Znacznik: Brawl

Błyskawiczna prasówka magicowa #108 – Pierwsze informacje o Magic 30

Mamy pierwsze informacje o Magic 30, czyli rocznicowym evencie Wizardów w Vegas. Magicowa trzydziestka zbliża się wielkimi krokami, ale pamiętajcie, że po drodze jest (ponoć wielki) Dzień Ogłoszeń – już 18 sierpnia. Poza tym niewiele się dzieje. Ot, cichcem wprowadzony ban w jednym z formatów MTG Arena, jakieś spekulacje, jakieś bugi. Sezon ogórkowy w pełni. Plażing, słońce, Magic… no i jak zwykle decki oraz teksty najciekawsze z tygodnia.

Czytaj dalej

Błyskawiczna prasówka magicowa #18 – Bany companionów w Vintage, Legacy i bany w Brawlu

No i stało się nieuniknione, choć zarazem bezprecendsowe. Poniedziałek przyniósł bany companionów w Vintage, Legacy i bany w Brawlu. Dlaczego nieuniknione? Cóż, sami Wizardzi wspomnieli w uzasadnieniu, że Lurrus zdominował Vintage i był problemem w Legacy. Dlaczego bezprecedensowe? Bo w Vintage zasadniczo karty nie dostają bana i co najwyżej dostają restrykcję. Ale nie tylko Lurrus oberwał. Więcej szczegółów poniżej. A oprócz info o banie, mamy także kilka njusów i cały szereg polecanych artykułów. Zachęcamy więc do sprawdzenia, co w Magicu piszczy.

Czytaj dalej

Przegląd Prasy #230 – ewolucja Brawla i prerelease’y Core Set 2019

Mimo że w miniony weekend mieliśmy prerelease Core Setu 2019, to warto zaznaczyć także, że dostaliśmy w tym czasie również Grand Prix Sao Paulo w Modernie. Jeśli to nie pierwszy taki przypadek, to na pewno taka ewentualna nakładka terminów była bardzo dawno temu. Tak dawno, że może i największe dinozaury Magica tego nie pamiętają. Poza tym zaszła mała ewolucja Brawla, choć nie wiadomo, czy format w ogóle wciąż istnieje i zmiana mu pomoże. Rzecz dotyczy kompetytywnej wersji.

Wszystkich nas jednak elektryzują zbliżające się MPki, a i Paprykarz kolejny nas wszystkich pewnie ucieszy. Standard, Sealed, nowy format, świeże bany w Legacy, wspomniana ewolucja Brawla – w sumie trochę się dzieje.

Czytaj dalej

Barawl, czyli Baral w Brawlu

Do Brawla podchodziłem entuzjastycznie. Przeszło mi. Choć nie do końca. Swoją przygodę z formatem zacząłem od netdeckowania – z braku czasu na własny brewing – talii na Huatli, Radiant Champion – tej biało-zielonej. Po kilku pierwszych grach byłem zachwycony. Dobieranie całego decku kartami w Standardzie to fantastyczna sprawa. Potem jednak trafiłem na Barala i… nie mogłem zagrać ani jednego czaru. Potem znowu był Baral. I znowu. I jeszcze raz. Za każdym razem pilot Barala wygrywał bez większego wysiłku. Kiedy zobaczyłem wyniki Challenge’ów, złapałem się za głowę. 3/4 decków to były Barale. W końcu się poddałem i sam zacząłem nim grać.

Ten tekst opowie o moich wrażeniach z Brawla, o moim pierwszym decku, o tym czym Baral jest dla formatu, jak wygląda na nim typowy deck, o stanie formatu i o tym co dalej.

Czytaj dalej

Psychatog.pl