Relacja z Hawajów tak bardzo nie chce się dokończyć – za każdym razem, gdy staram się ją uzupełnić i poprawić, znajduje się miliard powodów, przez które tego nie robię. Jako że straciła już trochę na ważności, w tak zwanym międzyczasie pojawi się relacja z następnego Pro Tour Waszyngton, rozgrywanego w formacie Modern + draft bloku Khans of Tarkir. Ów również okazał się dla mnie szczęśliwy.
Kwalifikację na PT uzyskałem jeszcze na Honolulu, gdzie wynik 11-5 zagwarantował mi 10 pro pointów, 2550 dolarów oraz uniknięcie wyjazdu do Łodzi, za co bardzo dziękuję losowi. Oprócz mnie możliwość zagrania w stolicy USA uzyskał Piter „wygram wszystko” Wald, który jeszcze przed ostatnim PT wygrał PTQ w Bielsku Białym i Wojtek „przecież nie możesz być sędzią” Jankowski, chyba jedyny typ, który wygrał coś w Łodzi. Czytaj dalej



