W ostatnim tekście Marek Walter napisał, że commony z ostatnich lat zachwycają raczej rzadko i wspomniał o tezie, zgodnie z którą w oparciu tylko o najnowsze dodatki Paupera czekałaby stagnacja skoncentrowana wokół starych kart. Tezę tę od razu obalał Mastersami i zjawiskiem downshiftów, które miały sporo mieszać w meta. Rozumiem doskonale, że tamten artykuł nie był najlepszym miejscem na tego rodzaju dywagacje, ale jednak się trochę skrzywiłem na te słowa. Bo i owszem, Mastersy są ważne, ale wydaje mi się jednocześnie, że jeśli chodzi o rozwój Paupera zwykłe dodatki zostały tam mocno niedocenione, a teza o stagnacji to mit, z którym należy się rozprawić.
Od razu muszę zaznaczyć, że ja tu nie tyle chcę wchodzić w polemikę z Markiem, ile zainspirowany jego słowami chciałbym sprawdzić, jak to tak właściwie jest. Jak duży jest wpływ regularnych dodatków na rozwój Paupera? Czy faktycznie Mastersy aż tak przemeblowują meta? A co z pozostałymi commonami, których Wizardzi dostarczają nam co jakiś czas w produktach pre-constructed?
Czytaj dalej