Kategoria: Blog – Emil Marcinkowski

Emil największym zainteresowaniem darzy wszelkie formy Limited. To głównie o doświadczeniach z nimi związanymi pisze na swoim blogu.

Wizardzi ubili mi deck, czyli o Fragment Leyline Combo w Timeless

fragment reality timeless ban

Złożyłeś deck, masz z nim mnóstwo zabawy, wygrywasz i nagle przychodzą Wizardzi cali na biało i mówią – wystarczy tego rumakowania, ta karta dostaje bana. A że chodzi o kartę, na której deck się opiera, to cała talia idzie do piachu. Chyba każdy, kto dłużej gra w Magic: the Gathering, miał taką sytuację. …

Kontynuuj czytanie

Limited Outlaws of Thunder Junction – raport z pierwszego kontaktu

Outlaws of Thunder Junction limited sealed

itaj magicowy westernie! Witajcie złoczyńcy i… chyba witaj przygodo. Chyba, bo z jednej strony Outlaws of Thunder Junction to dla mnie wreszcie powiew świeżości. Od dawna nie miałem poczucia, że w limited Magica dzieje się coś wyjątkowego, ciekawego i mnie zaskakującego, zarazem dość przyjemnego. A z drugiej strony, po kilku grach limited Outlaws …

Kontynuuj czytanie

Mission: Explorer – grindowanie Play-In Pointów w Standardzie ONE: 10 pierwszych eventów

Deck wybrany – Mono Red Aggro już się pali do tego, by zerować przeciwników do zera. Czas podbijać standard i zdobywać Play-In Pointy. Zaczynam od 10 punktów i niestety mam mało czasu, by się wyrobić i zdobyć ich 20, zyskując możliwość grania w Qualifierze Explorera. Nikt jednak nie mówił, że grindowanie Play-In Pointów …

Kontynuuj czytanie

Mission: Explorer – Standard ONE: wybór decku – część 2

W tym całym moim Mission: Explorer istotny był wybór decku, którym będę zdobywał Play-In Pointy i ogrywał Standard ONE. I to na tym się tu przede wszystkim skupię, przedstawiając nie tylko talię, ale i drogę do niej oraz powody, dla których wybrałem właśnie ten deck, a nie inny.

Przyznam, że ostatni …

Kontynuuj czytanie

Mission: Explorer – przez Standard do kwietniowego Qualifier Eventu na MTG Arena – część 1

Wróciłem do grania turniejowego. Dobra, nie przesadzajmy. Do grania odrobinę bardziej kompetytywnego constructed. Z konkretnym celem i konkretnym turniejem, w którym chciałbym wziąć udział – stąd Mission: Explorer. Celem tym jest Qualifier Event 8 kwietnia na MTG Arena. Turniej ma być rozegrany w Explorerze. Żeby było zabawniej, zabieram się do tematu nieco od …

Kontynuuj czytanie

Commander 2015 – Wade into Battle: recenzja

Która talia i który generał z serii Commander 2015 są najgorsi? Tak na pierwszy rzut oka Wade into Battle z Kalemne, Disciple of Iroas. W zasadzie wszyscy od razu zadecydowali, że nuda, że drogo, że nic ciekawego. I długo myślałem, że „wszyscy” mają rację. A potem zagrałem tym deckiem i drugie wrażenie było …

Kontynuuj czytanie

Barawl, czyli Baral w Brawlu

Do Brawla podchodziłem entuzjastycznie. Przeszło mi. Choć nie do końca. Swoją przygodę z formatem zacząłem od netdeckowania – z braku czasu na własny brewing – talii na Huatli, Radiant Champion – tej biało-zielonej. Po kilku pierwszych grach byłem zachwycony. Dobieranie całego decku kartami w Standardzie to fantastyczna sprawa. Potem jednak trafiłem na Barala …

Kontynuuj czytanie

V edycja, czyli jak przestałem marudzić i pokochałem białe ramki

W tej historii nie ma bomby atomowej, ale mogłaby być, gdyby tak traktować magicowy Armageddon. W zasadzie nawet nie pamiętam dokładnie, jak to się zaczęła. Chyba Michał Pajek się do mnie odezwał z pytaniem o drafta, czy bym nie udostępnił info o evencie na togu i czy sam bym nie wziął udziału. W …

Kontynuuj czytanie

Mój prerelease Hour of Devastation w Kielcach

Warto pisać o porażkach. Można przyjrzeć się dokładnie przyczynom niepowodzenia i potem starać się poprawić niedociągnięcia, uniknąć błędów. Porażki są po prostu bardziej pouczające niż wygrane. Pisanie o nich pozwala także jakoś z nimi sobie poradzić, pozbyć się negatywnych emocji, skupić się na pozytywach. Zwycięstwa nigdy nie są trudne. Za to przegrana niemal …

Kontynuuj czytanie

Commander 2015 – Seize Control i Plunder the Graves: wrażenia z gry

Poprzednio pisałem o tej swojej pierwszej zabawie z EDH, a dziś przyszedł czas na coś bardziej poważnego. Tym razem mierzę się z oficjalnymi produktami Wizardów. Chodzi o dwie talie z edycji Commander 2015 – Seize Control i Plunder the Graves. Wychodzi więc na to, że będę opisywał te same decki, które mogliście zobaczyć …

Kontynuuj czytanie

Modern Masters 2017 – Boros aggro

Nie miałem jeszcze okazji spróbować draftów Modern Masters 2017, więc na te online’owe czekałem z niecierpliwością. Oraz ze świadomością, że raczej wiele nie pogram, bo są kapkę drogie. Na szczęście Wizardzi umożliwili nam granie fantomowych lig za 10 tix/100 PP i z tej opcji już z chęcią skorzystałem. Te ligi to dobre miejsce, …

Kontynuuj czytanie

Modern Cube – WR Midrange

Wizardzi kombinują z tymi kostkami. Ale to dobrze, bo przynajmniej dzięki temu nie nudzą się one nam aż tak bardzo. Tym razem dostaliśmy wersję Modernową. Ładnie zgrywa się tematycznie z nadchodzącym – na MTGO, bo fizycznie już jest – Modern Masters 2017.

Niestety, nie miałem za wiele czasu, aby się pobawić …

Kontynuuj czytanie

Psychatog.pl