Grand Prix Praga poszło mi jak krew z nosa, głównie przez zestaw wiejący smutkiem i pustką. Za to same przygotowania do GP zostawiły mi sporo materiałów i skilla w Magic 2014. Akurat dziś prezentuję małego samograja, który na lekkości zrobił mi finał 8-4 drafta na MTGO. Sliver deck, który bardzo szybko się rozpędza i nie daje rozwinąć przeciwnikowi i upokarza śmieszne strategie oparte na rzuceniu Opportunity (muszę przyznać, że nie znoszę niebieskiego w M14 i tego powolnego rozkręcania się UX decków).
Jeśli również jesteście fanami naporu i szybkości, to zapraszam do lektury : ) Czytaj dalej


