Sealed deck w Szczecinie nr 2 – zestaw z opisem

Witam ponownie czytelników portalu Psychatog.pl. Poniżej prezentuję kolejny raport turniejowy, gdzie, tak jak poprzednio, przedstawiam mój zestaw z opisem, deck, którym grałem oraz to co zapamiętałem z rozgrywek.

Turniej odbył się w niedzielę 25 stycznia w sklepie Fenix. W turnieju udział wzięło 16 graczy. Rozegraliśmy 4 rund swissa, w wyniku którego wyłoniło się top 4, gdzie graliśmy w trybie single elimination.

Rozgrywanym formatem był sealed: 3 boostery Khans of Tarkir i 3 boostery Fate Reforged.

Spisany pool był nieciekawy. Na szczęście po swapie dostałem inny. Oto mój zestaw z opisem:

[cardlist title=Oto zestaw jakim dysponowałem:]

[Czerwone]
*1 Temur Battle Rage

*1 Mardu Warshrieker

*1 Tormenting Voice

*1 Goblinslide

*1 Bloodfire Mentor

*1 Arcbond

*1 Break Through the Line

*1 Barrage of Boulders

*1 Collateral Damage

*1 Act of Treason

*1 Gore Swine

*1 Mardu Scout

*1 Smoldering Efreet

*1 Goblin Heelcutter

[/Czerwone]

[Czarne]

*1 Orc Sureshot

*1 Krumar Bond-Kin

*1 Sidisi’s Pet

*1 Sultai Emissary

*1 Sibig Muckdraggers

*1 Sibsig Host

*1 Molting Snakeskin

*2 Douse in Gloom

*1 Throttle

*1 Sultain Scavenger

*1 Typhoid Rats

[/Czarne]

[Białe]

*1 Mardu Hateblade

*1 Jeskai Student

*1 Brave the Sands

*1 Great-Horn Krushok

*1 Pressure Point

*1 Feat of Resistance

*1 Abzan Runemark

*1 Arashin Cleric

*1 Channel Harm

*1 End Hostilities

*1 Ainok Bond-Kin

*1 Dragon Bell Monk

*1 Mardu Woe-Reaper

*1 Sandsteppe Outcast

*1 Wardscale Dragon

[/Białe]

[Zielone]

*1 Scout the Borders

*1 Return to the Earth

*1 Savage Punch

*1 Roar of Challenge

*1 Dragonscale Boon

*1 Archers’ Parapet

*1 Whisperer of the Wilds

*1 Map the Wastes

*1 Feral Krushok

*1 Ainok Guide

*1 Abzan Kin-Guard
[/Zielone]

[Niebieskie]

*1 Fascination

*1 Enchanced Awareness

*2 Weave Fate

*2 Will of the Naga

*1 Jeskai Sage

*1 Reality Shift

*1 Whisk Away

*1 Blinding Spray

*1 Monastery Flock

*1 Taigam’s Scheming

[/Niebieskie]

[Lądy]

*1 Blossoming Sands

*2 Jungle Hollow

*1 Mystic Monastery

*2 Bloodfell Caves

*2 Wind-Scarred Crag

*1 Scoured Barrens

*1 Flooded Strand

[/Lądy]

[Artefakty]

*1 Heart-Piercer Bow

*1 Jeskai Banner

*1 Temur Banner

*1 Scroll of the Masters

[/Artefakty]

[Multikolor]

*1 Abzan Charm

*1 Ethereal Ambush

*1 Icefeather Aven

*1 Jeskai Ascendancy

*1 Snowhorn Rider

*1 Harsh Sustenance

*1 Ride Down

*1 Kolaghan, the Storm’s Fury

*1 Ponyback Brigade

[/Multikolor]

[/cardlist]

 

Przeglądając kolory stwierdziłem że najsilniejsze to biały (End Hostilities, Wardscale Dragon, Channel Harm), czerwony (Goblin Heelcutter, Gore Swine) i czarny (2x Douse in Gloom, Sultain Scavenger). Trafiłem też dobre multikolorowe karty w tych barwach (Kolaghan, the Storm’s Fury, Ride Down, Harsh Sustenance). Zestaw zawierał też bardzo dobry fixing w barwach Mardu.

Oto

 

W pierwszej rundzie trafiłem na Mardu z dodatkiem niebieskiego dla smoków (Ojutai, Soul of Winter, Silumgar, the Drifting Death). Przeciwnik miał dużo removalu oraz Brutal Hordechiefa. Po dwóch grach było 1-1. W trzeciej grze oponent zabił mnie Silumgar, the Drifting Death, na którego nie miałem odpowiedzi.

Stan po pierwszej rundzie: 0 pkt, wynik meczu: przegrana 1-2
stan ogólny: wygrane/remisy/porażki 0-1-0

W drugiej rundzie trafiłem na Jeskai. Kierowca decku był bardzo początkujący i nie stawiał większego oporu. Łatwo wygrałem 2-0. Chciałem mu coś podpowiedzieć w sprawie budowy decku, ale nie był zainteresowany.

Stan po drugiej rundzie: 3 pkt, wynik meczu: wygrana 2-0
stan ogólny: wygrane/remisy/porażki 1-1-0

W trzeciej rundzie zagrałem z Abzanem. W pierwszej grze rzuciłem End Hostilities, co osłabiło mojego przeciwnika. Parę tur później wystawił Noxious Dragon. W swojej turze zagrałem Orc Sureshot. W następnej odmorfowałem Ponyback Brigade, dzięki czemu po mojej stronie pojawiły się trzy gobliny. Trzy triggery orkowego łucznika ze cel wzięły czarnego smoka. Dograłem jeszcze Smoldering Efreet i smok zginął. Tą grę wygrałem. W drugiej grze czekałem na ręku z End Hostilities, na wysyp oponenta. Przeciwnik jednak mnie przejrzał i nie chciał wystawiać dodatkowych stworów. Atakował mnie tylko dwoma postaciami. W końcu rzuciłem End Hostilities. W swojej turze oponent dograł 2 nowe stwory. Drugą grę przegrałem kiedy po drugiej stronie stołu pojawił się Daghatar the Adamant i Dazzling Ramparts. Trzecia gra trwała bardzo długo. Wiele tur czekałem z zagraniem End Hostilities. W końcu oponent uzyskał dużą przewagę na stole, wtedy korzystałem z mojego mass removalu. Przeciwnik stracił około 5-6 stworów. Miałem przewagę w punktach życia, atakowałem Mardu Woe-Reaper i Typhoid Rats. Po stronie oponenta pojawił się Dazzling Ramparts i jeszcze jakaś postać z możliwością blokowania postaci z lataniem. W swojej turze dobrałem Kolaghan, the Storm’s Fury i zagrałem go z Dasha. Na ręku miałem Ride Down. Zaatakowałem warriorem, szczurem i smokiem. Przeciwnik swoim murem 0/7 zablokował mojego wojownika, ja zniszczyłem murek Ride Downem. Tutaj popełniłem błąd, o którym powiedzieli mi koledzy obserwujący mecz. Powinienem zniszczyć stwora, który blokował smoka, wtedy bym wygrał w tej turze. Przeciwnik został na jednym punkcie życia. W swojej turze zagrał Mardu Strike Leader z Dasha. Dostałem 3 obrażenia. W grze pojawił się wojownik 2/1. W ostatniej turze terminacji dobrałem Orc Sureshot. Wstawiłem go do gry. Następnie zagrałem smoka z Dasha. Trigger łucznika zabił wrogiego wojownika. Zaatakowałem Mardu Woe-Reaper i Kolaghan, the Storm’s Fury . Przeciwnik miał w tym momencie jednego blokera, więc wygrałem tą grę.

Kolaghan, the Storm's Fury - relacja, zestaw z opisem

Stan po trzeciej rundzie: 6 pkt, wynik meczu: wygrana 2-1
stan ogólny: wygrane/remisy/porażki 2-1-0

W ostatniej rundzie swissa zagrałem z Temurem. Zacząłem pojedynek szybkim rozpoczęciem i zagrałem Mardu Woe-Reaper. W drugiej turze zaatakowałem za 2. Przeciwnik w swojej turze zagrał Singing Bell Strike na mojego wojownika. W trzeciej kolejce zagrałem Sandsteppe Outcast i do gry wszedł spirit 1/1. W swojej turze przeciwnik zagrał Cloudform. W następnej zagrał Map the Wastes i w ten sposób uzyskał na polu bitwy stwora 3/3 flying, hexproof. W swoich turach zagrałem Orc Sureshot. Przeciwnik w swojej kolejce przestał atakować latającym stworem. W następnej turze ja zaatakowałem orkowym łucznikiem i oponent go zablokował postacią z Cloudforma. Oba stwory zginęły i nie jestem pewien czy dla przeciwnika to była dobra wymiana. W następnej mojej turze zagrałem Sultai Scavenger, wraz z białym duszkiem atakował przeciwnika z powietrza. Po stronie oponenta pojawił się Temur Sabertooth. Moja kolejka przyniosła kolejny atak z powietrza. Z końcem mojej tury przeciwnik zagrał Sudden Reclamation. Na cmentarz trafiły: Meandering Towershell i Scaldkin. Oponent długo myślał i na rękę wziął zielonego stwora. W swojej turze go zagrał. W mojej kolejce dobrałem Harsh Sustenance. Zaatakowałem moją powietrzną armią, przeciwnik zagrał Force Away na mojego czarnego stwora, w odpowiedzi zagrałem Harsh Sustenance w tygrysa, korzystając z tego, że przeciwnik się wytapował. Po ataku ponownie zagrałem Scavengera. W kolejnej mojej turze ponownie zaatakowałem z powietrza i wygrałem pierwszą grę. W drugiej grze przeciwnik robił mulligana do pięciu kart i miał screw. Ja po swojej stronie zagrałem Kolaghan, the Storm’s Fury i Sultai Scavenger, którymi atakowałem z powietrza. Oponent zagrał Yasova Dragonclaw i zabrał mi Scavengera, którym zadał mi 3 dmg. W ostatniej swojej turze dograł Heir of the Wilds. W mojej topdeckowałem Act of Treason. Przejąłem Yasovę, korzystając z jej zdolności dostałem kontrolę nad Heir of the Wilds i zaatakowałem wytapowanego przeciwnika czterema stworami zadając łącznie 16 obrażeń, co wystarczyło by zakończyć grę.

Stan po drugiej rundzie: 9 pkt, wynik meczu :wygrana 2-0
stan ogólny: wygrane/remisy/porażki 3-1-0

Mając 9 punktów dostałem się do Top 4 turnieju.

W top 4 natrafiłem na Mardu. W pierwszej grze miałem dobre, agresywne podejście z Gore Swine w 3 turze. Przeciwnik stawiał opór, ale nie dobrał drugiej czarnej many i zginął mając na ręku Ancestral Vengeance. W drugiej grze mocno atakowałem od samego początku. W pewnym momencie przeciwnik miał po swojej stronie stołu Mardu Hateblade z dwoma counterami +1/+1 oraz Abzan Skycaptain. W swojej turze dobrałem Act of Treason. Na ręku także miałem Collateral Damage a na stole duszka 1/1 z lataniem. Przejąłem kontrolę nad Abzan Skycaptainem, zaatakowałem za trzy, następnie zagrałem Collateral Damage, poświęciłem latacza i zabiłem Mardu Hateblade. Countery z bolstera położyłem na mojego duszka, który znacznie się powiększył. To zagranie bardzo pokrzyżowało przeciwnikowi plany i wygrałem drugą grę.

W finale wziąłem remis z przeciwnikiem i podzieliłem się nagrodami.

Dziękuję organizatorowi Dariuszowi Tarce i graczom za stworzenie fajnego turnieju z dobrą atmosferą i wysokim poziomem gry : )

 

Pozdrawiam
– Daniel Dąbrowski


Daniel Dąbrowski - redDaniel Dąbrowski – Jest absolwentem informatyki dawnej Politechniki Szczecińskiej i idąc za ciosem – pracuje w Szczecinie, w firmie informatycznej. Gra w M:tG od czasów Mercadian Masques.

Jego ulubione formaty to Limited i Legacy.

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Psychatog.pl