Znacznik: Legendary Cube

Legendary Cube – Cruel Ultimatum UB kontrola

Kiedy pojawiła się legendarna kostka, to rzuciłem się w wir draftowania, mimo że początkowo dość ostrożnie podchodziłem do tego „dziwnego” formatu. Legendary Cube mnie mocno wciągnęło. Ba, spodobało mi się na tyle, że dołączyłem do EDHowców, którzy może nie tylko legendami grają, ale równie zabawne rzeczy wyczyniają. Innymi słowy – sukces marketingowy. W małym wymiarze, bo co to tam te moje parę złotych, ale jednak Wizardzi sprawili, że z mojego portfela w cudowny sposób zniknęła pewna kwota.

Wracając jednak do samej kostki, okazała się ona fajną odmianą od klasycznych setów, zorientowanych bardziej na Spike’a niż na Timmy’ego czy Johnny’ego. Widać to zresztą w draftach prosów z zagranicy, którzy do kostki podchodzili bardziej jak do żartu niż jak do poważnego formatu. Szkoda trochę, bo Legendary Cube i dla Spike’ów może być interesująca. Teraz wraca, więc dobra to okazja, by sobie przypomnieć jak format wyglądał parę miesięcy temu w czasie jego premiery. Trzeba jednak pamiętać, że nowa kostka mocno się zmieniła, a niektóre fajny karty tu prezentowane „wyrotowały”.

Czytaj dalej

Przegląd Prasy #94 – legendarna kostka się rozkręca

Miniony tydzień nie przyniósł niczego spektakularnego w Magicu. Nie było żadnych spojlerów, żadnych większych turniejów, ogłoszeń czy innych wyjątkowych rzeczy. Wszystko za sprawą obchodzonego przez Amerykanów Dnia Dziękczynienia. zasadzie jedyne co wyróżniało te ostatnie siedem dni to onlajnowe drafty Legendarnej Kostki. W efekcie dostaliśmy (chyba) nadprogramową liczbę video z gier i pickowania od prosów. Pocieszna przy tym jest ich nieporadność w tym środowisku. Siadają do kostki bez zapoznania się z kartami, bez głębszej analizy formatu, z błędnymi założeniami. Widać, że legendarna kostka to raczej dla nich taki przerywnik, którego nie traktują na poważnie i kompetytywnie. I dobrze. Legendarna kostka przypomniała nam, że w Magicu liczy się nie tylko kasa oraz topowe miejsca. To także, po prostu, świetna zabawa. Takiego Magica – bez spiny, bez stresu i na luzie – wam zresztą życzymy, ale już po sprawdzeniu, co ciekawego wpadło nam w oko z tekstów magicowej społeczności w minionym tygodniu. Czytaj dalej

Psychatog.pl