Kategoria: Blog – Alan Andrzejewski

Wpisy jednego z polskich prosów Magicowych - Alana Andrzejewskiego

Hide and Run

O turnieju w Bydgoszczy wiedziałem od dawna, a deck, którym chciałem grać, testowałem w miarę długo…

Był to OmniShow (patrz: MOCS sezon 8, czyli jak udało mi się wygrać zaproszenie na turniej marzeń) – deck został tu w miarę dobrze opisany, więc skupię się tylko na zmianach.

 

Czytaj dalej

Tyle wygrać!!!

Dawno nie pisałem, bo nie było o czym, chyba że o moim super downswingu, czyli 14 daily events i 2 premier events bez money w ciągu tygodnia. Doprowadziło to do tego, że nawet zacząłem grać drafty, bo tam mniej przegrywałem i zawsze coś można trafić. Gdy nastawienie do grania zmienia się z „gram, by wygrać” na „gram, by nie przegrać” lub „nie gram, bo nic nie przegram”, to znak, że jest źle. Robiłem dużo rzeczy, by kazać tiltowi i downswingowi wypierdalać – zrobiłem sobie maraton serialowy z lodami i ciastkami, nie odpalałem MTGO przez parę dni, nawaliłem się jak stodoła i złożyłem kozła w ofierze shufflerowi…

 

Czytaj dalej

[Blog] Blokowisko – part 2

Kontynuacja wczorajszego wpisu o bloku constructed. Teraz przyjrzymy się zieleni, czerwieni, multikolorom, artefaktom i lądom.

A potem oddamy się dzikiej orgii netdecków i własnych konstrukcji.

 

 

  Czytaj dalej

[Blog] Blokowisko – part 1

Wpis numero duo do mojego blogu będzie przeglądem spoilera Avacyny, totalnie subiektywnym i wyłącznie pod kątem bloku constructed. Jako że zbliża się Pro Tour, to przybliżę w ogólnym zarysie, jak mogą wyglądać decki w tym formacie.

 

 

 

Czytaj dalej

[Blog] Respawn & Cube

CubePretekstem do rozpoczęcia tego bloga było PRE Avacyny. Gdzieś zniknął mi sealed pool i zapomniałem już co tam było. Grałem WU control. Wydaje mi się, że miałem kompletny deck z point (Banishing Stroke, 2x Righteous Blow) i mass (Terminus) removalem, drawem (Amass the Components, Alchemist’s Apprentice, Scroll of Avacyn), jakieś humany pod kółka, w tym tapowacz i disenchant na nóżkach. Oczywiście nie mogło zabraknąć dużych, latających aniołów (Angel of Glory’s Rise, Goldnight Redeemer), sztuczek (2x Peel from Reality, Restoration Angel) i ultra broken bomby (Moonsilver Spear – karta nuts, nie przegrałem gry z nią w stole, 140% oceny w każdym review o limited, a już na pewno sealed). Czytaj dalej

Psychatog.pl