[Limited/Sealed] Sealedy Ishana

Witajcie! Po dwóch miesiącach wakacji od MtG spowodowanych poświęceniem całego mojego czasu na remont mieszkania, a następnie urlopem w pięknym Budapeszcie (polecam), w poniedziałek wieczorem postanowiłem zagrać pierwszego mojego sealeda RTR na MtGO. Do sealeda przystąpiłem z tym większą werwą, że parę tygodni wcześniej wygrałem Prereleasa IRL, a format wydał mi się nadzwyczaj ciekawy.

 

 

Była środa po południu, gdyby nie downtime, pewnie grałbym dalej, a grałem od poniedziałkowego wieczoru bardzo dużo i jestem już pewien, format jest bardzo fajny. Moje wyniki w 16-osobowych sealedach przedstawiają się na chwilę obecną następująco: 4-0; 4-0; 3-1; 3-1; 3-1; 3-1; 3-1, 3-1, 2-2, 2-2, czyli dość przyzwoicie, bo nigdy nie odszedłem z sealeda z niczym, a jedynie 2 razy skończyłem poniżej poziomu opłacalności (nie licząc kart z poola). W międzyczasie otworzyłem kilka ciekawych pooli. Poniżej przedstawiam kilka z nich oraz to, co z tego złożyłem, z bardzo krótkim komentarzem, dlaczego tak, a nie inaczej. Ciekaw jestem, co Wy zrobilibyście inaczej i dlaczego.

 

Sealed 1

kliknij, aby powiększyć

Pierwszy mój zagrany na MTGO sealed, jest jednocześnie chyba najciekawszy ze względu na ilość dostępnego fixingu. Można tu grać każdą kombinacją kolorów zawierającą zielony. Ja postanowiłem, częściowo z ciekawości, częściowo z braku znajomości formatu poeksperymentować i wrzucić cały dostępny fixing zagrać zielono-niebieskim deckiem z najlepszymi kartami innych kolorów które moja mana jest w stanie supportować. Wyszedł mi taki deck:

klinij, aby powiększyć

Pomimo, że deck funkcjonował niezwykle sprawnie, a wynik 3-1 przyszedł mi z łatwością, niewiele zabrakło do 4-0. Niestety posiada on pewne mankamenty, mianowicie: dropy za 2 mana posiadające podwójny koszt. Momentami przeszkadzało mi również, że prawie 1/3 moich landów wchodzi do gry stapowana, co znacząco spowalniało moje poczynania w mid-game. Poniżej przedstawiam dodatkowo alternatywny build.

kliknij, aby powiększyć

 

Sealed 2

kliknij, aby powiększyć

Tu sprawa wydaje się być dla mnie oczywista, buduję UWg deck wykorzystujący maksymalną możliwą ilość bomb, które udało mi się otworzyć. Mój deck wyglądał następująco:

kliknij, aby powiększyć

Talią tą, również osiągnąłem wynik 3-1. Już po pierwszej grze zorientowałem się, że Armada Wurm ma nie tak jak sądziłem 1 lecz 2 zielone many w koszcie, co sprawia, że przy moim obecnym mana base nie będę zagrywał go zbyt często, nie chcąc rezygnować z siły wielkich robali dokładałem po sajdzie jednego Foresta. W decku jest również za dużo dropów za 6 mana i któryś z nich powinien zostać zastąpiony przez Avenging Arrow lub Hover Barrier, jak sądzicie, przez które z tej dwójki?

 

Sealed 3

kliknij, aby powiększyć

Ciekawy pool z kilkoma możliwościami buildu. Jako podstawową kombinację znowu wybrałem Azuriusa, którego zawsze po sajdzie zastępowałem zupełnie innym deckiem – rakdosem co miało na celu wywołać element zaskoczenia. Efektem całego zabiegu był kolejny wynik 3-1 który w przypadku poola bez wielkich bomb uznaje za jak najbardziej zadowalający.

Azurius:

kliknij, aby powiększyć

Deck jak widać nie posiada broken kart, za to nadrabia spójnością i szybkością. Dla odmiany poniżej wspomniany Rakdos, posiadający wprawdzie dwie erki, jednak bardzo drogie, które nie zawsze będziemy mieli czas zagrać, szczególnie w decku który pozbawiony jest zdolności „kupowania” sobie czasu jakim jest BR

kliknij, aby powiększyć

Jak widać na załączonych obrazkach, format stwarza ogromną ilość możliwości, większość pooli nie ma jedynego słusznego buildu, więc jest ogromne pole do dyskusji nie tylko na wyższością jednej karty nad drugą, ale również całych kombinacji kolorów. Do takiej dyskusji zachęcam – piszcie co zrobilibyście inaczej i dlaczego.

Informacje o autorze możecie znaleźć w zakładce – redakcja.

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze