Theros Draft – UR Aggro

Ostatnio zebrałem trochę wygrywających draftów, na dziś wybrałem bardzo ciekawe aggro niebiesko czerwone. Ponieważ w poprzednim drafcie wspominałem o takiej kombinacji i płakałem, że przepadł mi plik, to dziś nadrabiam tę stratę.

Obecnie w 3x Theros gracze chyba mocno zafiksowali się na różnych kombinacjach z Białym albo/i Czarnym Devotion, a np. niebieski jest bardzo otwarty, zresztą czerwony też potrafi być bardzo łatwo dostępny – jeśli znacie choć trochę kart i ich możliwości, to łatwo wykorzystać obecny trend.

Overdraftowanie kart z Devotion jest spowodowane głównie dominacją tej mechaniki w standardzie i faktem, że jest to „oczywista zdolność”. Oczywista w taki sposób, że drafter jak widzi np. Merchanta, to od razu wie, że idąc w niego, będzie zbierał dużo czarnego i inne Devotion karty. Fiksując się zaczyna przedkładać ilość nad jakość, draftując jeden kolor na siłę. Jeśli przy stole 4 czy więcej osób bierze ten kolor, no to wysychają średnie i późne picki, przez co zaczyna się zapychanie decku jakimiś czarnymi centaurami 2/4, czy białymi artisanami 3/5.

Wow devotion wow będę wymieniał ogromne ilości żyć wow takie oddanie do boga wow wow wow ale maszyna wow.

Gracze podniecają się też białym i czarnym Heroiciem, bo ma sporo jednomanowych dropów. Dużo oczywistej synergii, wszystko takie małe, tanie i jak da się wjechać za myyyyylion, to nie mogą sobie odmówić. W końcu liczy się jednorazowy efekt, a nie skuteczność.

Wow jednomanowe dropy wow zbuduję takie aggro, że ho ho, wow nie do pokonania wow so heroic.

Niebieski nie jest taki podniecający na pierwszy rzut oka. Latające klocki za 5-6 mana? Jakieś ryby 1/4? Przecież to nie zabije z przytupem, nie będzie wielkich ataków i upokorzenia przeciwnika – skipnę.Rzecz w tym, że rybki 1/4, to jedne z mocniejszych ludzików w tym limited i zatrzymują te szalone heroici, które tak naprawdę mają koło 5 kart dopalających stwory i często bez nich na ręce, stoją z kmiotkami 1/2 czy 2/1 bez jakiegokolwiek ruchu. Z drugiej strony jak już atakują, to wiadomo, że mają dopalenie i to też łatwo wykorzystać, przepuścić, poczekać z jakąś odpowiedzią itd.

Tak gadam jakie to aggro głupie, a sam je złożyłem Grin Prawdę mówiąc zacząłem kontrolnie, ale dostałem sporo tanich naporowców. Koniec tego gadania, przejdźmy do decku:

Tutaj macie przebieg drafta w serwisie Raredraft. Pod opisem pickowania jest też spoiler z draftem obrazkowym.

 

Opis pickowania:

P1P1 – Anger był foilowy, to mnie tak bardzo kręciło, że nie mogłem mu odmówić. Poza nim w paczce był tylko Phalanx Leader i ew. 1-2 tixowy scry land. Reszta to picki na czwartą albo późniejsze pozycje. Puściłem Phalanx Leadera, to trzeba będzie pamiętać, że biały może nie wrócić z lewej strony. Poza tym biały to raczej szybki kolor i nie kombuje się z Angerem, którego warto też zmieścić do decku.

P1P2 – Idę za ciosem, unikam tanich dropów, odrzucam kombinacje z białym. W tej paczce za dużo nie ma, poza lataczem niebieskim i ew. Steam Augury, który i tak wróci, bo nikt go nie bierze. Nie jest to mocny pick, wymaga dwóch kolorów, ale jak już je mamy, to sprawdza się pod Chimery, Ściany i jakiś drobny card advantage. Centaura 3/7 praktycznie nie wkładam do decków, za to Staunch-Hearted Warrior mógłby się sprawdzić i pokierować w jakieś „trochę heroic RG rampa”. Tylko, że to jakiś oksymoron. Niebieski wydaje się spoko do zbudowania wersji Anger-friendly.

P1P3 – Tu mam prosty wybór, Tryton jest naprawdę świetnym stoperem no i przeżywa gniew. Na razie wybór kolorów mi się podoba, zostaję przy nim.

P1P4 – Spark może aktywować x/2 Heroici, dopalać ludzika 2/3 zwiększającego się od Scry no i czyścić pole od gimbusów z jedynką w plecach. Zresztą w moich kolorach nic innego tu nie ma.

P1P5-P6 – Konsekwentnie kontynuuję politykę wody i ognia, tym razem łapię ośmiornicę, pełniącą głównie funkcje dużej ściany oraz Chmierę.

P1P7 – Nie do końca wiedziałem co wziąć, ludzika czy Rage, w końcu ze względy na ucinanie kosztów, poszedłem w małego atakera. Rage zresztą nie jest jakimś wielkim hitem z braku instantowości. Za dużo jest sztuczek, którymi można na to odpowiedzieć i po nieudanym zabijaniu stwora przeciwnika zostajemy praktycznie zawsze z wyłączoną maną.

P1P8 – No tu nie miałem wyboru, ale skoro już idą, to głupio nie wziąć. Poza tym jak już mam 3 Heroici w moich kolorach, to trzeba będzie się skupić na zbieraniu aur dających kartę i podwójnie dopalających instantów. To są według mnie najważniejsze paliwa do bohaterskich stworów w tym formacie. Ordeala dające counterki są dopiero po tych kartach jak chodzi o priorytet draftowania. Tu po prostu mamy podwójne value i zawsze płynie z tego drobny advantage. W przypadku ordeali, jakiś aur na flashu itp. jesteśmy bardzo wrażliwi na bounce czy removal. W ogóle przy draftowaniu paliwa dla heroiców mam taką kolejność:

  1. podwójny instant, np Triton Tactics
  2. bestow, np. Spearpoint Oread
  3. aura z drawem, np. Fate Foretold
  4. inne aury i dopakowania

Aury z drawem byłyby ponad bestowami, ale obecny trend draftowania jest taki, że ludzie rozkradają wszystkie bestowy, a draw-aur praktycznie nie ruszają, więc mogę zaryzykować, że taka wróci do mnie po pełnym obrocie. Jeśli mam na jakimś etapie draftowania dużo sztuczek, to przeciętne Bestowy stracą swój priorytet.

P1P9 – Ściana raczej jako opcja sideboardowa, ale to niezła karta jak mamy wybór spory instantów/sorcery.

P1P10 – tak jak mówiłem, nikt tego nie draftuje, a mi może się przydać.

P1P11 – no taki czar jest właśnie na czwartym miejscu moich priorytetów dla heroic-paliwa, ale w razie potrzeby, bez problemu go dorzucę.

Kolejne picki nie jawią się specjalnie, ale Satyra jeszcze rozpatrzę jeśli będzie potrzeba zmniejszenia kosztów/zwiększenia agresywności decku.

-x-

cyanide and mtginessP2P1 – Bardzo żałuję rare’a, ale nie będę kombinował, zwłaszcza, że póki co mam całkiem ciekawy zalążek decku, a Tactics jest dla mnie priorytetem jeśli mam zgarnąć jeszcze jakiegoś bohatera. Poza tym ratuje przed Angerem Smile Żałuje też oddanie Wavecrash Tritona, ale w tej paczce jest sporo kart dla mnie i jakaś na pewno wróci.

P2P2 – Tu się długo zastanawiałem, ale połasiłem się na tixa ;p Znowu sporo kart, znowu ogromna szansa, że coś wróci. Draftowanie niebieskiego ma tę zaletę, że zawsze jest do niego za dużo kart i można sobie pozwolić na raredraftowania.

P2P3 – Tu dość prosty pick, tani removal, dobijacz i ciut głębszy scry – na pewno się przyda.

P2P4 – Hmm, gościa nie lubię, ale jak zgarnę trochę removalu i sztuczek, to mogę mieć całkiem fajne UR aggro.

P2P5 – Bestow jest całkiem spoko, ale chcę uzupełnić trochę moich herosów, bo nie będę miał później na co rzucać te moje sztuczki i aury. Omenspeakera nawet nie biorę pod uwagę. Jest fajny, ale na tych pickach wolę karty pasujące do mojego archetypu, który zaczyna zmieniać się z „UR control na ścianach” w sprytne UR Aggro.

P2P6 – Banalny pick, naprawdę genialny stwór. Może sam nie jest agresorem, ale otwiera drogę ataku moim maleństwom.

P2P7 – Tu mogę jeszcze wziąć cerbera, ale moje dopakowania na razie nie idą w kierunku większych toughnessów, więc biorę gościa z potencjałem na removal/dobicie. Crackling Triton ma poza tym dobre statystyki jak na ten format, zatrzymuje masą naporowców, jest odporny na Pharika’s Cure i Magma Jest.

P2P8-9 – Wpierw prosty pick, którego po moich powyższych tłumaczeniach nie trzeba komentować, no i nadchodzi 9 pick, czyli mój pierwszy booster z tego obrotu. Przyniósł naprawdę zacny wybór, bo poza paliwem mam też kontrę. Kontra jednak przegrywa w takim zestawieniu.

P2P10 – Tak jak sugerowałem. coś z paczki wróciło. Jak będę miał 6+ instantów i sorcery, to już jest sens grania Chimerą. Ona w ogóle ma sens w momencie kiedy w early-game jest przynajmniej 1/3, w mid-game jest 2/3 i zaraz potem rośnie do 3/3 i więcej.

Dalej już tylko drobne counterdraftowanie.

-x-

P3P1 – Rare mnie nie rozczula, ale do decku i tak bardzo pragnę ten Assault i biorę go bez zastanowienia. Poza nim jest dla mnie jeszcze Dragon Mantle (ale spora szansa, że wróci), Vaporkin, Cerber i Omenspeaker.

P3P2 – Nie wydaje mi się, że odcinałem jakoś czerwony, w sumie puściłem Ananasa i Cyanide, więc dziwię się, że koleś do mnie doszedł. Nie narzekam, łapię od razu.

P3P3 – Ten koleś nie jest jakimś mocarzem, ale mając tak z 4+ tanich instantów i sorcery, zaczyna nabierać sensu. Raz go wstawiłem po sideboardzie, udało mu się chwilę po tym skopiować Magma Jeta. Przeciwnik po tej nauczce od razu go zdjął swoim Lash of the Whip.

P3P4 – Latający bestow jest niezły, ale brakuje mi trochę tanich kart.

P3P9 – Dalej mam dość proste wybory, dopiero na 9 picku wraca moja pierwsza paczka i przepowiednia się sprawdza, mam trochę kart stąd do wzięcia. Co ciekawe, pan Minotaur powinien już dawno przepaść, ale nie było dla tych krów dobrego gruntu. Jak trawa nie rośnie to krowa nie daje mleka, jak wcześnie nie podejdą minotaury, to nikt ich nie draftuje, proste.

P3P10-13 – No tu to już same prezenty pokazujące, że nikt z sąsiadów nie brał niebieskiego : )

 

Spoiler

  Pack 1 pick 1:

  My Pick:

  Pack 1 pick 2:

  My Pick:

  Pack 1 pick 3:

  My Pick:

  Pack 1 pick 4:

  My Pick:

  Pack 1 pick 5:

  My Pick:

  Pack 1 pick 6:

  My Pick:

  Pack 1 pick 7:

  My Pick:

  Pack 1 pick 8:

  My Pick:

  Pack 1 pick 9:

  My Pick:

  Pack 1 pick 10:

  My Pick:

  Pack 1 pick 11:

  My Pick:

  Pack 1 pick 12:

  My Pick:

  Pack 1 pick 13:

  My Pick:

  Pack 1 pick 14:

  My Pick:

  Pack 1 pick 15:

  My Pick:

  Pack 2 pick 1:

  My Pick:

  Pack 2 pick 2:

  My Pick:

  Pack 2 pick 3:

  My Pick:

  Pack 2 pick 4:

  My Pick:

  Pack 2 pick 5:

  My Pick:

  Pack 2 pick 6:

  My Pick:

  Pack 2 pick 7:

  My Pick:

  Pack 2 pick 8:

  My Pick:

  Pack 2 pick 9:

  My Pick:

  Pack 2 pick 10:

  My Pick:

  Pack 2 pick 11:

  My Pick:

  Pack 2 pick 12:

  My Pick:

  Pack 2 pick 13:

  My Pick:

  Pack 2 pick 14:

  My Pick:

  Pack 2 pick 15:

  My Pick:

  Pack 3 pick 1:

  My Pick:

  Pack 3 pick 2:

  My Pick:

  Pack 3 pick 3:

  My Pick:

  Pack 3 pick 4:

  My Pick:

  Pack 3 pick 5:

  My Pick:

  Pack 3 pick 6:

  My Pick:

  Pack 3 pick 7:

  My Pick:

  Pack 3 pick 8:

  My Pick:

  Pack 3 pick 9:

  My Pick:

  Pack 3 pick 10:

  My Pick:

  Pack 3 pick 11:

  My Pick:

  Pack 3 pick 12:

  My Pick:

  Pack 3 pick 13:

  My Pick:

  Pack 3 pick 14:

  My Pick:

  Pack 3 pick 15:

  My Pick:

Draft skonwertowany za pomocą draft convertera.

UR Aggro maindeck:

pokaż / ukryj

Płonące Rybki

A na obrazku wygląda tak:

UR aggro theros

kliknij, aby powiększyć

W trzeciej grze zostałem trochę zgnębiony przez jeden UB aggro flying deck, który co ciekawe, miał sporo opcji na late game w postacii B devotion. Nie pamiętam dokładnie co mi tam zrobił, ale moje tanie napory rozbijały się o Discarderów 1/3 z devocją. W tym przypadku musiałem nieco zmienić strategię i mocno się sideboardowałem:

pokaż / ukryj

UR transformacja

Ponieważ doszedł Anger, to wypadło trochę tanich stworów, np. dwa satyry. Z aggro przeszedłem bardziej w stronę mid-range / control, Chmiera miała moc atakowania z góry, Wall i Meletis Charlatan mieli dać advantage na lategame. Steam Augury zwiększał Chimerę i również dawał card advantage. Plan się udał, Anger zjadł raz 3 stwory przeciwnika bez ofiary z mojej strony. Po meczy gość się zapytał czy sideboardowałem Anger of Gods i przyznał, że to niezłe zagranie.

Pozdrawiam,

– Ober

 

P.S. taka śmiesznostka jaka mi się przytrafiła w drugiej rundzie:

hehe oishii desu

kliknij, aby powiększyć

Postowałem obrazek już wcześniej na naszej fanstronie fb, ale nie każdy z Was musi nas śledzić. Mój przeciwnik narzekał bardzo na, to jakie życie jest niesprawiedliwe, jaki mam słaby deck i w ogóle, to jemu się należny zwycięstwo. Takie momenty napełniają moje serce ciepłem <3

P.P.S. – jak coś jest nieskładne i niezrozumiałe w tekście, to zwróćcie mi uwagę – pisałem to po pierwszej w nocy, po męczącej robocie ;p

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze