No to mamy prawdziwą dramę w Magicowym światku. Zaczęły się głosowania do Hall of Fame i od razu zaczęły się oskarżenia o oszustwa, stalling, shady sprawy. Coś co powinno być Magicowym świętem w tym roku przybrało wymiar wyjątkowo głębokiego szamba. Pokazało to też jak podzielone jest środowisko prosów. Niezależnie od tego jak sytuacja wygląda w praktyce, w świat poszedł niezbyt ładny obrazek, a wzajemne oskarżenia wypełniły twittera. Do tego doszło Grand Prix Los Angels z Alexem Bertoncinim. Obecność w top 8 cheatera zbanowanego już wcześniej i do niedawna chwalącego się swoimi wałkami rozjuszyła community, które zaczęło żądać od Wizardów permabana z miejsca. Bliżej tematowi przyjrzymy się w kolejnym przeglądzie, może nawet kilku, bo sytuacja rozwojowa.
A tymczasem zapraszamy was do lektury. Jest parę ciekawych tekstów, które warto poczytać i które dotyczą bardziej przyjemnych spraw.


