Wakacyjny przegląd prasy #81- BFZ, full art landy, fecze, $$$

Dziś może ciut luźniej, bo uprawiamy wakacje, ale ciężko nie podać wszystkich smaczków jakimi dokarmiali nas w ubiegłym tygodniu Wizardzi. Właściwie większość emocji związanych jest z nadchodzącym Battle for Zendikar, którego sezon spoilerowy zaczął się na konwencie Pax Prime. Poza tym mieliśmy też Mistrzostwa Świata dla Prosów (World Championships) oraz Grand Prix Praga z występem sporej grupy Polaków. 

 

 

B Relacje z turniejów B

Grand Prix Praga

Eliott Boussaud podbił Grand Prix Praga rozgrywane w standardzie z pomocą swoich czarno-czerwonych smoków.

gppra2015_winner

Wraz z nim pojawiło się 1464 zawodników, a wśród nich aż 156 Polaków. Po Day 1 zostało 14 z nich na polu bitwy:

11. Przemysław Knociński 24

22. Mateusz Maciejewski 24

44. Dominik Konieczny 22

71. Jakub Janeczek 21

87. Marcin Staciwa 21

111. Maciej Janik 21

116. Bartłomiej Wieszok 21

131. Maciej Kawończyk 21

133. Jarosław Wróblewski 21

134. Kacper Szczotka 21

135. Rafał Tarnowski 21

165. Michał Lorentz 21

167. Marcin Skubik 21

178. Michał Świerczyński 21

Z nich w kasie skończyli:

30. Dominik Konieczny 34

35. Marcin Staciwa 31

61. Przemysław Knociński 31

67. Mateusz Maciejewski 31

75. Bartłomiej Wieszok 31

95. Marcin Skubik 31

Niestety ze względu na Mistrzostwa Prosów, nie było na miejscu żadnego streamu.

Tu macie Decklisty z Top 8, tutaj z miejsc 9-16, a tutaj tzw. inne archetypy, wśród których znalazły się dwa decki Polaków. Jeszcze z fajnych newsów jest info, że Piotr „Kanister” Głogowski skończył w finale niedzielnego Mega Moderna i wygrał Set MM2015, zapewne grając Amulet Combo : )

Worldsy czyli śmieszny turniej

Seth Manfield wygrał zabawny turniej dla Prosów. Co roku odbywają się Mistrzostwa dla 24 najlepszych na świecie prosów. Turniej zastąpił Mistrzostwa Świata i jest robiony przez Wizardów jak wielkie wydarzenie, cuda na kiju, a w rzeczywistości jest średnio interesujący dla przeciętnego magicowca, praktycznie go nie dotyczy a i sami bohaterowie podchodzą do niego bez większego zaangażowania. Widać to np. po wyborze decków w constructed, gdzie dominują sprawdzone, dobre konstrukcje, nic nowatorskiego, jakieś oklepane abzany, jundy, afinity, itp. W sumie, to nie widziałem tam nic odkrywczego, no może z wyjątkiem Ghirpur Aether Grid w modernowym affinity. Najlepszy w standardzie okazał się Abzan, zaś najlepszy w modernie był Living End. Nie było żadnego wyjątkowego decku, którego wcześniej nie widzieliśmy. Wygrane tych graczy doliczyły im jakieś pro punkty, ale jest to dla nas naprawdę średnio istotne. Jak kiedyś jakiś Polak wygra Pro Tour, mega Champsy na MTGO czy coś w tym stylu, to zacznie może być ciekawie, a na razie mało kto poza Wizardami zwraza uwagę na WC.

Formatami constructed był modern (decklisty modernowe) i standard (decklisty standardowe) a w limited bawiono się w drafty Modern Masters 2015 oraz MAgic Origins. Niestety od kiedy zabito Mistrzostwa Krajowe formaty limited mocno straciły na znaczeniu i nawet tutaj ciężko mi było znaleźć coś interesującego.

-zblazowany Ober

 

W Wieści z wybrzeża W

 

Spojlerowe jaskółki i komety na PAXie

Jeszcze nie weszliśmy w sezon oficjalnych spojlerów, ale już pojawiły się pierwsze Wizardowe przecieki. Jeszcze przed sobotą pojawiały się plotki i pierwsze karciochy (jaskółki), ale to dopiero prezentacja na PAXie, streamowana w sieci oraz poprzedzający ją wysyp kart na twitterze pokazały nam nowe rzeczy (komety) z bitwy o Zendikar. Wśród nich oprócz Ulamoga pojawił się nowy Gideon, nowe ally landy i to, co rozpalać będzie nadzieje wielu graczy – karty z serii zendikarowych ekspedycji, w tym fecze i ravnicowe duale w wersji fullartowej.

Przy okazji polecamy wam też rzucić okiem do tego linka, gdzie znajdziemy magicowe art z Battle for Zendikar. Link jest jednak ciekawy z jeszcze jednego powodu. W komentarzach na dole wypowiada się niejaki Jhawk94. Jeśli wierzyć datom, to już około trzech tygodni temu widział on walkerów z BFZ. Być może to nawet ta sama osoba, co na Salwacji pierwsza zasugerowała Gideona i nowe Duale. Fakt faktem, Gideon z komentarzy się zgadza. Być może, choć trzeba do tego podchodzić ze sporą dozą ostrożności, potwierdzi się też taki Ob Nixilis:

He is a 3BB
+1 draw a card, lose a life
-3 destroy target creature
-8 target opponent gets an emblem that say „when you draw a card lose 2 life”
I cannot remember if he starts at 4 or 5

Gdyby to była prawda, kontrolki zyskałyby całkiem solidną kartę i – nawet jeśli casualowo – fajnie byłoby zabijać oppa przy pomocy Fascination w T2.

Landy z Battle for Zendikar możecie obejrzeć tutaj. Dostajemy basici w takiej formie, nowe slow-duale oraz fetche ze starego Zendikaru – 5 brakujących landów, których nie było w bloku Tarkiru. Jest szansa, że te pojawią się w kolejnych setach nowego bloku, a jeśli tak by było, to mielibyśmy 10 legalnych feczy w standardzie (obecnie fecze w wersji full art ‚expedition’ będą miały chore rarity – rzadsze niż foil mythici – chorą cenę i nie będą legalne w dwójce, dopóki nie pojawią się ich oficjalne wersje). Po spadkach cen, ploteczkach i prostej logice, dochodzimy do wniosku, że brakujące fecze zapewne pojawią się też w normalnej formie w kolejnych setach.

Tylko też za bardzo się nie cieszmy, ze względu na hiper-złe rarity, te full art Fecze będą bardzo rzadzki i bardzo drogie. Ciężko będzie zebrać komplet nie mówiąc już o pełnym secie. Przewidywane ceny też są chore, ale o tym już w finansach, na końcu przeglądu.

Puzzle Quest

Puzzle Quest to jedna z tych gier logicznych, przy których można zmarnować wiele czasu. Ciągle powstają też nowe wersje, swego rodzaju nakładki na oryginał. Jeszcze przed PAXem Wizardzi ogłosili, że także i w klimatach MtG będzie można w to pograć. Jak to wszystko będzie wyglądać? Zobaczymy pewnie za jakiś czas. Grę będzie jednak można darmowo ściągnąć (i ewentualnie będą tylko opcjonalne mikropłatności, o ile to właśnie oznacza In-app purchases). Na PAXie już w to można było pograć. Rzecz jest oczywiście na iPady i Androidy. News jest jednak wart uwagi z jeszcze jednego powodu – na starcie gra będzie dostępna w językach angielskim, japoński, hiszpańskim i francuskim. Inne wersje Puzzle Questa miewają polskie wersje, więc może i tu kiedyś wreszcie będziemy mogli pograć nie Elspeth a Elą? Dla zainteresowanych tu jeszcze trochę szczegółów. Niestety wiele więcej o produkcie na razie nie wiadomo.

Dodatek do Magicowej planszówki

Jeszcze dobrze sobie nie zagrzała miejsca na rynku, a już jej dodatek robią. Magicową planszówkę wydano zaledwie w czerwcu, ale już wiemy – częściowo dzięki ekipie Gathering Magic, częściowo dzięki samym zapowiedziom Wizardów – że z okazji BFZ pojawi się dodatek. Będą w nim Kiora i… tu nie spojlujemy, ale link jest wart kliknięcia także właśnie dlatego, że daje nam rzut oka na starego znajomka jakby lekko odświeżonego i być może minimalny spojler fabuły BFZ.

Listopadową promką FNM jest:

Roast

Ponadto warto wspomnieć, że potwierdzoną zawartością Fat Packów BFZ będą fullartowe landy. Informację tę podano na Twitterze.

 

U Zapowiedzi turniejów U

 

Drugie polskie WMCQ 2015 – Kraków, modern

Juz w najbliższy weekend zapraszamy na modernowe WMCQ w Krakowie. Informacje o turnieju ogłosił już gospodarz, czyli Sklep Dragonus – znajdziecie je w linku powyżej. W skrócie:

Spoiler

10x LCQ – Last Chance Qualifier, Kraków

Miejsce: Klub Prominent, ul. Kamienna 17, Kraków
Data: 5 września 2015 (sobota)
Start pierwszego turnieju: 12:00 – kolejne turnieje będą uruchamiane jak tylko zbierze się wystarczająca ilość chętnych
Organizator: Dragonus 500 250 073
Format: Modern – Single elimination (przegrywający odpada z turnieju)
Wpisowe: 12 zł (w tym kupon na piwo/colę/sok)
Nagrody dla zwycięzcy:
– prawo udziału w WMCQ następnego dnia (jeśli gracz nie spełniał wcześniej warunku udziału, czyli zgromadzenia 300 Planeswalker Points)
– 1x BYE na WMCQ następnego dnia
– darmowe wpisowe na WMCQ następnego dnia
Limit miejsc: 16 osób na każdy LCQ
REL: Competetive, wymagane są spisy talii, najlepiej w formacie A4 (np. używając tego formularza).
Sędzia: Paweł „Amplitur” Kazimierczuk

WMCQ – World Magic Cup Qualifier, Kraków

Miejsce: Sala konferencyjna w Hotelu Galaxy ****, ul. Gęsia 22A, Kraków
Data: 6 września 2015 (niedziela)
Zapisy: sobota: 12:15 – 16:00; niedziela: 9:00 – 10:00
Start turnieju: 10:00
Organizator: Dragonus 500 250 073
Format: Modern
Wpisowe: 80 zł
Limit miejsc: 200 osób
REL: Competetive, wymagane są spisy talii, najlepiej w formacie A4 (np. używając tego formularza).
Sędziowie: Paweł „Amplitur” Kazimierczuk (+ minimum 3 dodatkowych)

Nagrody:
– możliwość reprezentowania Polski na turnieju World Magic Cup w Barcelonie (Hiszpania)
– bilet lotniczy w obie strony
– maty dla Top8
– 4 boostery do puli nagród za każdego uczestnika dla Top8
– karta PROMO Thalia, Guardian of Thraben dla każdego uczestnika

World Magic Cup 2015 odbędzie się 11-13 grudnia 2015 w hiszpańskiej Barcelonie. Do  zaproszeń na WMCQ brane są pod uwagę punkty za okres: 2 czerwca 2014 – 31 maja 2015.

Pełne info macie tutaj.

Trzecie polskie WMCQ 2015 – Wrocław, standard

Ostatnie krajowe kwalifikacje na World Magic Cup odbędą się we Wrocławiu, w formacie standard. Poza klasycznymi LCQ, odbędzie się przy okazji PPTQ pod sztandarem tego samego organizatora, czyli wrocławskiego sklepu Feniks. Więcej informacji:

Spoiler

PPTQ, Wrocław

Format: Standard
Data: 19 września (sobota)
Start zapisów: 9:30
Start turnieju: 10:00
Wpisowe: 60 zł
Miejsce: Sklep Feniks, SDH Feniks, 4 piętro, ul. Rynek 31, 50-121 Wrocław
Nagrody:
– Zwycięzca zdobywa zaproszenie na jedno z rozgrywanych RPTQ
– 4 boostery do puli od każdego gracza, nagrody będą rozdzielone dla top8
REL: Competetive. Wymagane są decklisty.
Organizator: Sklep Feniks, ul. Rynek 31, 50-121 Wrocław
Kontakt: feniks_shop@wp.pl, kom: 694 606 619

10x LCQ – Last Chance Qualifier, Wrocław

Miejsce: Sklep Feniks, SDH FENIKS, 4 piętro, ul. Rynek 31, 50-121 Wrocław
Data: 19 września 2015 (sobota)
Start pierwszego turnieju: 10:30 – kolejne turnieje będą uruchamiane jak tylko zbierze się wystarczająca ilość chętnych
Format: Standard – Single Elimination (przegrywający odpada z turnieju)
Wpisowe: 10 zł
Nagrody dla zwycięzców:
– prawo udziału w WMCQ następnego dnia (jeśli gracz nie spełniał wcześniej warunku udziału, czyli zgromadzenia 300 Planeswalker Points)
– 1x BYE na WMCQ następnego dnia
– darmowe wpisowe na WMCQ następnego dnia
Limit miejsc: 16 osób na każdy LCQ
REL: Competetive, wymagane są spisy talii, najlepiej w formacie A4
Organizator: Sklep Feniks, ul. Rynek 31, 50-121 Wrocław
Kontakt: feniks_shop@wp.pl, kom: 694 606 618

WMCQ – World Magic Cup Qualifier, Wrocław

Miejsce: Sala konferencyjna w Hotelu Mercure, Plac Dominikański 1, 50-159 Wrocław
Data: 20 września 2015 (niedziela)
Zapisy: 10:00
Start turnieju: 10:30 – 11:00
Format: Standard
Wpisowe: 80 zł
Nagrody:
Zwycięzca: 4x Booster Box + bilet lotniczy w obydwie strony na WORLD MAGIC CUP + zaproszenie na WORLD MAGIC CUP
w Barcelonie z prawdopodobną pulą nagród: $250 000
Top 2: 2x Booster Box
Top 3-4: 1,5x Booster Box
Top 5-8: 1x Booster Box
– karta PROMO Thalia, Guardian of Thraben dla każdego uczestnika
REL: Competetive, wymagane są spisy talii, najlepiej w formacie A4
Organizator: Sklep Feniks, ul. Rynek 31, 50-121 Wrocław
Kontakt: feniks_shop@wp.pl, kom: 694 606 618
Turnieje poboczne:
W czasie trwania WMCQ będą odpalana turnieje poboczne, jak tylko zbierze się 8 chętnych:
Standard, Modern – wpisowe 12 zl, podziął nagród 4-2-1-1
Drafty – wpisowe 45 zl, bez redraftu, podział nagród 4-2-1-1

World Magic Cup 2015 odbędzie się 11-13 grudnia 2015 w hiszpańskiej Barcelonie. Do  zaproszeń na WMCQ brane są pod uwagę punkty za okres: 2 czerwca 2014 – 31 maja 2015.

Pełne info macie tutaj.

World Magic Cup 2015 odbędzie się 11-13 grudnia 2015 w hiszpańskiej Barcelonie. Do  zaproszeń na WMCQ brane są pod uwagę punkty za okres: 2 czerwca 2014 – 31 maja 2015.

Pełne info macie tutaj.

 

R Przegląd prasy branżowej R

 

STANDARD

Hangarback Abzan

Trzy Abzany w Top 8 na GP Praga są dowodem na to, jak bardzo dobry to jest deck w aktualnym meta. O tym pisze właśnie Reid Duke, wskazując ten spis jako Deck to Beat. Opisuje w nim jak sobie radzić i rzuca kilka uwag o talii. Dużo bardziej wartościowym wpisem jest jednak uaktualnienie decklisty, które też ukazało się na CFB. Andrea Mengucci przybliża nam jakie zmiany wprowadził w stosunku do oryginalnej listy w związku ze zmianami w meta oraz jak się sideboardować. Jeśli gracie tym deckiem lub zamierzacie się nim pobawić jeszcze przed rotacją, to zajrzyjcie do obu linków.

Wielka Aurora

Jeśli chodzi o Standard to w zasadzie najciekawsze, a na pewno najbardziej innowacyjne, co wypłynęło w minionym tygodniu. Ten deck jest po prostu szalony. Dobieranie z Aurory 20 kart i zostawianie oppa z niczym to tutaj w zasadzie standard. Talia jest chyba nawet bardziej zabawna od nożyczek jeśli chodzi o grę. Nawet jeśli to trąci casualem, nawet jeśli słabe na kontrole (mimo Gaea’s Revenge), to jest to naprawdę ekscytujące zarówno do grania, jak i do oglądania. Najbardziej widowiskowa talia formatu? Jak bym miał wybierać, pewnie bym wskazał właśnie ten deck. Ok, ale o co tu chodzi? To BG rampa z Demonic Pactami, Uginem, a do tego Great Aurora. Reszta kart to removal i discard i odrobina tutorowania się. Gra polega na jak najszybszym wystawieniu jak największej liczby landów przy jednoczesnej kontroli ręki oponenta/sytuacji na polu bitwy. Po dokopaniu się do Aurory (w czym pomaga pakt, petycja i odsycanie ziem), zagrywamy ją, a ponieważ mamy więcej permanentów niż przeciętny opp, to wystawiamy więcej landów, dobieramy więcej kart i możemy się ogromnym CA. Wyszła z tego opisu ściana tekstu, ale deck jest tego wart. Zresztą, dobrze tu też zwrócić uwagę na jeszcze dwie rzeczy. Po pierwsze, wyłączając Coursera i Thoughtseize’y, deck nie traci wiele w czasie rotacji. Po drugie, w tej rampie nie ma Nykthosa, a mimo tego tę Aurorę można dość szybko zagrać. To oznacza, że niewiele brakuje, by miłośnicy klasycznej, nie dewocyjnej rampy i milionów many mieli czym grać – jak nie teraz, to właśnie po rotacji. Acha, link to przede wszystkim filmiki z gier Franka Lepore, ale jest też krótki opis i decklista. Tech oczywiście ma japońskie korzenie.

Trzecie miejsce na WMCQ z Mono W dewocją

Craig Wescoe opisuje tu swoje zmagania w czasie turnieju, ale na szczęście robi to pobieżnie, dostarczając nam w zamian czegoś dużo, dużo ciekawszego, czyli choćby rozpiskę sajdbordowania się na topowe MU formatu. Do tego garść uwag na temat samego decku. Jak ktoś tym gra, warto zajrzeć.

Decki, którymi nie zagraliśmy na Pro Tour

Kogo interesują teraz decki z Pro Tour, no nie? Tak myślałem, kiedy klikałem w ten tekst. I chociaż te spisy można potraktować jako odrzuty, to jednak są one na tyle ciekawe, że warto im się przyjrzeć. Jest tu Sidisi Whip, UR Google, 2 Demonic Pacty i Gobliny. Wszystko ładnie opisane i co najważniejsze – są to decki, które w wyniku rotacji nie tracą zbyt wiele. Jeśli więc trafią na odpowiednie meta, dostaną coś ciekawego w BFZ lub komuś uda się je sensownie rozkręcić, to może chwycą.

 

MODERN

10 Modernowych Rogue Decków

Adam Yurchick robi przegląd rzadziej spotykanych talii, które mogą coś zwojować z dobrym kierowcą i przy sprzyjających warunkach. To Rogue decki, które należy traktować jako coś, co może zaskoczyć oponentów lub zadziałać w odpowiednim meta. Niektórym z tych talii brak stabilności (Kuldotha Artifacts), inne mogą być nieco przekombinowane albo mieć nienajlepsze MU z określonymi archetyapmi z Tier 1. Jest tu jednak parę ciekawych rzeczy i inspiracji

Skok ewolucyjny

Choć talia nie jest stworzona przez VanMetera, to z nim może się teraz kojarzyć, jako że na Modernowym SCG Open w Charlotte właśnie on ją rozsławił. Niby są to zwykłe elfy, ale pojawia się w nich Evolutionary Leap. VanMeter opisuje tu jak deck działa, jak wyglądają comba (na Evolutionary Leap i Cloudstone Curio) m.in na nieskończoną manę, życiu lub dociąg całej talii. A że można tu się skombić nawet w drugiej turze, wstawiając przy okazji Emrakula, to nic dziwnego, że mimo ostatecznie nienajleszego wyniku (po części wynikającego z nieoptymalnego buildu), community zwróciło uwagę na spis.

Grixis Delver Primer

Najlepszy deck w Modernie? Caleb Durwald tego nie przesądza. Daje nam za to omówienie talii wraz z planem sajdboardowania się – ot, typowy primer. Smaczku dodaje fakt, że testując Kuldota Artifacts z rogue decków opisanych wyżej, trafiłem właśnie na Caleba z jego Grixisem. Wygrał 2-1, ale raczej nie miał ze mna problemu ;p

-Ober

Ewolucja decku: Modernowy Jund

A tu na dokładkę nieco historii, czyli trochę o ewolucji Junda i o tym jak talia rozwijała się od początku jej obecności w Modernie (i w pewnej mierze też w Standardzie).

 

LIMITED

Czerwono-zielony w Originsach

W zasadzie Originsy w obliczu Battle for Zendikar powoli będą odchodzić w zapomnienie, ale wciąż możemy to draftować. Dlatego też jak ktoś chce poczytać o tym jak pickować RG, to tutaj Neal Oliver mu to wytłumaczy.

 

LEGACY/VINTAGE

Dragonoath i inne sprawy

Największymi dwoma wydarzeniem związanym z eternalami w ostatnim czasie był turniej Vintage w Philadelphii i Legacy Championship. Tekst Fiorinego omawia oba eventy, podkreślając w największym stopniu wygraną talii na Oath of Druids z Dragonlord Dromoka w Vintage. Jest też słowo o Workshopsach – generalnie tekst taki trochę podsumowujący to, co się ostatnio działo i omawiający zmiany w deckach.

Powrót Jedi

Na nieco głębszym poziomie szczegółowości coś podobnego robi także wappla, odnosząc się swoją drogą do tego samego tekstu Briana Kelly’ego. Wappla robi to jednak bardziej analitycznie, bardziej pod kątem meta i jeszcze mocniej skupiając się na samym Dragonoathie. Nawiązania do Star Warsów jako miły bonus.

Ponowna eksploracja Legacy

A tu z kolei Adrian Sullivan tym razem odnośnie Legacy, przyglądający się aktualnej sytuacji w meta. Mnóstwo archetypów i decklist, a do tego odrobina komentarza do każdego spisu. Także parę słów na temat wpływu Originsów na Legacy. Tekst nie wyczerpuje na pewno tematu w 100%, ale i tak może się przydać osobom przygotowującym się do turniejów.

Przesądy na temat Legacy

Autor rozprawia się w tym tekście z popularnym mitami o tym formacie, ot choćby: „Legacy to umierający format”. Albo: „w Legacy są dobre tylko wyspy”. Jak się okazuje nie do końca. Bonusowo są dwie talie, ale to raczej jako zajawka. Tekst dla ludzi dopiero zastanawiających się, czy zacząć zabawę w Legacy.

Ciekawe Decki:

 

COMMANDER

Nowi Commanderzy z BFZ

Ledwo ich zaspoilowano, a już mamy dwa spisy z nimi jako Commanderami! Chodzi oczywiście o dwie BFZetowe legendy – nowych Omnatha i Ulamoga. Oba spisy pochodzą z MTG Goldfisha, a zobaczyć możecie je poniżej:

Sweepery, część trzecia

Sheldon Menery kontynuuje swój cykl o sweeperach w Commanderze. Pierwsza część opisywała czary niszczące stwory (efekt wrathów, itp.). W drugiej opisywał te, które zadają obrażenia. Część trzecia i ostatnia zajmuje się efektami, które oprócz niszczenia stworów niszczą także inne permanenty. Sporo tu różnych dziwadeł. Jako uzupełnienie mamy deck na Yasovie.

Ciekawe decki:

 

INNE

Wielka debata na temat landów

Pod tym pompatycznym tytułem czai się tekst dla Vorthosów, czyli fanów flavoru i przekładania się mechaniki na karty i ich klimat. Rzeczy dotyczy tego skąd Planeswalkerzy biorą manę, a konkretniej – co reprezentuje zagrywanie landów (wysp, gór, itd.) w grze. Są tu dwie teorie (zagrywając land przyzywamy go de facto na pole bitwy; zagrywając land ustanawiasz z nim więź, mogąc czerpać z niego manę) i trzecia, próbująca zlikwidować problemy wynikające z dwóch pierwszych. W ramach uzupełnienia można też rzucić okiem na komentarze w tekstach (wspomniana jest np. książka, w której przedstawiano tę kwestię).

5 decków tygodnia, których nie możesz przegapić

W tym tygodniu Gutierrez przedstawia dwa decki do T2 i po jednym do pozostałych formatów. Zaczynamy od tego, co już wspominane w dziale ze Standardem. Pierwszy deck pochodzi bowiem z tekstu PVDR o deckach, którymi nie grali na Pro Tour. Chodzi o UR gogle, czyli kontrolna talia na Pyromancer’s Goggles do kopiowania spelli, z toną removalu i czerwonego drawu oraz Uginem i Crater’s Claws jako finisherami. Drugi deck to biała dewocja Sama Blacka, czyli midrange’owa konstrukcja z dużą liczbą agresywnych stworków, ale i fajnymi opcjami na late choćby w postaci Mastery of the Unseen. Może to działać na podobnej zasadzie co zielone dewocje. Im dłużej pozwalamy przeciwnikowi na budowanie pozycji na stole, tym gorzej dla nas. O trzecim decku również już wspominaliśmy – to te ewolucyjne elfy Chrisa VanMetera. Czwarty deck jest nieco na zasadzie ciekawostki – to Cloudpost do Legacy. Ciekawostki dlatego, że nie jest to najczęściej spotykany archetyp. To w ujęciu Chrisa Rowlanda, z pewnymi zmianami w stosunku do dotychczasowych buildów. No i na koniec Vintage i Grixisowy (z zielonym po Fastbond i Regrowth) storm z Vintage Champsów na Young Pyromancerze, będący hybrydą Sultaiowych decków na Gush/Tendrils z UR Pyromancerem.

Stan Programu

Newsy, newsiki, głównie, że ligi wracają (z poślizgiem, bo dla ludu aktywne będą dopiero wraz z wejściem BFZ), ale też  promkach FNM czy problemach MTGO (środowy przedłużony downtime nie dość, że został przedłużony, to jeszcze klient wolno działał i nie dało się grać, niektórym nawet znikały karty z kolekcji i tixy, Wizardzi wstrzymali eventy, naprawili co trzeba i zaaplikowali automatycznie refunda wszystkim próbującym wtedy bawić się w turnieje). W sekcji opinii mamy nawet interesujący przegląd tego, co Jahn kupował i jak to się cenowo zmieniło, plus parę zdań o różnicy w zapotrzebowaniu na karty na MTGO i w realu. Niby nic specjalnego, ale w sumie sympatyczne. Wśród decków: Abzan Rally (T2), Jund (Modern), Show some Science (Legacy), Bomberman Oath (Vintage). Ceny… w T2 i Modernie nieco w dół, do czego przyczynia się rotacja. Reszta stabilnie.

 

G Finanse G

 

Finansowy aspekt landów w BFZ

W artykule dostajemy wyliczenie, jak często pojawiać się będą full artowe Fecze, a wychodzi, że nie za często. Z tego względu ceny będą chore, a trafienie jednego takiego landa powinno zwrócić boxa. Macie tu wyliczenia, przewidywane ceny expedition landów z rodzaju basic i slow-duali, a także rozkminka, jak bardzo graczom legacy zależy na pimpowaniu decków i że to właśnie oni będą nam wypłacać chorą kasę za nowe-stare ziemie Zendikaru.

Co do przewidywanych cen takich feczy, to poniższy cytat wszystko wyjaśnia:

As a result, these cards are going to be super expensive. While all we have is speculation, my guess is that blue-fetches will start off somewhere between $250 and $400 each, non-blue fetches in the $200 range. 

Karty wyrotowujące ze standardu

Tu jeszcze dość istotne zestawienie kart grywalnych w obecnym standardzie, ale niestety zaraz wyrotowujących. Większość z nich straci po rotacji i zleci na łeb na szyję. Polecam je teraz sprzedać i jeśli macie co do nich jakieś plany, to skupcie je zaraz po wejściu BFZ. Wtedy ceny będą już bulkowe.


Tradycyjnie przedstawiamy karty, które interesowały najbardziej użytkowników MtgGoldfish

  1. Hangarback Walker (Magic Origins)
  2. Jace Vryns Prodigy (Magic Origins)
  3. Cloudstone Curio (Ravnica City of Guilds)
  4. Abbot of Keral Keep (Magic Origins)
  5. Snapcaster Mage (Innistrad)

Tygodniowe zmiany cen z Goldfisha (Top 10 wzrostów i spadków ze wszystkich formatów; ceny online):

indeksy mtg4

kliknij, aby powiększyć

 

-x-

Pozdrawiamy,

– Emil i Ober


Informacje o autorach znajdziecie w zakładce: redakcja.

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze