Powrót do Materiały

Historia polskiego Magica

 

Nasza historia Mtg

 

W 1994 roku były w kraju tylko jakieś drobne ploteczki i szczątki informacji o Magicu, jednak poważny rozkwit gry rozpoczął się w 1995 roku, a scena turniejowa zaczęła się rozwijać dopiero od 1996 roku. Warto zaznaczyć, że tylko kilku niewarszawskich graczy miało dostęp do edycji przed „4th Edition” i „Fallen Empires”.

Wszelkie ślady gry w Polsce prowadzą do Grzegorza Świetlika, ale do rozwoju przyczynił się także ówczesny 3-levelowy sędzia Jakub Wysoczański i ówczesny, wieloletni dystrybutor gry na Polskę – firma ISA. Razem rozpoczęli organizowanie sankcjonowanych turniejów w Warszawie, a potem w całym kraju. Jakub nie tylko przywiózł sporo kart do kraju, ale także porzucił grę na rzecz roboty papierkowej, organizację turniejów i struktur sędziowskich w kraju, za co należą mu się ogromne honory. W swojej karierze osiągnął 4 level sędziowski i był jednym z najbardziej poważanych sędziów magicowych na świecie.

W roku 1997 pojawiły się medialne reklamy dodatku dla początkujących – Portal Mtg. Wiele osób w kraju dopiero wtedy dowiedziało się o istnieniu Magica.

Portal Mtg, Machina, 1997

reklama Portal Mtg; pismo Machina 1997

Pierwsze oficjalnie rozegrane Mistrzostwa Polski odbyły się w 1998 roku. Rok wcześniej kraj odwiedzili przedstawiciele WOTC z Belgii i przyznali tytuły dwóch Mistrzów Polski bazując na najwyższym rankingu w formatach „Typ 1” i „Typ 2” (odpowiedniki formatów vintage [lub dawna nazwa classic] i standard). Wydarzenie odbyło się podczas pierwszego rozegranego turnieju prereleasowego (Tempesta), będącego jednocześnie pierwszym oficjalnym turniejem limited w Polsce.

W 2000 roku, dość ważnym wydarzeniem dla rozwoju polskiego Magica, a jednocześnie świetną akcją marketingową firmy ISA, było dodanie startowej paczki „Portal 2” do październikowego wydania pisma Świat Gier Komputerowych. Wielu graczy przyznało, że był to ich początek z karcianką.

2012 przyniósł ogromną rewolucję w systemie rankingowym oraz w formule Mistrzostw Świata. Wszystko dokładniej opisał Ober w swoim blogu. W związku ze zmianami jaki wymyślili Wizardzi całkowicie zostały zniesione Worldsy, a co za tym idzie nie było potrzeby rozgrywania do nich turniejów kwalifikacyjnych jakimi były krajowe Nationalsy. Miejsce Worldsów miały zastąpić swoiste Mistrzostwa/Invitantionalsy rozgrywane przez 16 najlepszych graczy świata – najlepsi w rankingach, zwycięzcy Pro Tourów itp. Jednak to przyniosło ogromną falę niezadowolenia ze strony graczy. Dla „zwykłego śmiertelnika” zamknęły się wrota do sławy, czyli szansa w zagraniu na najbardziej prestiżowym turnieju świata. Wizardzi trochę ugięli się pod presją i stworzyli cherlawą namiastkę turnieju dla najlepszych graczy krajowych – World Magic Cup – rozgrywki w dziwnej, trochę teamowej formule, na których grało po czterech krajowych reprezentantów. Aby się do nich zakwalifikować trzeba było wygrać jeden z trzech turniejów kwalifikacyjnych, tzw. WMCQ – World Magic Cup Qualifier, albo być pierwszym pro-rankingowo graczem w kraju.

Niestety WMCQ, to turnieje jednodniowe, rozgrywane tylko w standardzie i zupełnie pozbawione otoczki Nationalsów. Każdy z nich, z założenia Wizardów mi być rozgrywany w innym mieście z odstępem mniej-więcej miesiąca. Mogą w nich zagrać tylko zawodnicy, którzy przekroczyli konkretną liczbę nowych punktów rankingowych – tzw. Planeswalker Points. Nie było innej opcji, żadnych National Qualifierów ani Grinderów dzień przez WMCQ. W niektórych krajach frekwencja na tych turniejach kwalifikacyjnych wynosiła nawet 8 osób (!), a przeciętnie przychodziło jakieś 40-50 osób, czyli bardzo mało w porównaniu z prestiżowymi Nationalsami z poprzednich lat. WMCQ było postrzegane jako słabsza wersja Pro Tour Qualifiera. Zmiany zostały bardzo źle przyjęte w kraju, przepadła cała prestiżowa i elitarna otoczka, zniknęło poczucie reprezentowania miast i regionów.

W naszym kraju z frekwencja nie było tak źle. Na pierwszym, polskim WMCQ w Warszawie stawiło się ponad 100 osób. WMCQ Łódzki przyciągnął już tylko 86 osób, a ostatni, Katowicki WMCQ, dał najmniejszą frekwencję – jedynie 42 graczy. Były to i tak bardzo duże frekwencje w porównaniu z WMCQ w innych krajach. Mimo złego nastawienia graczy WMCQ w roku 2013 wypadło o wiele lepiej, pierwszy polski turniej z tego cyklu,we Wrocławiu, przyciągnął 146 zawodników, na kolejnym, w Warszawie, zagrało 102, a na ostatnim, łódzkim, pojawiło się 109 graczy. Kolejne lata przyniosły pewną naturalizację takiej formuły rozgrywek krajowych wyłaniającą drużynę narodową i frekwencje utrzymywały się już w całkiem dobrej liczbie około 100 osób. Gracze powoli przestawili się na nowe realia i zaczęli je akceptować. Wizardzi także dodali opcję turniejów LCQ rozgrywanych dzień przed WMCQ i dających poza możliwością wejścia na turniej, także zdobycia 1 baja.

Mniej więcej od 2014, dzięki ogromnej popularności mediów społecznościowych, Wizardzi zaczęli bacznie przyglądać się opiniom graczy i wprowadzać na podstawie ich opinii zmiany do Magica. Rok 2017 przyniósł powrót klasycznych Nationalsów rozgrywanych w constructed i limited. Organizatorem tych Mistrzostw był pruszkowsko-warszawski sklep Galaktyka Gier. Rok 2017, to również cudowny turniej zagrany przez Drużynę Narodową Polski na World Magic Cup 2017, gdzie doszli do finału i ulegli doskonałej drużynie japońskiej. Jest to chyba obecnie najwyższe polskie osiągnięcie na arenie międzynarodowej.

Warto wspomnieć jeszcze o kilku ważnych datach dla Polski:

  • 8-9 września 2001 –  odbyło się Grand Prix Warszawa 2001, w Top 8 mieliśmy aż 3 Polaków (Roman Kubera, Przemysław Oberbek, Marcin Sadoś)!
  • 3-4 listopada 2007 – odbyło się Grand Prix Kraków 2007.
  • 1 stycznia 2012 – zmienił się dystrybutor Magica na Polskę, schedę po firmie ISA przejęła firma CD Projekt. Od tego momentu ISA ma status „autoryzowanego subdystrybutora”.
  • 1 grudnia 2011 – odbyło się oficjalne otwarcie serwisu internetowego dla polskich magicowców – Psychatog.pl : )
  • 17-19 sierpnia 2012 – Polska Drużyna Narodowa dostaje się do Top 4 Pucharu Świata 2012 (World Magic Cup, Indianapolis) w składzie: Jan Pruchniewicz, Adam Bubacz, Mateusz Kopeć, Tomasz Pędrakowski, gdzie uległa drużynie Puerto Rico.
  • 1 stycznia 2013 – WOTC przejęło większość turniejowych i marketingowych obowiązków od krajowych dystrybutorów.
  • 22-23 marca 2013 – Jacek „JackSad” Sadurski zakwalifikował się do Magic Online Championships 2012 gdzie zakończył na 12 miejscu.
  • 25-26 maja 2013 –  zostały rozegrane pierwsze Mistrzostwa Psychatoga! Przygotowane według tradycyjnej receptury Nationalsów.
  • 9-11 sierpnia 2013 – odbyło się Grand Prix Warszawa 2013, tym razem dwóch Polaków dostało się do najlepszej ósemki (Kołaciński Michał, Przemysław Oberbek). Nasz coverage z tego eventu możecie znaleźć tutaj.
  • 8-9 lutego 2014 – Daniel Wielgórski kwalifikuje się do Super Sunday Series 2014, gdzie zajmuje 11 miejsce.
  • 9-11 maja 2014 – odbyło się Grand Prix Warszawa 2014.
  • 18-19 kwietnia 2015 – odbyło się Grand Prix Kraków 2015. Do Top 8 zakwalifikował się tylko jeden Polak – Bartłomiej Lewandowski, który doszedł do półfinału.
  • 23-24 stycznia 2016 – Marek Krzysztof kwalifikuje się do Super Sunday Series Championship 2016, na których zajmuje 10 miejsce.
  • 29-30 października 2016 – odbyło się Grand Prix Warszawa 2016.
  • 7-8 stycznia 2017 – Adam Strzelecki kwalifikuje się do Super Sunday Series Championship 2017, gdzie zajmuje 13 miejsce.
  • 3-5 marca 2017 – Piotr Głogowski kwalifikuje się do Magic Online Championship 2016, gdzie zajmuje bardzo wysokie 7 miejsce.
  • 14-15 października 2017 – wracają mistrzostwa krajowe i zastępują WMCQ! Nowym Mistrzem zostaje stary wyjadacz, który wielokrotnie zaliczał Top 8 Mistrzostw Polski – Radosław Kaczmarczyk. Turniej zebrał prawie 300 osób stając się w ten sposób największym turniejem magicowym w Polsce nie licząc Grand Prix!
  • 3-5 listopada 2017 – Piotr „Kanister” Głogowski jako pierwszy Polak awansuje do Top 8 arcytrudnego turnieju Pro Tour (PT Ixalan w Albuquerque, formaty: Standard oraz Ixalan Booster Draft).
  • 1-3 grudnia 2017 – Polska Drużyna Narodowa dostaje się do finału Pucharu Świata 2017 (World Magic Cup) w składzie: Grzegorz Kowalski, Piotr Głogowski, Radosław Kaczmarczyk, gdzie starli się z mega silną drużyną Japonii i niestety ulegli po bardzo wyrównanych grach!
  • 21-23 września 2018 – Grzeorz „Urlich” Kowalski zajmuje 2 miejsce na 2018 Magic World Championship! Jest to najważniejszy turniej Magicowy na Świecie, na którym gra elita prosów. dwudziestu czterech najlepszych graczy na świecie walczyło o trofeum Mistrza. Grzesiek okazał się jednym z najlepszych. Doszedł do finału gdzie uległ po świetnym i wyrównanym boju z Javierem Dominguezem zgarniając przy tym 50 tysięcy dolarów. W ostatecznym meczu turnieju, przy wyniku 2-2, Urlich przegrał, po pechowym mana screw w piątej, ostatniej grze.
  • 23-25 listopada 2018 – odbyło się wielkie Grand Prix Warszawa 2018. Tak wielkie (w main evencie zagrało 1836 zawodników), że organizatorzy (CFB) od razu ogłosili, że zrobią w przyszłym roku Grand Prix Kraków, a dokładnie MagicFest Krakow 12-14 lipca 2019. Pomimo, że wcześniej nie był planowany żaden duży event w Polsce.

Turnieje Grand Prix obecnie (stan nalata 2018-2019) rozgrywane są raz do roku w Polsce (najczęściej w Warszawie lub Krakowie). Dostaliśmy je głównie przez słabe „prawo antyhazardowe” Niemiec, przez które był problem z fundowaniem nagród dla zawodników (w jednym z ichniejszych GP nie można było płacić pieniędzmi za nagrody, więc gracze wyjeżdżali stamtąd z telewizorami, konsolami do gier itp.). Po odjęciu niemieckich GP z mapy turniejowej jedno rocznie przypadło nam, trochę okolicznym sąsiadom.

 

Mistrzowie Polski 1997-2012

1997 – Przemysław „Ober” Oberbek – Mistrz Polski wybrany na podstawie rankingów (najwyższy polski ranking standard) – otrzymał puchar od belgijskich przedstawicieli WOTC, na pierwszym prereleasie w Polsce (pre Tempesta). Sposób wyboru został podyktowany brakiem nationalsów w naszym kraju. Pierwsze mistrzostwa krajowe zostały rozegrane rok później.

1997 – Jednocześnie puchar otrzymał Grzegorz Świetlik (za najwyższy polski ranking classic, czyli type 1). Grzegorz Świetlik był jednym z pionierów polskiego Magica, można śmiało powiedzieć, że od niego się wszystko zaczęło. W 1995 roku przywiózł sporą ilość kart mtg do polski, wracając z biznesowego wyjazdu do Bostonu w Massachusetts i Londynu. Obecnie jest dyrektorem generalnym Fortis Investments w Polsce.

Oba puchary i tytuły były raczej symbolicznymi nagrodami pokazującymi zainteresowanie Wizardów naszym krajem.


1998Paweł „Karaś” Karaszewski – pierwszy Mistrz Polski wygrywający nationalsy. Grał Wybitnym w tamtym okresie aggro prisonem; z Winter Orbem, Rogue Elephantem, Granger Guildmagem, tanimi spaleniami, Undiscovered Paradise itp. Talia była bardzo synergiczna i szybka, w czasach bardzo wolnych i nieciekawych decków. Paweł przyznał, że był to najlepszy deck jakim kiedykolwiek grał. Jego talia była podobna do budowli Svenda Sparre Geertsena z top4 Worldsów’97.

Co do samego zawodnika: Karaś był świetnie przygotowanym graczem, znającym genialnie zasady, a także będącym zawsze na bieżąco z nowinkami magicowego świata. Jego powolna gra i bardzo analityczne podejście do rozgrywki potrafiło irytować, ale to wybitny gracz. Warto wspomnieć, że był pierwszym zawodnikiem z kraju, który zagrał na Pro Tourze.

Z ciekawostek – w 1998 roku Nationalsy rozgrywane były tylko w formacie standard.

Raport Emilusa z Mistrzostwa Świata Mtg 1988 w Seattle. Drużyna narodowa w składzie: Paweł „Karaś” Karaszewski, Grzegorz Świetlik, Wojtek „Baniak” Kazbieruk


1999Jarosław „Jarecki” Paszkiewicz, miano najlepszego wywalczył mono red ponzą. Szczeciński gracz o wzroście koszykarza, członek Teamu „Bobry znad Odry”, do którego należeli świetnie grający: Paweł i Igor Mazierscy (obaj zaliczyli top 8 MP, Igor był także o krok od top 8 Mistrzostw Europy, przegrywając grę o wejście przez bardzo nie fair zagranie przeciwnika).

Od 1999 roku nationalsy były już rozgrywane w formacie limited i standard.


2000Marcin „Mały” Sadoś, członek bardzo silnego ‘SQN Teamu’ (do którego należały legendy polskiego magica: Piotr „Chabał” Chabałowski – 2x top 8 MP i 1x top 4 MP, Wojtek „Baniak” Kazbieruk – top 8 MP i Szymon „Jojos” Białek – top 4 MP). Sadoś palił… głównie palił, był bardzo znany z tego, że… palił, więc palił również swoich opponentów. Był graczem aggro z krwi i kości – nie musiał mieć ogranego decku – grał instynktownie, jak dziki drapieżca łowiący zwierzynę!


2001Paweł „Karaś” Karaszewski, grający slighem – zdobywca dwukrotnego tytułu Mistrza Polski. Niedługo po tym sukcesie zrobił sobie długa przerwę z karcianką, aby wrócić dopiero w 2010.

Co ciekawe, w tym roku po raz pierwszy odbyły się grindery poprzedzające mistrzostwa.


2002Adrian „Toudi” Brzegowy, grający (chyba nie zaskoczę) RG aggro. Nie trudno zauważyć, ze napory były dobrym wyborem na Mistrzostwa, co zresztą pokazały także kolejne lata. Adrian bez problemu wypalił sobie drogę do tytułu. Może po prostu wybór luźnej talii bez zbędnego kombinowania i techowania się to odpowiednie rozwiązanie? W finale bez problemu pokonał Przemysława Oberbeka (UGR Opposition).

National Team niestety nie wybrał się na Worldsy do Australii ponieważ zawodnicy nie mieli jak zapłacić za podróż.


2003Przemysław „Ober” Oberbek ponownie. Tytuł Mistrza zdobył dzięki talii UG aggro threshold, którą dostał od swoich team mate’ów – Adama Sierocińskiego i Krzysztofa Domaszewskiego. Ci genialni architekci stworzyli talię pełna Moongose’ów, Werebearów, Mongreli, Roar of the Wurmów i innych dzikich zwierząt… w noc przed MP! Co ciekawe w pierwszej rundzie zemścił się za finał z 2002 roku i ograł Adriana Brzegowego.

Ponadto w tym roku był już członkiem Teamu Inkwizycja, do którego należało bardzo wielu topowych polskich graczy (trzech innych Mistrzów Polski: Hubert Jaskólski, Sebastian Guliński i Tomasz Pędrakowski; dwóch Vicemistrzów Polski: Krzysztof Domaszewski i Mateusz Dąbkowski oraz zawodników z top 8 MP: Adam Sierociński, Rafał Arendt, Wojciech Zuber, Łukasz Pędrakowski, Marcin Horecki, Jakub Wudarski).

Był to ostatni rok, w którym rozgrywano mistrzostwa kontynentów. Ogromna strata ponieważ zawodnicy z całego top8 Mistrzostw Polski byli od razu kwalifikowani na Mistrzostwa Europy.


2004Sebastian „Guli” Guliński, jak wcześniej wspomniałem także należy do Team Inkwizycja. Guli potrafił się świetnie skupić na grze i bardzo szczegółowo analizować każdą sytuacje podczas rozgrywki. Na swój ‘mistrzowski’ turniej wybrał bardzo popularny i skuteczny Affinity, aby w finale ograć swego team mate’a Domasza. Wersja talii Guliego miała również bardzo silny sideboard przeciwko mirrorom.


2005Hubert „Ogr” Jaskólski, członek Team Inkwizycja, w 2005 roku dokonał czegoś wyjątkowego – wygrał Mistrzostwa Polski mono blue kontrolem(!) na Urza Landach. Co więcej, w finale pokonał deck aggro Leszka Rodzenia – White Weenie. Co jeszcze ciekawsze obaj zawodnicy weszli do Mistrzostw Polski z grinderów!

Poza tym Hubert jest znany z nadludzkiej siły fizycznej i wiadomo, że potrafi przenosić góry, ale legenda mówi nawet, że na swych plecach unosi cały glob ziemski.


2006Przemysław „Ober” Oberbek – drugi po Karasiu zawodnik, który oficjalnie, dwukrotnie zdobył tytuł Mistrza Polski. Tym razem dokonał tego talią Ug Erayo-Ninja, jak sama nazwa wskazuje opartą na karcie Erayo, Sorotami Ascendant i batalionie wojowników ninja: Higure, the Still Wind i Ninja of Deep Hours. Talia bardzo szybko potrafiła założyć locka z Erayo, a także miała opcje na bezproblemową grę w late game. Deck praktycznie nie miała szans z mono red aggro/burn, jednak Przemek nie spotkał go w rozgrywkach. Tak jak talia Huberta z poprzedniego roku – była na swój sposób wyjątkowa – nie była aggro.


2007Robert Szarata – aktor Teatru Polskiego. Bardzo sympatyczny bydgoski gracz, jednak równie bardzo niedoceniany przez innych magicowców. Mimo nieprzyjemnego buczenia widowni podczas finałów Mistrzostw Polski, zdobył tytuł bez większego problemu – i tak jak Adrian Brzegowy, bez żadnego przejmowania się nieprzychylną publicznością. Pokonał w finale faworyta meczu – Cyryla Kocięckiego, a dokonał tej sztuki RB aggro/burnem. Do jego testing teamu należy Michał Surma, który wcześniej zaliczył top 4 MP.


2008Tomek Pędrakowski – czyli Mistrzem Polski zostaje ponownie gracz z Team Inkwizycja. W ten sposób korona mistrza piąty raz trafia do imprezowego teamu inkwizytorów – wzmacniając pozycję najlepszej polskiej drużyny. Tomek osiągnął sukces dzięki mono red storm – talii combo opartej głownie na spaleniach. Podczas ćwierć finału mistrzostw pokonał swojego team mate’a Rafała Arendta, a w finale świetnie grającego Krzysztofa ‚Rozę’ Różyckiego. Mistrzostwa w tym roku przez wielu zostały uznane za posiadające najwyższy poziom ze wszystkich rozegranych do tej pory.


2009Sławomir Jabs, pierwszy Mistrz Polski ze Śląska, zawodnik znany ze swej awersji do ryzyka i niechęci wszelkim beatdownom. Tytuł zapewniła mu widowiskowa gra combo deckiem – Cascade Swans, którym w ćwierćfinale i w półfinale gładko pozbawił szans pilotów wróżek, uważanych powszechnie za najgorszy matchup dla talii Sławka. W finale już formalnością było dokopanie czarno-zielonym elfom własnego teammate’a – Leszka Dutkiewicza.

Była to jedna z silniejszych reprezentacji Polski na Mistrzostwach Świata, niestety wynik nie był zbyt satysfakcjonujący.


2010 – Mikołaj „Elendix” Wyspiański zostaje Mistrzem Kraju. Młody talent z Lublina  pilotując talię „Mythic Conscription (Bant)” pokonał w heads-upie Piotra Andrysa grającego klasycznym Mono Redem. Trzecie miejsce zgarnął zawodnik z Teamu Inkwizycja – Tomasz Pędrakowski (UWr control) – Mistrz Polski z 2008 roku.

Z ciekawostek – w top8 było tylko jedenaście kopii Jace, the Mind Sculptorów.


2011 Tomasz „Figar” Figarski grający Valakutem, konserwatywnym deckiem w bardzo chaotycznym metagame. W finale pokonał Wojciecha „Czerego” Czerepaka, grającego Mono U Architectem. Mistrzostwa były o tyle wyjątkowe, że 2 tygodnie przed nimi DCI zbanowało dwie karty grające w 90% decków z meta (Jace, the Mindsculptor i Stoneforge Mystic), co spowodowało wysyp dziwacznych konstrukcji. Każda kolejna runda standardu przynosiła kolejne zaskoczenia.

Co ciekawe znowu w top 8 pojawił się Tomasz Pędrakowski, zajmując, tak jak rok wcześniej, trzecie miejsce na podium.


World Magic Cup Qualifier 2012-2016

WMCQ 2012

Pierwsze, polskie WMCQ w Warszawie zwyciężył Jan Pruchniewicz ze Szczecina grający popularnym w tym sezonie Delverem – bardzo uniwersalnym i synergicznym UW mid-range. Kolejny WMCQ, tym razem Łódzki, wygrał Adam Bubacz z Redy koło Trójmiasta, pilotował Br Zombie deck, jeden z mocniejszych nemezis Delvera. Ostatni, Katowicki WMCQ, został zdominowany przez, chyba jedynego w tym czasie rozpoznawalnego na światowych salonach prosa, Mateusza Kopcia z Dąbrowy Górniczej. Zagrał jedynym działającym kontrolem w sandardzie – UBW Esper Control. Czwartym zawodnikiem, wchodzącym do narodowego teamu z rankingu, został kolejny weteran i polski pros – Tomasz Pędrakowski – jednocześnie został Mistrzem Kraju (National Champion) na podstawie Pro Pointów. Drużyna także ugrała bardzo wysokie miejsce , Top 4 na World Magic Cup 2012!

Z sylwetkami zawodników można zapoznać się tutaj: http://psychatog.pl/nasz-team-na-world-magic-cup


WMCQ 2013

Drugi cykl polskich turniejów WMCQ rozpoczął się od Wrocławia, gdzie zagrało 146 graczy. Turniej wygrał Przemysław Knociński grający bardzo agresywnym Rg aggro – relację i sylwetki graczy możecie przeczytać tutaj: Pełna relacja z World Magic Cup Qualifier, Wrocław 2013! Kolejny turniej z cyklu odbył się w Warszawie i zgromadził 102 osoby. Po zaciętych bojach zwyciężył Dominik „Świstak” Konieczny, znany polski gracz, weteran magica. Swoich przeciwników pokonał modnym i sprawnym „Junk Reanimatorem”. Relacja z tego turnieju jest tutaj. Ostatni turniej WMCQ, odbywający się w Łodzi, wygrał Piotr Kaźmierczak grający mono redem. Tomasz Pędrakowski tradycyjnie dołączył do Teamu jako czwarty zawodnik, kwalifikując się, jako najlepszy gracz wg ilości Pro Pointów w Polsce.  Został on jednocześnie Mistrzem Kraju (National Champion) na podstawie Pro Pointów.


WMCQ 2014

Trzeci cykl polskich turniejów WMCQ tym razem rozpoczęła Warszawa zbierając rekordową liczbę 178 zawodników. Cały turniej wygrał Grzegorz Jezierski grający autorskim UGW Voice-Hybridization, po dropie Michała Durzyńskiego, który uznał, że i tak nie chce jechać na WMC. Warte wspomnienia jest to, że w Top 4 znalazł także się Jakub Janeczek grający swoim (również autorskim) UWR – Nożyczki.dec. Nowością w tym roku były turnieje LCQ, dające kwalifikację na WMCQ graczom bez zaproszeń oraz jednego baja na pierwszą rundę tegoż WMCQ. Odbyło się ich 10 i cieszyły się sporą popularnością. Całą relacja z tego eventu jest tutaj. WMCQ Krakowskie miało problem z odpalaniem turniejów LCQ (były tylko dwa), za to na turnieju głównym zebrało się 112 graczy. Ostatecznie na polu bitwy pozostał Jaworowski Andrzej i… Jakub Janeczek, który poprawił swój występ z poprzedniego qualifiera. Ostatecznie wygrał Jaworowski Andrzej grający Jundem. Turniej WMCQ w Gdańsku zebrał 84 graczy. Tegoroczny bohater – Jakub Janeczek, niestety zakończył znowu na półfinale, jego autorski deck „UWR Nożyczki” niestety nie był w stanie pokonać BW Midrange Piotra Walda, który mecz później zwyciężył cały turniej zostając trzecim graczem drużyny narodowej. Do Teamu dołączył także Marcin Staciwa jako czwarty zawodnik i kapitan. Tradycyjnie ten tytuł dostaje się za najwięcej Pro Pointów w kraju, jest on jednocześnie Mistrzem Kraju (National Champion) na podstawie Pro Pointów.


WMCQ 2015

Czwarty cykl polskich WMCQ rozpoczął się w Warszawie i zebrał 159 zawodników. Do Macieja Janika, który już wcześniej został kapitanem Teamu na bazie Pro Pointów dołączył zwycięzcą turnieju – Patryk Wiśniewski grający Esper Dragons, który pokonał w finale Bartłomieja Lewandowskiego grającego Gr Devotion. W top 8 tradycyjnie już znalazł się Jakub Janeczek grający dla odmiany… URB nożyczkami. Krakowski krawiec musi jednak jeszcze poczekać na swoje mistrzowskie szycie. Naszą relację z turnieju znajdziecie tutaj. WMCQ Kraków zebrało się 118 graczy. Drobna relacja z tego turnieju znajduje się na forum. Całość wygrał Jarosław Wróblewski (Affinity), który w finale pokonał Marcina Roja (Abzan Midrange). Na WMCQ Wrocław zebrało się 107 zawodników. Maciej „Facio” Faustyn (Obelisk Goblins) został zwycięzcą tego turnieju. W finale grę poddał mu „by drop” Przemysław „Ober” Oberbek (oBeR skies). Drobna relacja również dostępna na forum, o tu.

Mistrzem Kraju (National Champion) na podstawie Pro Pointów (jednocześnie kapitan teamu) został Maciej „Duo” Janik.


WMCQ 2016

Piąty cykl polskich WMCQ rozpoczął się w Krakowie i zebrał 129 osób. Całość wygrał Maciej „Duo Janik, który w finale spotkał Grzegorza „Urlicha” Kowalskiego. Ponieważ Grzegorz miał najwięcej Pro Pointów, więc i tak jechał już na WMCQ jako kapitan i mógł poddać mecz dla Duo. Rozgrywanym formatem był standard. Zwycięzca grał popularnym i skutecznym w tym czasie GW tokens, a runner-up pilotował Bant Company. Kolejne WMCQ trafiło do Warszawy i przyciągnęło 154 zawodników. W formacie modern najlepszym okazał się Piotr „Kanister” Glogowski pilotujący Suicide Zoo, a pokonał w finale Adama „Gerwaza” Gerwatowskiego i jego Junda. W trzecim tego roku WMCQ, tym razem we Wrocławiu, zagrało 116 Magicowców. Finał wygrał Mateusz „Alduin” Jedliński (BW Eldrazi & Taxes), który ograł w finale Mateusza Wilana (Storm). Team z tego roku wyglądał na bardzo silny, co gracze dostrzegli i zobrazowali poniższą grafiką:

team-wmcq-2016

Mistrzem Kraju (National Champion) na podstawie Pro Pointów (jednocześnie kapitan teamu) został Grzegorz „Urlich” Kowalski.


 

Mistrzostwa Psychatoga 2013

W 2013 roku odbyły się Mistrzostwa Psychatoga, turniej naszego serwisu został rozegrany w formacie tradycyjnych Nationalsów, czyli 6 rund standardu i 2 drafty, po których wyłoniono Top 8. Relację z tego eventu możecie przeczytać tu. Zwycięzcą turnieju został Szymon Cofalik grający UWR aggro, a w finale pokonał Przemysława Oberbeka, grającego BUG aggro.

winner takes it all


Mistrzowie Polski 2017-2018

2017Radosław „Ishan” Kaczmarczyk, wygrywa największe Mistrzostwa Polski w historii (prawie 300 osób) Ramunap Redem, czyli klasycznym czerwonym naporem. W finale wygrał z dość trudnym matchupem – Abzan Tokenami, które po ustabilizowaniu gry potrafią zyskiwać od kilku do kilkudziesięciu tokenów i żyć na turę. Do drużyny narodowej od tego roku wchodziły 3 osoby, poza Radkiem był to Piotr „Kanister” Głogowski oraz Grzegorz „Urlich” Kowalski. Czwartą osobą w kolejności został Michał Musiał. Jako Drużyna Narodowa dostali się również do finału World Magic Cup 2017, gdzie ulegli bardzo silnej drużynie japońskiej!

 


2018Radosław „Ishan” Kaczmarczyk – stała się rzecz piękna, drugi rok z rzędu Mistrzem Polski jest Radosław! Drugi rok z rzędu wygrywa największe Mistrzostwa kraju – bo i te pobiły ubiegłoroczny rekord. Tym razem wybrał RB aggro, bardzo sprawne i przyjemne, ale też skuteczne na naporowe meta formatu, gdzie szalały mono green stompy. W drużynie narodowej na Magic World Cup 2018 znalazł się tak jak w ubiegłym i jeszcze poprzednim roku Grzegorz „Urlich” Kowalski (lider Pro Points), a także Maciej Dolata (drugi finalista).

Ishan, Maciej Dolata, Patryki ze StrefyMtg oraz Merfolk


Wicemistrz Świata 2018

2018 – Grzegorz „Urlich” Kowalski zajmuje 2 miejsce na World Championship 2018 ulegając w finale Javierowi Dominguezowi. Niestety po świetnych i wyrównanych czterech grach, w ostatniej, piątej rundzie Grzegorz przegrał po 2 mulliganach. Zgarnął jednak słodki tytuł i 50 tys. dolarów na osłodę : ) Ze względu na prestiż imprezy, jest to obecnie najlepszy wynik Polaka w turniejach magicowych.


Skład wszystkich Top 8 Mistrzostw Polski, World Magic Cup Qualifierów i Mistrzostw Psychatoga można obejrzeć tutaj: Hall of Fame Mistrzostw

U

Zdjęcia pochodzą ze strony www.wizards.com oraz z prywatnego archiwum. 

Jeśli znalazłeś jakiś błąd, chcesz wzbogacić czy zaktualizować informacje, to zapraszam do komentowania albo kontaktu mailowego na ober@psychatog.pl

 

Print Friendly, PDF & Email