Turniej Competitive oczami sędziego

Pisać o tym, że turnieje MTG dla gracza są czymś innym niż dla sędziego, to w sumie truizm. Natomiast fakt, że do turniejów wyższej rangi sędziowie przygotowują się równie poważnie jak gracze, już ogólnie znanym szerszej publiczności nie jest. Taki turniej o REL Competitive lub wyżej dla sędziego jest również wyzwaniem i wiąże się ze stresem większym niż normalnie.

Tym razem zapraszamy wszystkich psychatogowców do zapoznania się z pracą sędziego od kuchni, oprowadzi nas Miłosz „Fatso” Krysiński.

 

1. Przygotowania

Muscle Burst fatsoPrzed turniejem o wyższym REL zazwyczaj ma miejsce zmiana. Często jest to tylko ewolucja meta, ale czasami mamy rotację, ewentualnie świeży dodatek. Taka sytuacja powoduje, że sędzia musi odświeżyć swoją wiedzę odnośnie zasad. Nowe karty to spora ilość nowych interakcji, nowego zastosowania starych zasad czy po prostu odświeżenie działania zasad, które mogłyby zadziałać „dziwnie”. Niektórzy sędziowie uczestniczą również w sesjach, w których gracze testują swoje talie na turniej. Pomaga to poznać i zrozumieć, z czym będą mieli do czynienia w trakcie turnieju. Dość popularne wśród graczy bardziej zaawansowanych jest łapanie na zasadach graczy świeżych, FNMowców czy casuali, którzy z racji lokalizacji turnieju pojawili się, chcąc pokazać prosom, gdzie ich miejsce. Ważne jest, że też trochę pograć w danym formacie. Pozwala to wyłapać ewentualne błędy w rozumieniu zasad, powielane często przez graczy. Pozwala też przyswoić sobie bazę kart legalnych w formacie. Gracze dosyć często używają kart z alternatywnymi obrazkami lub po prostu w obcych językach, celowo, dla rozproszenia przeciwnika. Dosyć częstym jest też podawanie działania karty tak jak „ja to rozumiem”.

Hint: Jak nie wiesz, co jest na karcie napisane, lub nie do końca rozumiesz, jak działa, zawołaj sędziego. Przytoczy aktualny tekst z ORACLE i wytłumaczy działanie karty, tak żeby nie było wątpliwości. W opisach przeciwnika może być zaszyty subtelny błąd, który spowoduje, że zagracie nieoptymalnie lub po prostu źle.

Dość często przed dużymi turniejami następują zmiany w banlistach, następuje upgrade reguł turniejowych (tzw. IPG – Infraction Procedure Guide), czyli dla sędziego kolejne bardzo istotne rzeczy.

Po wypełnieniu powyższych zaleceń pozostaje się już tylko wyspać, ogolić, najeść, ubrać i wymaszerować na turniej.

2. Start turnieju

Wielu graczy sądzi, że turniej się sam odbędzie, że w sumie to ani sędziowie, ani organizator przed i w trakcie turnieju niewiele robią, a wszelkie obsuwy wynikają z lenistwa samego zespołu organizacyjnego. Muszę zburzyć ten pogląd. Wszystkie opóźnienia to wina graczy. Rozmiar tego opóźnienia to już wynik przygotowania organizatorów (sędziowie i TO). Czyli jeśli nie chcecie mieć przesuwanych godzin startu turnieju, postarajcie się spełnić prośby organizatora przed turniejem.

No dobrze, ponarzekaliśmy, przejdźmy zatem do clou – co musi zrobić sędzia, aby turniej udało się wystartować. Przed samym turniejem zazwyczaj jest już wiadomo, czy turniej będzie sędziowany jednoosobowo, czy w zespole. Jeśli będzie zaangażowany zespół sędziowski, to następuje podział ról: Head Judge, Floor Judge, Score Keeper. Wśród samych floor judge stosuje się również czasem podział na deck-check-team, paper-team, logistics itp. Za co zatem odpowiadają poszczególni sędziowie i dlaczego czasami nie warto prosić Head Judge’a o ruling, jeśli obok mamy innego sędziego?

Head Judge – sędzia główny zawodów turnieju. Przydziela role sędziom, ustala skład teamów, robi ogłoszenia (start turnieju, początek i koniec rundy), wydaje ostateczne rulingi (od jego decyzji nie ma odwołania), nagradza zasłużonych graczy DQ. Z Head Judge’em sędziowie ustalają również wszelkie kary niestandardowe (czyli nie wynikające z interpretacji – gamelossy za decklisty, za spóźnienia itp.). Head Judge może w uzasadnionych przypadkach również zadecydować o odstępstwach od IPG.

Floor Judge – sędzia turnieju, przebywający pomiędzy grającymi. Do niego należy odpowiadanie na pytania graczy, udzielanie informacji na temat oracle tekstu kart i co tam wam jeszcze do głowy przyjdzie. Do zadań Floor Judge’a należy również sprawne rozpoczęcie rundy i jej zakończenie, deckchecki i rozwieszanie informacji dla graczy (pairingi, standingi, result slipy).

Score Keeper – sędzia, który zajmuje się wprowadzaniem wyników, przygotowywaniem pairingów, wydruków.

Hint – Zawsze wołaj Floor Judge’a, jeśli chcesz usłyszeć ruling. Wołanie Head Judge’a powoduje, że zamykamy sobie możliwości odwołania. Warto też, jeśli nie jesteśmy pewni werdyktu sędziego, odwołać się do Sędziego Głównego. Czasami (jakieś 5%) zdarza się, że ruling zostanie zmieniony lub kara złagodzona.

Need_for_Speed fatsoNa turnieju Competitive zawsze wymagana będzie decklista. Zawsze będą też deckchecki. Zadbajcie zatem, aby lista była czytelna i łatwa w sprawdzeniu (nie spisujcie kart po jednej, tylko blokami, tak jak Wy byście chcieli ją dostać do liczenia. Mnie zdarzyło się raz, że miałem wypisanych 60 pozycji i nie był to turniej Commandera). Każdy błąd w deckliście to przegrana gra. Zbieranie decklist następuje podczas zapisów, ewentualnie przed pierwszą rundą. Po zebraniu decklist sędziowie sprawdzają, czy list są legalne (minimalnie 60 kart w decku, 0 lub 15 w sideboardzie, legalność kart w formacie, maksymalnie 4 szt. tej samej karty), a osoby, które z różnych powodów nie potrafią liczyć do 60, 15 lub czterech, ewentualnie mają nielegalne karty na liście, nagradzane są Game Lossem i proszone są o poprawienie spisu tak, żeby pasował do talii. Czasami, ale niestety nie zawsze, uda się to zrobić przed pierwszą rundą. W takim przypadku nagroda przechodzi na rundę kolejną. Zawsze jest to jednak ta sama runda dla wszystkich graczy.

Zapisy zawsze przebiegają w ten sam sposób – gracz podaje swój numer DCI, daje wpisowe (warto mieć odliczone), przekazuje lub nie decklistę.

3. Runda

W sumie to poza pierwszą i ostatnią rundą wszystkie pozostałe wyglądają identycznie. Przed pierwszą rundą wywieszane są seatingi (często, ale nie zawsze), ogłaszana jest liczba graczy i w związku z tym dalsze reguły turnieju – ilość rund, top i czas na rundę. Przed ostatnią dodatkowo, zanim pojawią się pary, wywieszane są standingi. A tak to każda wygląda tak samo. Najpierw są wywieszane pairingi, po kilku minutach (przyjmuje się, że jak już nikogo nie ma pod listami) następuje start rundy. Po upłynięciu czasu przeznaczonego na rundę ogłaszana jest terminacja. Ale co w tym czasie robią sędziowie? Ano obijają się… Score Keeper przygotowuje result slipy, wpisuje karty za spóźnienia lub decklisty, sędziowie przeprowadzają deckchecki, polują na spóźnialskich. No i oczywiście niechętnie odpowiadają na pytania graczy z sali.

4. Rundy finałowe – zwane Topem

Zgodnie z ogłoszoną struktura turnieju do tzw. topa wchodzi określona ilość graczy, która gra w trybie „przegrany odpada”. W związku z tym, że zmieniła się proporcja widzów do graczy, sędziowie znowu nie mają spokoju i muszą tym razem pilnować rozentuzjazmowanej gawiedzi, często zapędzającej się w swoim kibicowaniu. Są to jedne z najtrudniejszych w całym turnieju rund do przeprowadzenia, ponieważ każdy obserwator jest równocześnie sędzią. I oczywiście wie lepiej, jak powinna wyglądać rozrywka. Także często zdarza się upominać widzów, a i kary za próby „pomocy” graczom nie należą do rzadkości. Zdarzały się przypadki, w których obserwator niebiorący udziału w turnieju był nagradzany przez sędziego głównego nagrodą DQ w turnieju.

5. Zakończyć turniej

anthem fatsoWręczenie nagród, zaraportowanie turnieju i do domu. Jednak często nie jest to dla sędziego jeszcze koniec turnieju. Po zakończonym evencie, jeśli miały miejsce karty dyskwalifikacji, rozpoczynają się dochodzenia. Sędziowie, którzy dręczyli graczy i rozdawali im nagrody, sami są teraz dręczeni przez Wysoką Komisję. Do każdego DQ należy sporządzić raport, opisać całą sytuację w miarę dokładnie, podać maile świadków i ewentualnie dołączyć ich zeznania. Cała procedura postępowania po przyznanym DQ nie należy do najprzyjemniejszych (choćby z mojego punktu widzenia), i choćby dlatego sędziowie, wbrew obiegowej opinii, nader rzadko nagradzają graczy w ten sposób.

Tak z grubsza wygląda praca sędziego na turnieju. Oczywiście nie da się tego dokładnie opisać. Pamiętajcie, że ten koleś (lub Kaja) w czarnej koszuli to też człowiek, zdarzy mu się popełnić błąd, też bywa zmęczony i rozdrażniony. Najważniejsze, aby traktować się z szacunkiem i zrozumieniem.

Pozdrawiam,

– Miłosz „Fatso” Krysiński

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze