Lekcja 3 – Prerelease Dragons Maze

W związku z wejściem Dragons Maze, na naszych trzecich zajęciach ze szkoły limited zajmiemy się sealed poolem kolegi z redakcji – YarooPl, który podesłał swój spis prereleasa. Co prawda mieliśmy kilka wątpliwości, ale tym razem dość jednogłośnie wydaliśmy werdykt.

Tą i wszystkie inne lekcje możecie znaleźć w dziale „Szkoła Limited„, znajdującej się w górnym menu, tam gdzie zakładka „Jak zacząć” (menu rozwija się po najechaniu kursorem). Zapraszamy każdego do dzielenia się wątpliwościami – Ober, Sołtys i Ishan tylko zacierają ręce!

YarooPl: Gram w magica od Lorwyna, w limited jestem przeciętny. Na pre wybrałem Simic+Izzet. Już teraz widzę kilka błędów w budowie talii. Cały turniej miałem problemy z maną i miałem w moim odczuciu za drogi deck. Oto mój pool:

A złożyłem z tego taki deck:

pokaż / ukryj

Prereleasowy UGR
by Yaroo

Dołożenie białego koloru wydaje mi się teraz najlepszą opcją. Dodatkowe 2 Cluestone zapewniłyby rampę do lepszych czarów oraz większą stabilność manabase. 5c Decku wolałbym unikać. W sumie zestaw całkiem ok, choć trochę brakuje w nim wczesnych dropów. Krasis Incubation jest rewelacyjne – zastanawiałbym się, czy nie grać na obu – karta ma naprawdę dużo zastosowań. Poszedłem 2-3 (w ostatniej rundzie bye). Gdybym złożył deck następująco, to oceniam szanse na 4-1 (graliśmy 5 rund):


 


Opinie grona pedagogicznego wyglądają następująco:

Sołtys

W tym zestawie nie mamy co liczyć na wygrywanie tempem (za mało silnych early dropów, do tego są porozrzucane po wszystkich kolorach), ale za to lategame jest niezwykle silne. Idąc za tym założeniem przyjąłbym stricte defensywną taktykę, opartą na chomikowaniu mana i ciskaniu w rywala świniami w lategame. Uważam, że zbyt mocno zawierzyłeś kolorowi czerwonemu, który poza łatwo splashowalnymi Ruric Tharem, Street Spasmem i Scab-Clan Giantem nie wnosi do decku nic specjalnego. Idąc w kierunku traktowania czerwieni jako lategame splash jesteś w stanie zrezygnować w trudnych do zagrania w 4-kolorowym decku kart takich jak Zhur-Taa Druid i Frostburn Weird. Racketeera w takim decku nie rozumiem już zupełnie, w trzeciej turze zawsze lepiej zagrywać Cluestone, a potem już nie masz czasu na taki suboptymalny looting za 3 mana, bo zaczynasz wysypywać się z kabanów. Moja konstrukcja byłaby stricte defensywną rampą opartą na kolorach UG i splashu po white oraz red. Gramy na 17 landach i 3 Cluestonach, bo nie możemy sobie pozwolić na niedołożenie mana.

Lands:  Azorious Guildgate, Gruul Guildgate, Izzet Guildgate, Selesnya Guildgate, Simic Guildgate, Mountain, 2x Plains, 5x Island, 4x Forest

2: Shambleshark, Agorafobia, Deputy of Acquittals, Murmuring Phantasm
3: Wind Drake, Sage’s Row Denizen, Boros Cluestone, Gruul Cluestone, Azorius Cluestone
4: 3x Thrashing Mossdog, 2x Krasis Incubation
5: Voidwielder, Jelenn Sphinx, 2x Armored Wolf-Rider
6: Ruric Thar, Scab-Clan Giant
7: Diluvian Primordian, Torostani’s Summoner
X: Street Spasm

Deck wymaga dobrej decyzyjności jeśli chodzi o mulligany, keepowanie rąk z 2 landami jest tutaj znacznie bardziej ryzykowne niż zazwyczaj. No chyba, że mamy Cluestone’a w tej siódemce kart. Dołożenie Cluestone’a w 3 turze daje nam ogromny value, bo potem możemy się zastawić dowolnym dropem za 5 mana i nieco bezpieczniej doczekać kabanosów za 6 i 7. Nie jest to na szczęście mus, bo przez ścianę i naszą Anti-Aircraft Artillery (3 Mossdogi, czyli nic innego jak Giant Spidery formatu) również nie łatwo się przebić. Agorafobią można szastać, ale Inkubatory zostawiamy na bomby. W wersji chciwej można zrezygnować z części defensywnych kart (ściana, jeden Mossdog, Denizen) i wsadzić jeszcze więcej value w postaci Ascended Lawmage oraz Give // Take. Lawmage potraktowany z inkubatora czy właśnie Give’a potrafi sam wygrać gry z wolniejszymi konstrukcjami. Istotną kartą w naszej mozaice jest Deputy, który świetnie kręci się z Voidwielderem, Giantem oraz przede wszystkim Summonerem.  Na dwukolorowe aggro, które w tym formacie są rzadkością, warto wsadzić zielonych Gatekeeperów, których przy tylu Guildgate’ach w decku bardzo łatwo zagrać z gainlife. Deck z pewnością nie jest wybitny, ale wydaje mi się, że przy właściwych drawach stać go nawet na perfect score.

Ishan

Dla mnie sprawa, jak sam Dragons Maze, jest wyjątkowo prosta. Najlepsze karty mamy simicowe i grullowe. Do tego 3 Guildgate’y w kolorach i jeden Cluestone, więc z maną na pewno da się coś zrobić. Nasze kluczowe spelle w tych kolorach są drogie, jednak niebieski oferuje sporą pulę tanich kreaturek z wysoką obroną, co pozwoli spokojnie do nich dotrwać. Ostatecznie złożyłem Simica ze sporym splashem Grulla:

pokaż / ukryj

Wersja Ishana

Deck jest powolny, ale skuteczny – ma bardzo solidną obronę i naprawdę silne finishery. Po sideboardzie, celem zwiększenia liczby removalu na niektóre matchupy można dodawać dwa czarne spelle: Putrefy i Fatal Fumes, odpowiednio modyfikując manę (Dimir Guildgate, Rakdos Cluestone i Golgari Cluestone).

Na bardzo wolnych przeciwników dopuszczam również opcję wsajdowywania bieli dla wielkich GW kabanów i ptaka 3/2 shroud oraz Cluestone’ów, kosztem oczywiście ścian.

U mnie wybór kolorów jest podobny do twojej pierwszej konstrukcji. Nie stosuję jednak tanich czerwonych czarów ze względu na stabilność many UG. Czerwień mam jedynie splashową, dla drogich kart, których nie muszę grać w pierwszych turach w tempo, a co za tym idzie, nie muszę otwierać ręki z czerwoną maną.

Ober

Wpierw pobawiłem się chwilę w układanie puzzli z tego poola i od razu wyszło, że czarny nadaje się tylko do małego splasha, raptem 5 kart (Putrefy, Korozda Gorgon, Fatal Fumes, trochę naciągany, ale na late game – Blood Scrivener oraz Blood Baron of Vizkopa, który jednak jest w dwóch słabych kolorach).

Biały ma raptem dwóch lataczy, żadnego removalu, żadnej bomby, a ze sztuczek są dwa słabe splity. W sumie biały tak samo jak czary mógłby wspierać jako splash, ale karty naprawdę nie są tego warte. Drogą eliminacji szybko dochodzę do takich wniosków jak Ishan – tu nie da się nic innego złożyć i wybrałeś dobrze kolory na swój pierwszy deck.

pokaż / ukryj

Wersja Obera

Dla mnie Gatekeeperzy zaczynają mieć sens od 5 Guildgate’ów,  dlatego od razu ich wyciąłem. Aby doczekać do grubasów, posiłkowałbym się ścianami i starał odzyskać z nich value w late-game. W razie problemów sięgałbym po trzy karty czarne – Korozda Gorgon, Putrefy i Fatal Fumes.

 


szkoła limitedKoniec kolejnych zajęć. Mamy nadzieję, że nasze rady pomogą w ogarnięciu limited setu Return to Ravnica!

Gorąco zachęcamy do przesyłania Waszych sealedów i draftów! Ocenimy, wypunktujemy, wskażemy błędy i wytłumaczymy czemu i dlaczego : ) Jeśli chcecie podesłać swój materiał, to prosimy na mail: ober@psychatog.pl

– Ober, Sołtys i Ishan.

Informacje o autorach znajdziecie w zakładce: redakcja.

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze