Wprowadzenie do Competitive EDH

Michał Kowalczyk, tak jak Oskar Łukianowicz, zgłosił się do nas w odpowiedzi na nasz apel o pomoc w tworzeniu Psychatoga. On również napisał tekst poświęcony wprowadzeniu do competitive EDH. Jego debiutancki materiał skupia się jednak przede wszystkim na przedstawieniu decków i meta formatu. Oddajmy mu zatem głos.

Czterech graczy przy stole, 99 kart w talii i generał, by wszystkimi rządzić i nadać kolory. To właśnie Commander, tylko w delikatnie innej odsłonie – kompetytywnej. Od strony budowania decku nie będzie różnił się absolutnie niczym, od dobrze wszystkim znanego, bardziej casualowego. W takim razie, nasuwa się tutaj pytanie – czym będzie się różnił od standardowej rozgrywki w knajpie bądź najbliższym sklepie? Odpowiedź nie jest aż taka trudna – założeniami.

Pierwotnie u podstaw EDH była zabawa w gronie znajomych, tworzenie ciekawych kombinacji, mocnych synergii i wygrywających grę combo. Przez wzgląd na to dla wielu graczy zestawienie słów „Competitive” oraz „EDH” będzie po prostu oksymoronem. Jednak skąd wzięła się moda na ten format? Ostatnio na łamach portalu ChannelFireball pojawił się artykuł Rachel Agnes na temat tego formatu, w którym wypowiada się na temat multiplayer’owej odsłony cEDH. Odnosi się głównie do filozofii formatu, polityki, sposobu budowy decku oraz przewidywanych banlist. Z kolei,  na Reddicie dział na ten temat zrzesza już ponad 12 tysięcy czytelników. Rozpoczął go razzliox, uważany za ojca formatu, założyciel tematu “Playing Commander to Win” na MTGSalvation. Kładzie nacisk na bardzo ważną kwestię – co dokładnie czyni ten format kompetytywnym. Przede wszystkim chodzi o samą popularność EDH. Biorąc pod uwagę Planechase, Conspiracy lub Archenemy, żadne z nich nie spotkało się z takim wzięciem wśród graczy, a co za tym idzie nie było osób, które sprawiły, żeby format żył. Kolejną ważną kwestią jest to, że istnieje możliwość zbudowania działającej konstrukcji stosunkowo niedużym kosztem.

EDH cechuje się tym, że ma praktycznie nieskończoną ilość strategii, wiele sposobów na wygranie gry oraz największą spośród wszystkich formatów bazę kart, których można użyć. Mimo wszystko, pod kątem gry kompetytywnej powstało kilka mitów, które odstraszają nowych graczy. Są to między innymi stereotypy o szybkości i stabilności niektórych talii, ich potencjale na wygraną w drugiej turze, tym, że jest to wyścig, która talia pierwsza ułoży przysłowiowego pasjansa lub po prostu, że cEDH nie zapewnia jakiejkolwiek radości z rozgrywki.

Stawianie pierwszych kroków w Competitive EDH może sprawić problem – przede wszystkim w kwestii wyboru właściwego generała. Jeżeli postawiliśmy już jakieś kroki w MTG wcześniej, należy zastanowić się jakim rodzajem decku chcielibyśmy grać. Do wyboru jest w zasadzie więcej możliwości niż w Modernie lub Standardzie, co zawdzięczamy dostępności kart z całej historii MTG.

 

Metagame Competitive EDH

Kontrola i Stax:

Talie kontrolne i Stax mają za zadanie przede wszystkim odciąć przeciwnika od zasobów, z których może korzystać (karty w ręku, landy, kreatury), aby maksymalnie opóźnić przeciwnika, jednocześnie realizując swój sposób na wygraną. Konstrukcje te opierają się na usuwaniu kreatur, grobów, zwiększaniu kosztów spelli. Idealnie sprawdzają się na szybkie combo decki, niestety matchup z midrange pozostawia wiele do życzenia.

pokaż / ukryj

Teferi, Temporal Archmage

Teferi jest potężnym deckiem opartym na Stax’ie, który odcina przeciwnika od many we wczesnej fazie gry, efektami z Tangle Wire lub Stasis, sukcesywnie zwiększając ilość swojej many, aby wykorzystać potencjał swojego generała oraz jego pierwszą i drugą opcję. Ostatecznie planem na grę jest wstawienie The Chain Veil i dobranie całego decku.

stasis edh

Combo:

Tego typu decki próbują skończyć zanim przeciwnicy się ustabilizują. Dzięki rzucaniu dużych ilości zaklęć o niewielkim koszcie many w ciągu jednej tury dobrze działają z mechaniką typu Storm, inne z kolei wykorzystują Doomsday, lub inne synergie pomiędzy kartami (Prossh + Food Chain). Niestety, mają problem w trakcie late game. Są to głównie decki wypełnione tutorami, mającymi za zadanie wyjąć elementy combo. Najlepiej spisują się przeciwko konstrukcjom którym potrzeba czasu, aby w pełni rozwinąć skrzydła. Niestety, bardzo słabo radzą sobie z disruptem.

pokaż / ukryj

Prossh, Skyraider of Kher

Commander (1)
Lands (33)
Creatures (32)
Sorcery (10)
Instant (16)
Enchantment (2)
Artefakty (6)
Pobierz decklistę w formacie:MWSMTGOCockatrice

Midrange:

W klasycznym wydaniu, midrange to konstrukcja pomiędzy aggro a kontrolą, której twarzą śmiało mógłby zostać Tarmogoyf, bądź Siege Rhino. W Competitive EDH jednak mają delikatnie inną funkcję – jest to po prostu combo deck, który w zależności od sytuacji, może przyjąć dwa warianty skręcenia się, powoli lub szybko. Wszystko zależy od przeciwnika – w przypadku gry przeciwko deckowi kontrolnemu będziemy próbować zebrać elementy combo jak najszybciej, w przypadku gry przeciwko combo deckowi będziemy próbowali zepsuć mu plan na grę. Często konstrukcje tego typu będą miały więcej niż jedną możliwość skręcenia się. Niestety, mimo wszystko mają ciężki matchup z combo deckami, jednak dobrze im idzie gra przeciwko Staxowi.

pokaż / ukryj

Karador, Ghost Chieftain

Commander (1)
Lands (32)
Creatures (39)
Sorcery (6)
Instant (6)
Enchantment (7)
Artefakty (9)
Pobierz decklistę w formacie:MWSMTGOCockatrice

W tym przypadku, najprostszym sposobem na wygraną jest posiadanie sac outletu oraz Pattern of Rebirth w grze, dzięki Boonweaver Giant wyciągamy wszystkie kreatury z decku w stół. Pomimo opcji na combo, deck, ze względu na swojego commandera, daje możliwość grindowania gier.

Pattern of Rebirth edh

Toolbox:

Konstrukcje tego typu nie są często spotykane, jednak najlepiej ich naturę oddają talie które, oczywiście przed zbanowaniem, grały Birthning Pod. Są to decki mające za zadanie odpowiedzieć na jak najwięcej zagrań przeciwnika – mając po jednej odpowiedzi na jak najwięcej możliwych okoliczności. Każdy tutor ma tutaj ogromne znaczenie. Często widuje się tam takie karty jak Scavenging Ooze lub Phyrexian Revoker, które przydają się jedynie w konkretnych sytuacjach. Toolboxy przede wszystkim są budowane aby stabilnie wyciągać z decku kreatury, które poza byciem odpowiedzią na zagrania przeciwnika, mają być stabilnym win condition.

pokaż / ukryj

Yisan, the Wanderer Bard

Yisan, the Wanderer Bard jest chodzącą definicją Toolboxu. Wykorzystując generała jest kilka kombinacji dających możliwość na nieograniczoną ilość many oraz odtapowania Yisiana, co pozwala wyjąć z decku wszystko co potrzebne.

Aggro:

Najprawdopodobniej nie ma formatu w którym nie istniałby deck polegający na przekręcaniu stworów w prawo, aby jak najszybciej zbić życie przeciwnika do zera. Agresywne konstrukcje mają też swój udział w cEDH. W połączeniu z disruptem daje to solidne wyniki.

pokaż / ukryj

Titania, Protector of Argoth

Commander (1)
Lands (41)
Creatures (21)
Sorcery (13)
Instant (8)
Planeswalker (3)
Enchantment (8)
Artefakty (5)
Pobierz decklistę w formacie:MWSMTGOCockatrice

Titania jest klasycznym aggro deckiem w cEDH. Duża ilość kreatur, generowania many i tokenów w zabójczym tempie, opcja uderzenia w manabase przeciwnika i Craterhoof Behemoth, jako wisienka na torcie sprawiają że jest to maszyna z którą trzeba się liczyć podczas gry.

Jak widać, Competitive EDH nie różni się za bardzo od tego z czym najczęściej mamy styczność, gdy wyjdziemy z kumplami na piwo przy kartach – jest to gra, aby wygrać. Nie znaczy to jednak że nie można z niej czerpać jednakowej zabawy jak przy zwykłym EDH. Osobiście wydaje mi się, że jeśli chcemy stworzyć dobrego poda do EDH potrzeba tych dwóch typów graczy – tych, chcących dobrej zabawy i tych, podczas których tury można włączyć Death Note – L Theme, wyjść na papierosa i doglądać co chwilę, czy przypadkiem się nie skręcił.


Michał Kowalczyk

Przygodę z MTG zaczął od Therosa, grając głównie ze znajomymi, gdzie w ich gronie jeszcze nie istniały pojęcia takie jak „standard”, „modern” czy nawet „format”. Obecnie zagorzały fan EDH, niekiedy zagra coś w modernie.

Prywatnie student trzeciego roku na kierunku prawno-biznesowym prosto z UMCS. Jako nastolatek biegał z aparatem i pisał artykuły dla niewielkiego portalu z miasta na Podlasiu, z którego pochodzi.

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze