prostu latający Geist of Saint Traft 6/6 jest fajny ;]

Steel Sabotage – ta karta jest obecnie lepsza niż Divine Offering. Jest tańsza, w lepszym kolorze, kontruje Ratchet Bombę zabijającą naszego flipniętego Delvera i tokeny z Moorland Haunta. Wrócenie artefaktu na rękę jest zazwyczaj równie dobre jak jego zniszczenie, a życie zyskiwane przez Offeringa jest zwykle mało istotne. Podatność na Misstepa jest pomijalna, jako, że Misstepy (razem z Gut Shotami) powoli wychodzą z obiegu.

Dissipate – oczywisty wybór. Aż trzy dlatego, bo i Rampa i UB to dla nas ciężkie mecze, a przechodząc na grę kontrolną w G2 musimy mieć konkretne argumenty. Nie ma nic konkretniejszego niż Dissipate.

Dungeon Geists – gra nr 2 jest zwykle o wiele wolniejsza niż gra nr 1, dlatego tych panów sajduję praktycznie zawsze. Są doskonałe na Humany i bardzo dobre na resztę decków.

Celestial Purge – w dobie bardzo dobrych zombie decków siada jak złoto. Dobre też na UB Control (ale raczej nie wszystkie 3, chyba że ma dużo Lilian), jakieś randomowe RDW.

 

Poszczególne matchupy i moje propozycje sajdowania wyglądają tak:

UB Zombie

In:

2x Dungeon Geists

3x Celestial Purge

2x Dissipate

1x Surgical Extraction 

Out:

4x Gitaxian Probe

2x Runechanter’s Pike

2x Invisible Stalker

Pierwsza gra niezwykle ciężka, prawdopodobnie przeciwnik wygra wyścig. W drugiej mamy już sporo argumentów. Celestial Purge są dla niego całkowicie miażdżące, Dungeon Geisty wyłączają mu najmocniejsze stwory, a Dissipate pozwala kontrolować grę jak przechodzimy w etap grania z czuba. Wyrzucamy Proby, bo w niczym nie pomagają, a tylko przeszkadzają w ściganiu się, Piki, ponieważ nie są jakieś mocne na aggro, no i  Zboczeńców, bo bez Pik są tragicznie słaby. Ogólnie matchup ciężki, ale jak najbardziej do wygrania. Po SB jest dużo lepiej niż przed.

 

Delver

In:

2x Steel Sabotage

2x Dungeon Geists

2x Angelic Destiny

Out:

4x Gitaxian Probe

2x Runechanter’s Pike

Mowa o mirrorze. Przeciwnik może się pozbyć całkowicie ekwipunku, ale raczej tego nie zrobi, miecze są zbyt ważne i zbyt wiele zmieniają w tym matchupie. Dungeon Geists są raczej oczywiste, nie ma tutaj co komentować. Angelic Destiny to raczej nietypowe rozwiązanie, ale ta karta w mirrorze wydaje mi się lepsza niż Pika. Chociażby dlatego, że nie ma możliwości zniszczenia jej na instancie, przez co zawsze te odpowiednie obrażenia wbije. Jak jesteśmy na play możemy spróbować wyrzucić Leaki i zostawić Probe. W końcu powinniśmy być aktywni. Można też spróbować Dissipate zamiast Dismembera. W przypadku grania ze Spiritami i Humanodelverem oczywiście nie wrzucamy Steel Sabotage. Na Spirity siadają Dissipate zamiast Leaków.

 

UB Control

In:

2x Jace, Memory Adept

3x Dissipate

2x Celestial Purge

1x Surgical Extraction

2x Dungeon Geists

2x Steel Sabotage

Out:

2x Sword of War and Peace

3x Vapor Snag

1x Dismember

1x Phantasmal Image

2x Invisible Stalker

2x Thought Scour

1x Runechanter’s Pike

UB Control to ciężki matchup. Tony removalu przeróżnego, do tego klątwy, Liliana… W grze nr 2 zmieniamy się w hardcorową kontrolę z 7 kontrami i Jackami. O ich roli pisałem wcześniej. Reszta kart jest raczej oczywista, Purge jest na klątwę i Lilkę, Dungeon Geists to po prostu solidne ciało, które przeżyje Curse of Death’s Hold jeżeli nie mamy akurat Purgę ręką . Sabotage na Ratchet Bomb i częstego Batterskulla, czy Wurmcoila. Wyrzucamy to, co przydaje się najrzadziej, albo co nic nie robi same z siebie. Miecze i Piki są fajne, ale jak nie ma ich kto nosić są martwe. Podobnie jak Stalker bez ekwipunku. A problemów z pozbyciem się Stalkera UB Control nie ma wielkich. Dismember nie siada na nic, podobnie jak Vapor Snag. Jednego jednak polecałbym zostawić, bo zawsze się może trafić coś dziwnego co warto usunąć. Scour to najsłabsza karta decka, a bez Piki jest jeszcze gorsza, więc pozbywamy się bez żalu. I przechodzimy w tryb maksymalnego skupienia podczas grania. Mecze po SB są zazwyczaj długie i epickie.

 

RG Aggro

In:

2x Dungeon Geists

2x Celestial Purge

2x Angelic Destiny

Out:

4x Gitaxian Probe

2x Runechanter’s Pike

Filozofia podobna jak w przypadku mirrora. Wrzucamy dodatkowy removal i zamieniamy Piki w Angeliki. Przyznam szczerze, że to mój najsłabiej ograny matchup, więc tutaj liczę na pomoc czytelników i uzupełnienie wiadomości

 

UW Humans

In:

2x Dungeon Geists

2x Angelic Destiny

2x Dissipate

 

Out:

2x Runechanter’s Pike

4x Gitaxian Probe

Po SB gramy z Humanami bardziej kontrolnie. Podobnie jak w przypadku Delvera i RG Aggro, Angelic Destiny wydaje mi się lepsze niż Pika z powodu braku instantowego niszczenia enchantmentów. Proby są nam zupełnie niepotrzebne, więc można w ich miejsce włożyć Dissipate. Dungeon Geists to MVP podczas grania z Humanami, karta jest strasznie karcąca na ten deck.

 

Wolf Run

In:

2x Angelic Destiny

3x Dissipate

2x Steel Sabotage

2x Celestial Purge

Out:

2x Runechanter’s Pike

4x Gitaxian Probe

1x Dismember

2x Vapor Snag

Ciężki matchup. W grze nr 2 zmieniamy się w ostrą kontrolę i kontrujemy wszystkie zagrożenia. Raczej można sobie darować kontrowanie rampy (chociaż ja staram się kontrować Solemny Leakami jak mam ich większą ilość/Snapcastera), kontrujmy tylko te naprawdę ważne rzeczy. Purge przede wszystkim na Huntmaster of the Fell, ale i na Inferno Titana siada jak złoto. Sabotage na wszelkiego rodzaju Bomby, Batterskulle, które na pewno się pojawią.


Tak mniej-więcej wyglądają mecze z najmocniejszymi deckami w Standardzie. Jeżeli ktoś ma jakieś pytania, uwagi, propozycje – proszę pisać. Chętnie porozmawiam na ten temat.

PS. Mała rada odnośnie mulliganowania. Popatrzmy na naszą rękę, a potem wyobraźmy sobie, że przeciwnik zagrywa nam Gitaxian Probe. Jeżeli wstyd nam będzie pokazać to co na ręce mamy, należy wziąć mulligana. Nie pamiętam kto to napisał, ale to święte słowa.

 

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze