Już za niecałe 2 tygodnie, konkretnie 29 września, czeka nas premiera najnowszego dodatku do naszej ulubionej karcianki. Return to Ravnica, bo o nim mowa, jest dodatkiem, na który czekam ze szczególną niecierpliwością. Po prawdzie, to od zakończenia sezonu WMCQ praktycznie przestałem grać regularnie, między innymi z powodu naturalnej śmierci krakowskiej sceny MtG po zamknięciu Magic Traders, a także dlatego, że już od dawna mocno poirytowany byłem aktualnym standardem. Szczególnie denerwowały mnie tytany, które może i wywierały okresowo mniejszy wpływ na format, ale były, trzeba było o nich pamiętać, i po tych dwóch latach darze tą piątkę bardzo szczerą niechęcią. Jednakże, pomimo prawie 3 miesięcznej przerwy, regularnie i z wielką nadzieją śledziłem kolejno odsłaniane karty najnowszego dodatku.
Znacznik: Wojciech Herdzina
kwi 12




