Przegląd prasy #54 – Ostatnie PTQ i Tempest Remastered

Ostatnie PTQ już za nami, tym razem karma się odwróciła i po wielu ukradzionych slotach za granicą przez Polaków, tym razem slota zabrał nam Norweg. Niemniej, to PTQ można zaliczyć do bardzo udanych i sklep Feniks świetnie wywiązał się ze swojego organizatorskiego obowiązku.

A przed nami ponownie Tempest oraz Smoki Tarkiru. Już widać cieniem przemierzające armie i słychać szum skrzydeł na horyzoncie oraz płacz zniewolonego Tasigura!

 

B Relacje z turniejów B

W tym tygodniu mieliśmy trzy duże turnieje za granicą. Warto dodać, że oba GP były ostatnimi z sezonu pierwszego i teraz zaczyna nam się z początkiem marca sezon drugi! U nas najważniejszym eventem było oczywiście ostatnie PTQ bez wstępnych PPTQ.

Grand Prix Memphis

Turniej wygrał Jack Fogle z Sultai kontrolą. Był to jego pierwszy top 8 na GP i pierwsza wygrana. Przez pierwszy dzień przeszedł bez porażki. W topie przebił m.in. takie sławy jak Alex Majlaton, Brad Nelson i Ben Stark. Drugie miejsce zajął wspomniany Ben Stark, prowadzący WR Aggro (ciekawostka, swój deck nazywa on raczej kontrolnym i inaczej jak typowe aggro lubi lategame, a wszystko przez… Outpost Siege). Poza tym mamy tu zatrzęsienie Abzanów w topie. Na 8 decków 5 z nich to właśnie midrange’owa wersja (lub nawet kontrolna) tego archetypu. Wnioski płyną z tego takie, że albo wiele osób grywa Abzanami i siłą rzeczy deck przebija się do topów (i nie w tym nic dziwnego, bo talia jest mocna), albo T2 jeszcze nie okrzepło i nie nauczyło się w nowym meta radzić sobie z tą kombinacją kolorów. Stawkę uzupełnia jeszcze jedno RW Aggro.

W turnieju w sumie wzięło udział 1076 graczy. Decklisty z topa oprócz strony Wizardów możecie zobaczyć także tutaj na stronie MTG Goldfish.

Grand Prix Vancouver

Po mieszanym i nie do końca miarodajnym Pro Tourze wreszcie mamy okazję zobaczyć jak wygląda modernowe meta naprawdę. Okazuje się, że Twin (prowadzony przez Dana Lanthiera) faktycznie nadal rządzi i dzieli. W przeciwieństwie do topki z Memphis tu jednak było czym dzielić. Drugie miejsce zajęły Roboty Robbie Schmidta, a potem mamy 2 Amulety, 2 Junki (czyli Abzany), Infecta i Bogles. W Day 2 było zresztą ponad 20 archetypów… i pojawia się pytanie, jak to właściwie jest z tym Modernem? Ma się dobrze, czy może wręcz przeciwnie – jest z nim problem? Zobaczcie nasz dział Modernowy, a dowiecie się dlaczego to pytanie się tu pojawia. Przy okazji, przed turniejem PVDR pisał o tym, czym warto zagrać na GP Vancouver. I w sumie niewiele się pomylił, bo zamiast Bogles celował w Living Enda, a Junka mocno deprecjonował.

Na turnieju pojawiło się 1098 graczy. Decklisty z topa oprócz strony Wizardów możecie zobaczyć także tutaj na stronie MTG Goldfish.

W relacji z tego turnieju dali też po jednym decku z każdego archetypu jaki zrobił dzień drugi.

SCG Standard Open LA

W SCG Open wygrało z kolei RW Aggro Chada White’a. W przeciwieństwie do GP topka jest bardzo mocno zróżnicowana. Oczywiście trafił się Abzan, ale obok niego jest jeszcze Naya, Jeskai, GR dewocja, drugie RW aggro, UW Heroic i mono red (przy okazji, zabawne, że talia ta tym razem wcale nie jest najtańszym deckiem, a wszystko przez Rabblemastery i Stoke’i; ponadto wersja online jest droższa od wersji papierowej! Jest w tym jakiś paradoks). Również top 32 nie ogranicza się tylko do Abzanów, ale to już musicie sami sobie przejrzeć.  Decklisty możecie zobaczyć tutaj na stronie MTG Goldfish oraz w linku zawartym w tytule – tam też znajdziecie talie z SCG Open w Legacy i SCG Open w Modernie. Co ciekawe, w modernie wygrał UR Delver, którego wszyscy skreślili po banie Treasure Cruise’a.

Jeszcze ciekawostka ze standardu – coraz modniejszy staje się Master of the Unseen, jako broń przeciwko kontrolom i Uginom, efektem czego, możemy zobaczyć taki obrazek:

naya midrange scgPo prawej stronie gra Naya Midrange, która ma w swoim arsenale również Whisperwood Elementale Smile

Ostatnie PTQ w Polsce – Wrocław

logo ptqPolacy ogrywali Czechów, Niemców i Litwinów, przyszła pora, aby ograli Polaków w naszej ulubionej grze – kradzenia slotów na PTQ. Ostatnie PTQ zwyciężył Kenneth Ellingsen z Norwegii, grający Red Skies, czyli szybkim mono redem ze smokami, fenixami i Purpurosem. Za swoje osiągnięcie otrzymał zaproszenie na turniej Pro Tour Dragons of Tarkir, który odbędzie się w Brukseli 10-12.04.2015. Zagrało 125 zawodników.

Decklisty z tego turnieju znajdują się na forum.

Podczas turnieju skorzystano ze świetnej strony do prezentacji pairingów i standingów:

http://mtgpairings.com/Standings/View/17257

Warto popularyzować ten serwis, bo w bardzo przydatny sposób pokazuje na żywo pairingi i standingi, sędziowie nie muszą już eksportować PDF’ów, kombinować z wyświetlaniem par, zamiast tego można się zalogować numerem DCI na stronę pod link podany przez organizatora i obejrzeć gdzie kto ma siedzieć na daną rundę, ile ma punktów, itp. Wyniki są również archiwizowane na podanej stronie. Naprawdę świetna sprawa, wszyscy polscy organizatorzy powinni z tego korzystać!

 

W Wieści z wybrzeża W

 

Co prawda za tydzień zaczną się spoilery Smoków Tarkiru i wpadniemy w kolejne szaleństwo śledzenia historii Sorina, Sarkhana, Ugina i upadłych klanów, za to Wizardzi dziś ogłosili:

Tempest Remastered

Już niebawem rozpęta się burza na MTGO. Wizardzi wprowadzają kolejny stary blok na salony Magica Online, tym razem będzie to blok Tempestu w nowej oprawie, jako Tempest Remastered.

bottle_gnomes tempest remasteredDodatek będzie zawierał 101 commonów, 80 uncommonów, 53 rary i 15 mythic rarów z dodatków: Tempest, Stronghold, i Exodus.

Nazwa setu: Tempest Remastered
Liczba kart: 269
Date wydania: 6 maj 2015 (Magic Online-only set)
Eventy releasowe: 6–27 maja 2015
Oficjalny trzyliterowy kod: TPR
Twitter Hashtag: #MTGTPR

Duel Decks: Elspeth vs Kiora New Artwork

W zasadzie to njus jeszcze z zeszłego tygodnia, ale nie mieliśmy wtedy jescze okazji wrzucać tych ilustracji na togu. Nadrabiamy temat i przy okazji polecamy naszą sekcję „Inne”, gdzie znajdziecie zapis z playtestingu produktu na MTGGoldfish. Wyszło im całkiem fajne video.

Duel Decksn - Elspeth vs Kiora New Artwork

Nowymi promki na MTGO będą:

MTGO promo za marzecCourser of Kruphix to MOCSowa promka za zebranie co najmniej 15 QP. Sultai Charm i Hordeling Outborst to z kolei MOPR promki czyli magicowe nagrody dla graczy za aktywność w eventach i w sklepie.

Mali przywódcy, wielka zabawa

A rzecz dotyczy oczywiście Tiny Leaders, czyli formatu, który zdobywa sobie coraz większe uznanie. Rzecz ciekawa dla początkujących i nie znających zasad oraz dla tych osób, co chcą podpatrzyć kilka ciekawych decków. W środku mamy bowiem spisy na Ezuri, Renegade Leader, Grenzo, Dungeon Warden, Nin, the Pain Artist, Radha, Heir to Keld i Yasova Dragonclaw. Każda talia to oczywiście nieco inny archetyp. A skoro Tine Leaders zwróciło uwagę Wizardów to kto wie jaka będzie przyszłość tego formatu.

Upadek Khanów

I jeszcze odrobina flavoru dla jego miłośników. Nawet w sumie wciągające opowiadanie o tym, jak z Tarkiru zniknęli Khansi, a zamiast nich planem zaczęły rządzić smoki. Kto wie, być może symbolicznie mamy to dowód na to, że w kolejnym dodatku zamiast trójkolorowych czarów będziemy mieć dwukolorowe? Jak by nie było, z tekstu płynie morał taki, aby się nie zadawać ze smokami, nie wchodzić z nimi w konszachty, ani im nie podskakiwać. Tylko może nie kierujcie się nim, kiedy po drugiej stronie stołu zobaczycie np. Stormbreath Dragona.

P.S. greedy Tasigur, biedny Tasigur…

 

U Zapowiedzi turniejów U

Grand Prix Miami

To GP podobnie jak poniższe będzie już z sezonu drugiego i będzie odbywać się 6-8 marca. Formatem będzie jednak Standard, a limit miejsc wynosi 3500 osób. Z racji odległości Polaków raczej się tam nie spodziewamy, ale gdyby ktoś akurat był przejazdem i miał ochotę pograć, to niech napisze potem jakąś relację albo chociaż podeśle Psychatogowi (i polskim graczom) jakąś uroczą pocztówkę. Tak czy siak, turniej będzie miał znaczenie głównie dla osób, które śledzą meta „typu drugiego”. Czy Abzany tam też zdominują topkę?

Grand Prix Liverpool

Jeszcze trochę czasu, ale już warto zapisać sobie w kalendarzyku (w naszym Psychatogowym oczywiście już jest!) datę 6-8 marca, kiedy to w Liverpoolu ChannelFireball i Cascade Games odpalą swój pierwszy europejski Grand Prix. Nie tylko ze względu na organizatora ani format turnieju (sealed) jest to turniej istotny, ale głównie z powodu lokalizacji. Tanie linie potrafią nas podrzucić do Anglii za ~200 zł w dwie strony. Czuję, że wybierze się tam sporo Polaków. Aha, cut jest na 1850 graczy, także warto już się rejestrować.

 

R Przegląd prasy branżowej R

 

STANDARD

Uaktualniony UW Heroic o FRF

Po prostu deck tech od Jamesa Fazzolariego. Rzeczy dotyczy oczywiście heroicznego UW. Warto zwrócić uwagę na to, co się tu pisze o Valorous Stance. Generalnie bez zaskoczeń, ot, opis decku, wyboru poszczególnych kart, side’u i niektórych MU.

Make the Play: Szukając guza

W tłumaczeniu trochę znika nawiązanie do Treasure Cruise, ale mniejsza z tym. Link przenosi nas do kolejnej odsłony cyklu Michaela Floresa. Tym razem rzecz dotyczy UB kontroli. Pierwsza dwa ćwiczenia są banalnie proste, ale trzecie może sprawić trochę problemów i warto rzucić okiem. Oczywiście tekst jest skierowany raczej do osób, które nie mają tego decku obcykanego. Cykl Floresa warto jednak co jakiś czas przypomnieć, bo pełni on dobrą edukacyjną rolę, a konieczność podania uzasadnienia dla danej decyzji zmusza do podawania argumentów, a nie działania intuicyjnie. Cykl uczy po prostu świadomego grania. Rozwiązanie ćwiczeń znajdziecie tutaj. Nowe zadania pojawiają się zawsze w poniedziałki, rozwiązania zaś w piątki, więc jak jesteście zainteresowani nimi, odwiedzajcie stronę TCG.

Inne ciekawe decki ze StarCityGames:

 

MODERN

Zostawcie Moderna w spokoju

Właściwie tytuł równie dobrze mógłby brzmieć: „Modern nadal umiera”. Coś się od jakiegoś czasu dzieje, że wokół tego formatu mamy sporo krytyki. Można by nawet rzec, że Modern to taki „chory człowiek Magica”. Powiedzmy sobie szczerze, kiedy prosi zaczynają na coś narzekać, to nad tematem narzekań zaczynają zbierać się czarne chmury. Po ostatnim Pro Tourze niezadowolenie skupiło się właśnie na Modernie.

Matt Sperling napisał powyższy tekst w reakcji na niedawny artykuł PVDR, o którym wspominaliśmy w poprzedniej prasówce, a który opisywał co Modernowi dolega. Tekst Matta jest emocjonalny, a przez to siła jego argumentów słabnie. Trzeba go też czytać w odniesieniu do tekstu PVDR. I choć niektóre kwestie są ciekawe, z innymi trudno się zgodzić, tak jedna mocna myśl przebija z artykułu obu graczy i niektórych komentatorów i dyskutantów: „Modern źle działa, nie chcemy tego nierotującego formatu na Pro Tourze”. W tym kontekście decyzja Wizardów, którą zresztą zmienili finalnie, że Pro Tour w tym roku miał być tylko w T2, nabiera innego charakteru, znaczy, zdaje się potwierdzać, że jednak nie chodziło tylko i wyłącznie o kasę.

Modernowy Poniedziałek – Abzan Aristocrats

A to z kolei (video) deck tech z prezentacją kilku gier. I mimo że Abzan, to nie ma tu nosorożców. Frank Lepore przedstawia tu talię na Abzan Ascendancy, Blood Artist i Cartel Aristocrat. Deckiem grał David Heineman na Pro Tourze. Wynik uzyskał taki sobie, ale spis i tak jest ciekawy, a na pewno ciekawszy niż te wszystkie Twiny, amulety, roboty i inne rzeczy z Tier 1. Co jednak uderzające to końcówka tekstu, w której Lepore dołącza się do narzekań na obecnego Moderna. Wszystko to oczywiście można sprowadzić do hasła: „panie premierze, jak żyć” (znaczy, jak się sajdować) i faktu, że format jest nieinteraktywny i zbyt wiele zależy w nim od trafienia na odpowiednie pairingi. Paradoksalnie, ostatni ban Poda i niebieskich drawów wydaje się pogłębił tylko problemy i nie uzdrowił sytuacji.

Przewodnik po decku – Modernowe Affinity

Frank Karsten jest niewątpliwie ekspertem od Affinity. Gra tym deckiem w końcu od dawna i mocno go promuje. Teraz oczywiście podrzuca nam update i dokładnie rozpisuje sideboard i każdy w miarę popularny MU w Modernie. Czyli standardowo dostajemy po prostu dobrze napisany deck tech.

Modernowe rękawica

Reid Duke podrzuca nam omówienia z własnym punktem widzenia na topowe decki Moderna. Oczywiście jest trochę o MU, trochę o sideboardowaniu się… ot, taki szybki acz solidny opis nowości i miejsce do startu w Modernie dla niezorientowanych w tym formacie.

Inne ciekawe decki ze StarCityGames:

 

LEGACY/VINTAGE

Zostań wielki lub zostań w domu

Adam Barnello opowiada o najnowszych zmianach w formacie i meta po banach Treasure Cruise. Możemy więc poczytać o decku na Food Chain z combo na Misthollow Griffin, a także taliach na Aluren i 12 Postach (to drugie to coś w rodzaju Show and Tell).

Inne ciekawe decki ze StarCityGames:

 

COMMANDER

Randomowa Mirri

Coś dla znudzonych. Deck jest na starej legendzie. Generałem ma tu być Mirri, Cat Warrior, a talia ma raczej flavourowy i trochę tribalowy charakter. Generalnie to spis dla ludzi, którym nie chce się już grać tymi samymi generałami, a lubią kolor zielony.

26 Decków w rok: Epizod 13 – Simic

Z zielonych decków mamy jeszcze w tym tygodniu talię na Experiment Kraj. Mamy tu dwa spisy, z czego docelowy jest ten budżetowy, który ma być jednocześnie fun i competitive. Jest tu parę fajnych interakcji (uwaga: combo deck!), więc jeśli jesteście zainteresowani, to możecie zerknąć.

 

TINY LEADERS

Gramy budżetowo: Shu Yun

Bardzo fajny deck tech dla w zasadzie niebiesko-czerwonego decku na Shu Yun, the Silent Tempest. Najpierw mamy solidne omówienie talii z komentarzem w zasadzie do każdej karty, a potem naprawdę dokładny przegląd opcji sideboardowych. Talia tak właściwie to combo na Kiln Fiendzie i Nivix Cyclopsie, z masą drawu, double strike’ami, itd. Wiecie z innych formatów jak to działa na pewno, a jak nie – z filmiku się dowiecie. A na koniec kilka gier. Wszystko świetnie nagrane, z dobrą dykcją, bardzo dobry materiał, o ile oczywiście macie czas na oglądanie filmików. Sam deck tech to 30 minut gadania non stop! Ale warto. I fakt, że budżetowo wcale niczego tu nie umniejsza. Dodatkowo mamy opcję na podobny deck, ale z Yasovą. Nadal jednak z silnikiem na psie i cyklopie.

 

LIMITED

Grając naokoło

W Magicu nie jest ważne tylko to, co my gramy. Równie ważne jest to, jak i czym gra przeciwnik. Jak twierdzi autor tekstu, zbyt często zwracamy uwagę tylko na to, jakie my mamy opcje, a nie na to, jakie opcje ma wróg. I o tym właśnie jest ten tekst – o graniu wokół tego, co przeciwnik może mieć i przewidywaniu jego zagrań. Tekst nie jest długi i dotyka podstaw, ale raz na jakiś czas warto o nich przypominać.

Idąc w nieskończoność draftami w limited

Mówią, że to niemożliwe; że drafty to jest coś dla rozrywki, a nie dla grindowania. I w sumie coś w tym jest, biorąc pod uwagę, że tort do podziału w 8-4 jest jeden (chyba że splitujemy), podczas gdy w turniej constructed EV jest dużo lepsze. A jednak ktoś się znalazł, kto twierdzi, że równie dobrze można grindować draftami. Co bardziej zabawne, radzi, by grać nie 8-4, a 4-3-2-2. Czyżby faktycznie to był jakiś sposób? A może mamy do czynienia ze zwykłym trollingiem? To już sami musicie ocenić. Niestety, tekst, mimo że stawia kontrowersyjne tezy, nie jest dla prosów i osób, które szukają nowego spojrzenia na limited online, co jest nieco zabawne, biorąc pod uwagę, że właśnie tego rodzaju artykułów autorowi brakowało. Niestety pod tym kątem wpis jest rozczarowujący. Mimo to warto polecić początkującym, pod warunkiem, że nie potraktują tekstu jak wyroczni. Parę rad tu jednak jest wartościowych, nawet jeśli tylko hasłowo i nawet jeśli trzeba je z tego tekstu wyłuskiwać. A jak chcecie dowiedzieć się więcej o graniu limited, to zawsze możecie zajrzeć do naszego działu „Jak zacząć„.

 

INNE

Top 8 kart, których wydrukowanie okazało się punktem zwrotnym w historii Magica

Są takie karty, które odmieniły sposób w jaki składamy decki i gramy w Magici. Oczywiście jak każda lista tak i ta jest pewnie ułomna (gdzie są planeswalkerzy!), ale Carstern Kotter bardzo zgrabnie opisuje historię karcianki i to jak takie rzeczy jak Force of Will, Thoughtseize, fecze czy Emrakul wpłynęły na deckbuilding i samą grę.

Sealed artystów

Mike Linneman proponuje nowy format! Ale nie ekscytujcie się, to raczej taka ciekawostka. Zasada w każdym razie jest prosta – bierzemy artystę i z kart, na których widnieją jego ilustracje, robimy decki i nimi gramy. Rzecz oczywiście dotyczy tych grafików, którzy zrobili ponad 100 grafik magicowych… no, już rozumiecie czemu to tylko ciekawostka. Wciąż jednak jest to na tyle zabawna i urokliwa idea, że wpadła do naszego przeglądu. A link polecamy w szczególności fanom Terese Nielsen i Daarkena, bo to talie z „ich” kart są w tekście składane. I wychodzi to nawet interesująco.

Ocena ryzyka i intuicyjna gra

Autorka tekstu wygrała ostatnio PPTQ, ale nie o tym w tekście mowa, a o grze na intuicję i ryzykowaniu. Ostatnio miałem zresztą podobną sytuację jak ona. Grałem przeciw Temurowi i zagrałem removal w morfa – okazało się, że opp wstawił na pole bitwy Ashcolud Pheonixa i mi siadło. To była dobra decyzja (acz podyktowana chęcią powstrzymania wroga przed rampieniem się. Opp zagrał drugiego morfa i tego postanowiłem również zdjąć Murderous Cutem, mimo że tak naprawdę manodajka niewiele zmieniał, ale bałem się feniksa. Jakie jednak było prawdopodobieństwo, że przeciwnik zagra dwa ptaki pod rząd? I tak sobie w sumie myślałem – mogę poczekać, nie spieszy mi się, ale i tak tego morfa zabiłem. No i jednak była to manodajka. W następnej turze zostałem zaatakowany Stormbreath Dragonem. Gdybym nie pozbył się removalu turę wcześniej, może i miałbym szansę na wygraną, choć opp miał naprawdę agresywne rozdanie. O tak, ryzyko, i to w formacie, w którym mamy morfy. Im więcej materiałów na ten temat tym lepiej, bo przypominają o tym, abyśmy grali świadomie i świadomie to ryzyko podejmowali. Z nieco podobną puentą kończy się linkowany tekst, ale warto tu też dodać, że aby takie decyzje podejmować, potrzebna jest znajomość formatu.

Playtesting decku Elspeth vs Kiora

Teraz, kiedy znamy spis nowego zestawu od Wizardów, możemy się zastanawiać nad jego kupnem. Głównym czynnikiem jest oczywiście wartość kart, ale co jeśli ktoś ma ochotę po prostu pograć? Czy obie talie są grywalne i czy set jest zbalansowany? Odpowiedzi na to pytanie szukali dwaj redaktorzy MTGGoldfish. Nie ma tu w końcu nowych kart, są przedruki. Zebrali się więc razem na MTGO i odpalili dwa pojedynki, a filmik z tego możecie zobaczyć w linku. W sumie fajnie się to ogląda, jest w tych grach sporo radości i jak ciekawi was gameplay decków, warto to zobaczyć.

Epickie momenty w profesjonalnym Magicu

Trochę wspominkowo dla osób, które mają ochotę przypomnieć sobie te wspaniałe chwile, gdy byli młodzi a na takich sobie jeszcze łączach oglądali magicowe turnieje. Mamy tu wybór najbardziej epickich gier i zagrań jakie miały miejsce podczas GP i innych eventów. Kto nie słyszał np. o Cruel Ultimatum Gabriela Nassifa z topa po wygraną na Pro Tourze? A kto widział? No to tu macie ku temu okazję i nie musicie podobnych momentów wyłuskiwać z tysięcy filmów magicowych na YT. Ricardo Segundo zrobił to za was.

State of the Program

W njusach wyszczególnionych przez Jahna warto wspomnieć o updejcie klienta i likwidacji bugów, a jeśli jesteście ciekawi, listę znajdziecie tutaj. Sieciowymi promkami w kolejnym miesiącu zostały, przypominamy, Courser of Kruphix, Hordeling Outburst i Sultai Charm. Ponadto środowy downtime będzie nieco dłuższy niż zwykle. W sekcji opinii mamy trochę rozważań i spekulacji na temat From the Vault: Angels. Jahn podrzuca nam kilka swoich typów co do kart, które zobaczymy w tym produkcie Wizardów. Jest tu też trochę o potencjale zakupowym zestawu online (w skrócie: Iona, Sigarda i Entreat the Angels mogą sprawić, że warto będzie kupować to także w sieci). W deckach UB, które wygrało GP w Sewilli w T2 (ale to już stara historia), Food Chain do Legacy, Doomsday do Vintage. Na koniec ceny, a w nich warto odnotować, że Black Lotus nie jest już najdroższą kartą online. Jest nią teraz Rishadan Port, Wasteland też może być droższy, a Vintage ogólnie spada cenowo.

5 decków tygodnia, których nie możesz przegapić

Biało-czerwony deck otwiera przegląd. Chodzi o agresywną talię na Monastery Mentorze. W pakiecie Outopst Siege, Rabblemaster, zestaw paleń i parę innych standardowych stworów. Deck wygląda efektywnie i efektownie, spore CA, niezła agresja, a wszystko to oczywiście w T2 i od Sama Blacka. Nieco inne podejście do Standardu ma Caleb Durward. Zmiast bieli woli on zieleń, ale to żądne zaskoczenie dla śledzących jego teksty. O RG pszczółkach już mu się kiedyś bowiem pisało, a teraz mamy uaktualnioną wersję decku. Swoją drogą, jak chcecie poczytać sami, jak Caleb ocenia deck, to można zajrzeć tutaj. I nie zdziwcie się jak spotkacie go na MTGO w Daily, ostatnio trochę sobie grywał. Modernowe decki reprezentuje białe, bo z Tempered Steel, Affinity Paula Rietzla z Pro Tour. Pisaliśmy o tym decku w poprzednim przeglądzie. Do Legacy dostajemy z kolei… Poda! Tak, tak, ban w modernie może i wyłączył tę talię z zabawy, ale w Legacy jest ona dostępna i chociaż do tej pory nie widziała tam za dużo gry, to teraz znalazł się śmiałek, któremu wydaje się, że może to zmienić. Choćby z tego względu warto rzucić okiem na ten deck (i to co o nim pisze Gutierrez). Oczywiście w spisie nie zabrakło Siege Rhino. I wreszcie Commander, a w nim opcja arystokratyczna z Alesha, Who Smiles at Death jako generałem.

5 decków, którymi zagracie w ten weekend

Autor wymyślił sobie tym razem, że nie pięć, a sześć decków zmieści w tekście. Z tego powodu dostajemy po trzy talie do dwóch formatów. W modernie przegląd zaczyna typowy UR Twin. Chyba tylko Mind Control w sajdzie może wydawać się tu intrygujący.  Drugi deck do Gifts Rock – też nic nowego, jako że było choćby w pięciu deckach tygodnia w poprzedniej naszej prasówce, ale też jest to dowód na siłę decku. Trzeci deck pochodzi od Caleba Durwarda i jest to coś dla miłośników junków (Abzanów w sumie teraz już). Przegląd talii w T2 otwiera UW Heroic. W tym archetypie największą nowością jest chyba Shu Yun w 4 sztukach. Poza tym to typowy heroic jakich pełno było jeszcze w czasach Khansów. Druga talia do T2 to znowu typowe agresywne WR, takie z feniksami, czyli trochę cięższe niż u Sama Blacka z przeglądu Gutierreza. Na koniec mamy deck z przytupem! O tak, w zasadzie każdy z powyższych decków można by bez bólu pominąć, ale tego ostatniego, nawet jeśli tylko w ramach ciekawostki – nie! Pomysł jest prosty – bierzemy manodajki, dorzucamy do nich wszelkich możliwych walkerów i Dig Through Time. I niech przeciwnik się martwi co zrobić, by pokonać Ajaniego, Chandrę, Nissę, Ugina, Jace’a, Kiorę, Xenagosa lub Elspeth. No, na każdego to nawet UB kontrola nie da rady wszystkiego wykontrować ani zabić z Downfalla. Jak ten deck działa w praktyce? Czy się sprawdza? Ha, oto jest pytanie, ale na pewno wygląda epicko (i koszmarnie drogo).

 

G Finanse G

Zasady kupowania kolekcji

Oba teksty przydatne nie tylko traderom, ale także osobom, które chcą się pozbyć wszystkich swoich kart lub nie dać się nadziać na „kolekcje życia”. Tekst jest od Saffron Olive’a i chyba jest to najciekawszy artykuł przeglądu, a na pewno jeden z lepszych tekstów finansowych ostatniego czasu. Tu nie ma co opisywać, tu nie ma się co zastanawiać czy kliknąć, tu trzeba od razu wejść w link i zacząć czytać, bo to naprawdę wartościowy materiał dla zainteresowanych tematem.

Kwestia odpowiedniego momentu, rotacji i wykupu kart

A tu kolejny materiał z MTGGoldfish. Nie jest równie obszerny jak te dwa teksty powyżej, ale i tak dostarcza ciekawych informacji tym razem o cyklu wydawniczym Wizardów i cenie aktualnego dodatku oraz innych setów. Zawiera trochę uwag i przewidywań co do cen, liczby otwartych paczek, sytuacji FRF i nadchodzących dodatków. Interesujące jest tu także spojrzenie wstecz, na sety takie jak RTR i GTC oraz ich aktualne ceny za set.

Popularne karty z MtgGoldfish

  1. Whisperwood Elemental
  2. Ugin, the Spirit Dragon
  3. Tasigur, the Golden Fang
  4. Monastery Mentor
  5. Outpost Siege

-x-

Pozdrawiamy serdecznie,

– Ober & Emil


Informacje o autorach znajdziecie w zakładce: redakcja.

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze